Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[Siodełko] Boplight Velo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 marusia

marusia

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 67 postów

Napisano 17 listopad 2008 - 23:46

Cena katalogowa: 149 zł (131 zł po rabacie)
Masa rzeczywista: 198 g
Wymiary: 265 x 134 mm
Pręty: Cr -Mo

Na siodełko zwróciłem uwagę z powodu masy i ceny. Oglądałem ,macałem i w końcu kupiłem w katowickim Bikershopie. Na ladzie musiałem położyć 131 zł. Moja waga pokazała cyfrę 198. Nieżle. Jeszcze tego samego dnia zostało sparowane ze sztycą. Zgodnie z obowiązującym kanonem pochyliłem je leciutko do przodu. W moim rowerze siodło znajduje się 10 cm wyżej niż kokpit ,tak wiec spoczywa na nim niezbyt wielki procent mojego 67 kilogramowego ciała ,co z pewnością przyczynia się do zmniejszenia ucisku w strategicznym miejscu i wydłużenia czasu po jakim zaczynam odczuwać dyskomfort. 4 -5 godzin jazdy i nie słyszę skargi ze strony moich czterech liter. Komfort w siodle to jednak sprawa bardzo indywidualna i zależy jeszcze od wielu innych czynników takich jak np. jakość pampersa w gaciorkach.

Siodełko występuje w dwóch wersjach kolorystycznych -czarnej i modnej ostatnio -białej. Pręty Cr -Mo podtrzymują elastyczną skorupę na której opiera się wyściółka ,wykonana ze średnio miękkiej pianki i czegoś w rodzaju "gumoplastiku" ,pokryta sztuczną skórą zszytą z dwóch paneli. Dwa materiały wyściółki o różnej elastyczności w połączeniu z uginającą się skorupą filtrującą drobne nierówności sprawiają ,że siodełko jest naprawdę komfortowe. Dodam tylko ,że ujeżdżam dosyć sztywną ramę Giant XtC z aluminiową sztycą fi 30,9 mm ,a samo siodło -od listopada 2007 i jestem z niego zadowolony :)

Niestety nie wszystko jest miodzio. Po jakimś czasie srebrne aplikacje i napis zaczynają się przecierać ,ale to bolączka wielu siodeł ,nawet bardzo markowych. Moją konsternację wzbudziły też zszywki dodatkowo podtrzymujące naciągniętą na siodło skórę. Dodatkowo ,bo skóra jest od spodu przyklejona do skorupy solidnym klejem ,więc zszywki wydają mi się zbyteczne. Zapewne przytrzymywały one naciągniętą skórę do czasu aż klej dobrze zwiąże. Wygląda to trochę chamsko ,więc czym prędzej się ich pozbyłem odchudzając przy okazji moje Velo o całe 2 gramy :)

Plusy:
-dobry stosunek masa/cena
-dobrze absorbująca wibracje skorupa i wyściółka
-sportowe wyprofilowanie i wyścigowy wygląd

Minusy:
-chamskie zszywki od spodu (można się ich pozbyć)
-przecierające się z czasem aplikacje

Podsumowując -Velo Boplight ,choć nie posiada tytanowych/carbonowych prętów oraz renomy Selle Italia czy San Marco ,to jest kuszącą alternatywą dla wyżej wymienionych. Nawet jak je podrzecie i połamiecie ,to nie bedzie aż tak żal wydanej na nie kasy.

Pozdro
marusia

Załączone pliki

  • Załączony plik  bl_cz.jpg   18,46 KB   152 Ilość pobrań
  • Załączony plik  si.jpg   20,65 KB   100 Ilość pobrań

Użytkownik marusia edytował ten post 18 listopad 2008 - 22:25
znaki przestankowe





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych