Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Walę tynki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#21 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 15 luty 2009 - 17:11

... Jeśli facet łamie umowę, to znaczy, że nie można na nim polegać,


Widzisz , bo to nie jest kolarz :D Psycha mu pękła, poczuł się zażenowany sytuacją i próbował ratować honor ( męski, czy stołu ?). Wybrnął z tego, ale kosztowało :D
Nie mam mu tego za złe. Paru facetów zaoszczędziło 10 zł. ;)
Przynajmniej mamy o czym pogadać :) he he

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#22 Niradhara

Niradhara

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 83 postów

Napisano 15 luty 2009 - 19:22

Przynajmniej mamy o czym pogadać :) he he


Jeśli nie weźmiesz mi za złe małego odbiegnięcia od tematu, to pozwolę sobie opowiedzieć coś na temat rozbieżnego pojmowania tego, co sprawia przyjemność, przez przedstawicieli różnych płci.

Byłam kiedyś na kursie na temat integracji zespołów ludzi i na zakończenie zajęć prowadząca je pani psycholog przylepiła wszystkich uczestnikom na plecach kartki i zaproponowała zabawę polegającą na tym, że każdy miał napisać wszystkim innym coś miłego na ich temat. Kiedy zdjęłam wreszcie swoją kartkę z pleców zobaczyłam wyłącznie komplementy typu: jesteś osobą rzeczową, konkretną, dobrze zorganizowaną itd itp... Nie muszę chyba dodawać, że większość uczestników szkolenia to byli panowie :rolleyes:
no i że wpadłam w długotrwałą depresję :P
Dołączona grafika

#23 JaczaQ

JaczaQ

    Stały Bywalec

  • Members
  • 591 postów

Napisano 15 luty 2009 - 19:38

Ja traktuję ten dzień jak każdy inny, podobnie jak inne amerykańskie święta. 14 lutego spędzałem z przyjaciółmi przy meczyku z piwkiem w ręku. :)

#24 Britax

Britax

    Elita Forum

  • Members
  • 2170 postów

Napisano 15 luty 2009 - 21:34

Może myślał, że jak im kupi po badylu to mu się wszystkie na szyję rzucą i wogoole... Ja akurat wczoraj miałem choinkę, więc jako święto zakochanych spełniło swoje przeznaczenie:D (mimo, że go nie uznaję). Przestałem się bawić w wysyłanie powalonych życzeń. Po 4 latach niepowodzeń wszystko się może znudzić, ale nie rower! :)
Wysyłamy tylko do proboszcza:D w tym roku od Joli Rutowicz:p

#25 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 11 luty 2010 - 11:51

Przy okazji Tłustego Czwartku przypomniałem sobie o Walentynkach :eek: Może trzeba będzie iść do kina ? Kiedyś zarezerwowałem w tym dniu bilety w jakimś "multikinie" i mimo rezerwacji nie mogłem się dopchać (doczekać) do kasy :mad:, taka była kolejka, bałem się ,że Mi rezerwacja przepadnie, same stresy :cool:

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#26 ZenonBoski

ZenonBoski

    Stały Bywalec

  • Members
  • 826 postów

Napisano 11 luty 2010 - 15:43

Do kina można iść w każdy inny dzień roku, a walentynki to kolejna akcja marketingowa w ciągu roku. Jeśli kogoś rusza romantyczna atmosfera tego "święta" to polecam iść z połówką na spacer... albo na rower :D

#27 swierzak

swierzak

    Moderator

  • Members
  • 1761 postów

Napisano 11 luty 2010 - 16:13

...albo na rower :D


Hahaha spróbujcie Moją wyciągnąć na rower :P To jest dopiero Mission Impossible :D

#28 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 11 luty 2010 - 16:16

Czyli co ? Znowu zostaje pizza na telefon :D

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#29 Vilbo

Vilbo

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 802 postów

Napisano 11 luty 2010 - 16:20

@Świerzak Taka oporna?:P
A ja nie mam kogo na rower/spacer/do kina wyciągać. W ogóle uważam, że walentynki to skomercjalizowany szajs, który tak na prawdę służy tylko i wyłącznie nabiciu kasę kont koncernów cukierniczych, ogrodniczych itp. :<

#30 irus

irus

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1811 postów

Napisano 11 luty 2010 - 16:32

@Świerzak Taka oporna?:P
A ja nie mam kogo na rower/spacer/do kina wyciągać. W ogóle uważam, że walentynki to skomercjalizowany szajs, który tak na prawdę służy tylko i wyłącznie nabiciu kasę kont koncernów cukierniczych, ogrodniczych itp. :<


Możesz iść pod balkon ukochanej i syropem malinowym wielkie serce na śniegu namalować. Koncerny nie zarobią a będzie romantycznie. Ja lubię to święto. Jestem z moją panną 5 lat i 5 miesięcy i kiedy oboje osoby w związku pracują i zmagają się z codziennością, łatwo jest zapomnieć o romansie (nie nasz przypadek). Ten dzień ma o tym przypomnieć. Samotnym i nieszczęśliwie zakochanym życzę więcej optymizmu i powodzenia i żeby następne Walentynki były też dla Was przyjemne. Pozdrawiam.

#31 clavdivs

clavdivs

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1295 postów

Napisano 11 luty 2010 - 17:40

Wszyscy narzekaja na to swieto a moim zdaniem to nawet sympatycznie ze jest taka okazja :)
Mozna kupic ulubionej kolezance w pracy(albo osobie nieznanej )upominek nie narazajac sie na posmiewisko. W walentynki wszystko jest wybaczone, nawet wylane na plycie lotniska serce z benzyny i podpalone :).
Z Komercja mozemy walczyc swoja fantazja bo oklepane serduszka misie i ine pitu pitu to nawet najmilsze dziewcze potrafi zemdlic :)
I kazda pani w tym dniu powinna przyjac podarunek z usmieche.... dziewczeta wyrozumialosci w tym dniu :)

Użytkownik clavdivs edytował ten post 11 luty 2010 - 17:44


#32 walker92

walker92

    Stały Bywalec

  • Members
  • 832 postów

Napisano 11 luty 2010 - 19:35

Ja tam walę tynki młotowiertarką Metabo, dobry sprzęt :)

A poważnie? Dla mnie normalny dzień.

#33 HH2

HH2

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1276 postów

Napisano 11 luty 2010 - 20:37

Jeżeli dojdą do mnie spodenki, to pójdę z rowerem na spacer:p

#34 ELMER

ELMER

    Stały Bywalec

  • Members
  • 740 postów

Napisano 12 luty 2010 - 11:53

walentynki to skomercjalizowany szajs, który tak na prawdę służy tylko i wyłącznie nabiciu kasę kont koncernów cukierniczych, ogrodniczych itp. :<

Wytłumacz to mojej narzeczonej :D

W walentynki wszystko jest wybaczone

Optymista!
Na serio, to walentynki faktycznie sa cholernie skomercjalizowane. Tak samo jak wszelkiej maści większe święta. Bożonarodzeniowe bloki reklamowe z Mikołajmi z butelką coli w ręce czy kolędnikami szczerzącymi sie do komórek to smutna norma. Ale jeszcze smutniejsze jest to, że wiele dziewczyn i kobiet muszą czekać specjalnie na Walentyki, by raz w roku dostać od swojego faceta głupiego kwiatka czy pójśc do kina, bo na co dzień tępakowi taki mały gest nie przyjdzie do głowy.
Życie jest krótkie. Uśmiechaj się póki masz zęby.BigRing2

#35 duncan1

duncan1

    Stały Bywalec

  • Members
  • 857 postów

Napisano 12 luty 2010 - 12:59

Zgadzam sie z powyzszym opisem elmera a ja do tego podchodze normalnie poniewaz narzeczona dostaje roznego typu prezenty w roznych dniach ale ja ekscytuje ten dzien i sprawie jej niespodzianke:D
A to wszystko wymysl politykow i kosciola zaeby zarobic kokosy!!:D
FELT CRANK BROTHERSSRAM RACEFACE FOX KASHIMA
Nie mam jak walczyć o racje bo moderacja ma władze w uciszaniu.

#36 clavdivs

clavdivs

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1295 postów

Napisano 12 luty 2010 - 13:38

Walentynki wymyslone przez kosciol i politykow ...... ? :)

#37 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 12 luty 2010 - 14:11

Walentynki..?
Hm.Będę w nie obchodził pierwszą rocznicę poznania mojej Żony.
I chyba z tym będą mi się kojarzyć...
+++
Dołączona grafika

#38 duncan1

duncan1

    Stały Bywalec

  • Members
  • 857 postów

Napisano 12 luty 2010 - 14:20

Obchodzisz je dwa razy:)
FELT CRANK BROTHERSSRAM RACEFACE FOX KASHIMA
Nie mam jak walczyć o racje bo moderacja ma władze w uciszaniu.

#39 Peter105

Peter105

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1231 postów

Napisano 12 luty 2010 - 14:21

Cóż, swojego czasu byłem porównywany do rycerza na swoim koniu kiedy jeździłem prawie 15 kilometrów w jedną stronę do ukochanej. :rolleyes: Niestety, obecnie już jestem singlem..
Moja Merida Kalahari
Moja Merida Road - sprzedana -> Bestia
A ja mam korbę na kwadrat, v-brejki i jakoś nie narzekam :P

#40 ZenonBoski

ZenonBoski

    Stały Bywalec

  • Members
  • 826 postów

Napisano 12 luty 2010 - 16:09

Kiedyś miałem kobitke we Wrocławiu - niby to samo miasto a 12km musiałem nawinąć :P Mi było blisko, ale jej wiecznie za daleko... więc podzielam Twój los Peter




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych