Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Pożeracz kilometrów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#21 Qlu

Qlu

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1007 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 17:46

przesiadka z "platformowego" trekkinga na SP(i)Dowaną szosę to musi być coś wielkiego : )
ja po migracji na same SPDy czułem się jak w samochodzie : )
tak więc życzę tej dziennej czterysetki i wielu wspaniałych chwil na nowym pomykaczu ; )
pozdrawiam!

#22 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 18:11

przesiadka z "platformowego" trekkinga na SP(i)Dowaną szosę to musi być coś wielkiego : )
ja po migracji na same SPDy czułem się jak w samochodzie : )
tak więc życzę tej dziennej czterysetki i wielu wspaniałych chwil na nowym pomykaczu ; )
pozdrawiam!

Dzięki, Qlu...
SPD-ki wypróbowane "na sucho". Mam nadzieję, że będę o nich pamiętał w trakcie jazdy.Zresztą po pierwszej wywrotce ( oby małej...:D) się zapamięta...
Kiedyś jechałem w rowerze z "noskami". Pierwsza próba zatrzymania się-bęc. Ale potem już było OK. U mnie sporo śniegu, ale topnieje. Może w weekend zrobią się warunki na szosową jazdę.
Zresztą w zdechlaku też wypada wyrzucić platformy.Tu jednak mam pewne wątpliwości. Pewnie będę stosował pedałki wymiennie. Znam takie podjazdy, o których pisałem wcześniej ( w Karkonoszach), że jak ktoś się zatrzyma i ma SPD-ki, to już nie wystartuje. Nie ma szansy się wczepić.Może co prawda jechać ciurkiem, ale czasem po prostu trzeba stanąć, aby złapać oddech.
+++
Dołączona grafika

#23 Qlu

Qlu

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1007 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 18:50

zawsze można kupić nakładki na SPD i na podjeździe się owymi posłużyć : ) sam muszę je nabyć, ale to z okazji treningu technicznego na lodzie/śniegu - do "platform" nigdy na stałe już nie wrócę, przyzwyczaiłem się do luksusu ; )
pzdr

#24 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 19:47

Ciekawa rzecz.
Nie słyszałem wcześniej o czymś takim.
Qlu, dzięki za info...:)
+++
Dołączona grafika

#25 edghaar

edghaar

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 19:48

eee przy szosie nie masz sie co martwic spd-ami... wypinanie czasem jest trudne jak utkniesz w blocie albo przy duzych kamulcach, natomiast na szosie to jak sie wepniesz pod domem to wypniesz na koncu trasy :P

a swoją drogą to dla zbicia wagi mozesz odkręcic polowe kazdego pedala, będzie dzialac, a na szosie 1 strona zupelnie wystarczy :)

Użytkownik edghaar edytował ten post 27 listopad 2008 - 19:50


#26 eyeless_es

eyeless_es

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 159 postów

Napisano 27 listopad 2008 - 21:32

bardzo ladny rowerek ...

Ale czy do Twojego stylu jazdy nie lepsza bylaby przełajowka??

Sam zwrociles uwage na kiepawe dojazdy szosowka pod same schroniska...przelaj nie mialby z tym najmniejszego problemu;

A o SPD sie nie martw, nawet nie poczujesz kiedy noga sama odruchowo sie wypina ... Opowiesci o glebach z powodu SPD sa mocno przereklamowane ... tylko nie napinaj za mocno sprzezyn na poczatek;

Pozdrawiam;

#27 endrju771

endrju771

    Stały Bywalec

  • Members
  • 513 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 14:23

A o SPD sie nie martw, nawet nie poczujesz kiedy noga sama odruchowo sie wypina ... Opowiesci o glebach z powodu SPD sa mocno przereklamowane ... tylko nie napinaj za mocno sprzezyn na poczatek;Pozdrawiam;


Dokładnie, mnie też straszyli, że takie gleby będą ostre i w ogóle, a tu zaliczyłem może 2 czy 3 (przez cały sezon) bezpośrednio przez SPD. Wywrotek w terenie nie liczę, bo to zdarza się każdemu ;) ot weźmie taki korzeń i wyrośnie na środku ścieżki. SPD nie są takie straszne, ze mnie się śmieją kumple, że jak wsiadam na rower z platformami to nogi wykręcam na bok. Najczęściej gleby zalicza się przy próbie zrobienia stójki, w innych przypadkach wypinasz jedną nogę kilka sekund przed zatrzymaniem się :)

#28 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 15:07

Dzięki za słowa otuchy. Pogoda niezła. Jutro wyruszam na pierwszą przejażdżkę.
+++
Dołączona grafika

#29 KzL

KzL

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 26 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 20:39

Znam typa co jeździ na Konie Stinky na SDP :)
RST - Russian Shit Technology

#30 Bikorexia

Bikorexia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 547 postów

Napisano 28 listopad 2008 - 21:06

Hmm, wg mnie jeśli skapitulujesz na podjeździe (z którym walczyłeś w spd i nie wyszło) to mizerne są szanse na dalszą jazdę mając do dyspozycji jedynie ruch pchający...

Pewnie znalezienie właściwej strony w takiej hybrydzie też musi wymagać trochę wprawy przy starcie pod górę.
W spd, jeden masz wpięty od razu, przed startem więc do dyspozycji masz jedną nogę z pełnym obrotem i ruch pchający na drugiej. Mimo że odrobinę słabszy to jednak ogółem nie gorzej niż na platformach, a wepniesz się szybko choć wymaga to oczywiście sporego obycia aby "szybko" oznaczało "dostatecznie szybko".

#31 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 29 listopad 2008 - 09:23

Hmm, wg mnie jeśli skapitulujesz na podjeździe (z którym walczyłeś w spd i nie wyszło) to mizerne są szanse na dalszą jazdę mając do dyspozycji jedynie ruch pchający...

Pewnie znalezienie właściwej strony w takiej hybrydzie też musi wymagać trochę wprawy przy starcie pod górę.
W spd, jeden masz wpięty od razu, przed startem więc do dyspozycji masz jedną nogę z pełnym obrotem i ruch pchający na drugiej. Mimo że odrobinę słabszy to jednak ogółem nie gorzej niż na platformach, a wepniesz się szybko choć wymaga to oczywiście sporego obycia aby "szybko" oznaczało "dostatecznie szybko".

Dziękuję za rzeczowy komentarz... :)
Muszę tu jednak wyjaśnić,że wkradło się pewne nieporozumienie.Do tej pory nigdy nie jeździłem w SPD, a moja wypowiedź co do możliwości wpięcia i ruszenia na ciężkim podjeździe była na podstawie obserwacji i wypowiedzi mojego kolegi, z którym wjeżdżaliśmy pod pewną górę ( schronisko Dvoracky w czeskich Karkonoszach). Ja na platformach wjechałem, on po zatrzymaniu się już nie wystartował.Należy tutaj powiedzieć, że kolega to zawodnik obyty w górach,ambitny oraz doświadczony w używaniu SPD.Problem tutaj polegał na czym innym:
- skrajnie duże nachylenie podjazu na bardzo długim odcinku ( ponad 20 %), jeśli kolarz "nizinny" nigdy nie widział takich nachyleń ( i ich nie pokonywał), to nawet trudno je sobie wyobrazić,
- nawierzchnia teoretycznie asfaltowa, jednak asfalt prawie całkowicie zniszczony i stąd mała przyczepność nawierzchni; w tym przypadku ruch pchający jednej wpiętej nogi, o którym piszesz, nie był wystarczający do rozpoczęcia jazdy.
Najlepiej wybrać się na ten podjazd i spróbować go zaliczyć. Zapraszam...
Jedno jest pewne. Gdy jako-tako opanuję jazdę w tym systemie, na pewno tam się wybiorę, aby ponownie zdobyć Dvoracky.
+++
Dołączona grafika

#32 conrad

conrad

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 53 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 13:04

I jak jazda?

#33 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 17:23

I jak jazda?

Jestem zadowolony. Rower prowadzi się bez trudu. Jego geometria dobrana jest do moich gabarytów.Mam wrażenie, że jestem na nim usadowiony bardzo nisko.Nie mogę jazdy na moim rowerze porównywać do jazdy na innych szosówkach, bo po prostu na innych nie śmigałem.Bardzo szybko przystosowałem się do pozycji szosowej.Trochę opornie idzie mi jednak jazda z uchwytem za rogi. Pewnie kwestia przyzwyczajenia. Oczywiście na podjazdach czy na płaskim można spokojnie trzymać kierownicę w uchwycie górnym, lecz wtedy aby zahamować trzeba zmienić uchwyt.Rower inaczej reaguje na mocne podmuchy wiatru. Trzeba na to uważać. Jazda po kostce, której dziś doświadczyłem, nie należy do przyjemności, ale jakoś można wytrzymać.Gdy asfalt w miarę gładki, to rowerek idzie jak marzenie. Mam na nim założone dosyć sztywne przełożenia i jakoś dziwnie mi, gdy nie wiem na jakim przełożeniu aktualnie jadę.Manetki rzecz jasna nie mają żadego graficznego oznaczenia pozycji przerzutek. No ale jak włączę maksa, tj. 52-12, to czuję,że jadę.Jest w co depnąć.Utrzymanie prędkości 40 km/h na długich odcinkach w miarę płaskich nie stanowi problemu. No u mnie takich długich odcinków nie ma.Sądzę jednak, że gdy wyjadę na niziny, to mocno wzrośnie moja prędkość średnia. Póki co wynosi ona ok. 27 km/h, a więc nie jest jakaś rewelacyjna, ale trzeba wziąć pod uwagę moje mizerne umiejętności jazdy szosowej, początkowe obawy przed systemem spd oraz niezbyt dobrą nawierzchnię ( mokry asfalt, miejscami błoto śniegowe).W sumie jestem zadowolony z zakupu. Nie za bardzo to określa obiektywnie jakość mojego roweru, bo ja z reguły jestem z wszystkiego zadowolony...:)
Pozdrawiam...
+++
Dołączona grafika

#34 GraLo

GraLo

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 322 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 18:29

Dasz rade na takim pochyleniu bez problemów, wystarczy sie troszke bokiem ustawić. W terenie jest o tyle łatwiej, że są jeszcze drzewa :) wiec można sie wpiąć i ruszyć ale i bez drzew zawsze sie znajdzie jakiś sposób. Pozdrawiam i powodzenia
Dołączona grafika
Merida Matts SpeedVmax-68,42 km/h max dyst-180km
Najwyższe 3 górki: Turbacz 1310; Radziejowa 1262 plus 20 metrowa wieża ; Lubień 1225

#35 conrad

conrad

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 53 postów

Napisano 30 listopad 2008 - 20:48

Jestem zadowolony. Rower prowadzi się bez trudu. Jego geometria dobrana jest do moich gabarytów.Mam wrażenie, że jestem na nim usadowiony bardzo nisko.Nie mogę jazdy na moim rowerze porównywać do jazdy na innych szosówkach, bo po prostu na innych nie śmigałem.Bardzo szybko przystosowałem się do pozycji szosowej.Trochę opornie idzie mi jednak jazda z uchwytem za rogi. Pewnie kwestia przyzwyczajenia. Oczywiście na podjazdach czy na płaskim można spokojnie trzymać kierownicę w uchwycie górnym, lecz wtedy aby zahamować trzeba zmienić uchwyt.Rower inaczej reaguje na mocne podmuchy wiatru. Trzeba na to uważać. Jazda po kostce, której dziś doświadczyłem, nie należy do przyjemności, ale jakoś można wytrzymać.Gdy asfalt w miarę gładki, to rowerek idzie jak marzenie. Mam na nim założone dosyć sztywne przełożenia i jakoś dziwnie mi, gdy nie wiem na jakim przełożeniu aktualnie jadę.Manetki rzecz jasna nie mają żadego graficznego oznaczenia pozycji przerzutek. No ale jak włączę maksa, tj. 52-12, to czuję,że jadę.Jest w co depnąć.Utrzymanie prędkości 40 km/h na długich odcinkach w miarę płaskich nie stanowi problemu. No u mnie takich długich odcinków nie ma.Sądzę jednak, że gdy wyjadę na niziny, to mocno wzrośnie moja prędkość średnia. Póki co wynosi ona ok. 27 km/h, a więc nie jest jakaś rewelacyjna, ale trzeba wziąć pod uwagę moje mizerne umiejętności jazdy szosowej, początkowe obawy przed systemem spd oraz niezbyt dobrą nawierzchnię ( mokry asfalt, miejscami błoto śniegowe).W sumie jestem zadowolony z zakupu. Nie za bardzo to określa obiektywnie jakość mojego roweru, bo ja z reguły jestem z wszystkiego zadowolony...:)
Pozdrawiam...


Dziękuje za opinie:D pozdrawiam

#36 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 18 czerwiec 2009 - 13:00

Tu kryje sie tajemna broń Roddosa:D
Ja też jak Ty, jestem raczej niewybredny i zadowolony ze wszystkiego hehe

u1549y2014v4.gif


#37 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 18 czerwiec 2009 - 13:23

Dzięki, Kundello. Wczoraj miałem mały dołek, ale już jest wszystko w zupełnym porządeczku.
Tak notabene , na rowerach przejechałem do tej pory ok. 74 000 km, z czego:
- na Zdechlaku ok. 71 000 km,
- na Pożeraczu ok. 3 000 km.
A więc szosówka może jeździć Zdechalkowi po piwko...
+++
Dołączona grafika

#38 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 26 marzec 2011 - 14:29

Pożeracz przeszedł niezłą kurację. Cały napęd wymieniony... Idzie teraz jak torpeda. Tylko żebym ja miał formę sprzed dwóch lat...
+++
Dołączona grafika

#39 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 26 marzec 2011 - 17:33

Miał co robić;) zważywszy na Twoje przebiegi...

u1549y2014v4.gif


#40 KOJOT

KOJOT

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 144 postów

Napisano 26 marzec 2011 - 17:49

Jestem pod wielkim wrażeniem twoich osiągów RODDOS. Na jednym i drugim rowerze robisz masakrycznie duże przebiegi. Po zmianach napędu będziesz na pewno śmigał jeszcze lepiej. Szkoda tylko, że śnieg mamy teraz na dworze bo byś pojeździł. Pozdrawiam i do zobaczenia na trasie jak dam radę.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych