Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[SMAR] Olej wazelinowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#1 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 27 lipiec 2008 - 07:15

(Opis dotyczy również smarów do pilarek mechanicznych - Pilarol, Textar. Są tak podobne w "działaniu" do oleju wazelinowego, że mogą być traktowane jako tańsze zamienniki)

Cena: 3-4 zł za 100 ml (smar do pilarek od 4 zł za 1l)

Dołączona grafika
http://www.rimkowalc.../img.php?id=161

Według opisów "sklepowych" olej wazelinowy może być z powodzeniem stosowany do linek, pancerzy, łańcuchów, przerzutek... A przecież wiadomo nie od dziś, że rzeczy do wszystkiego są zwykle do niczego :)

A jak to jest z olejem wazelinowym? Po pierwsze - jest dość gęsty i bardzo lepki. Oznacza to, że raczej słabo penetruje łańcuch i w większości pozostaje na jego powierzchni, gdzie łapie wszelki syf i po pewnym czasie przekształca łańcuch i kasetę w potwory z bagien ;) Po drugie - właściwości smarujące ma przeciętne, co jest zapewne związane ze słabą penetracją. Z tego też powodu nawet nie warto myśleć o smarowaniu nim elementów ruchomych przerzutek, chyba że ktoś ich bardzo nie lubi... Dość dobrze natomiast sprawdza się przy smarowaniu pancerzy - o ile dopilnuje się, aby smar był rzeczywiście w pancerzu, a nie również na zewnątrz.

Jak widać, nie jest to smarowidło dla zawodowców ;) Ale olej ten ma również sporo plusów - choćby cena. Już sam "orginalny" smar wazelinowy jest bardzo tani, a przecież można używać również jego tańszych zamienników - smarów do pilarek (np. osławiony Pilarol, 1l za 6 zł, różnice w działaniu niewyczuwalne). Stąd też jest to dobry wybór dla osób, które do jazdy na rowerze podchodzą trochę mniej poważnie - ale jednocześnie na tyle poważnie, aby nie jeździć na łańcuchu smarowanym wyłącznie rdzą :) Oprócz tego smar ten całkiem nieźle radzi sobie w zimie i na deszczu - niełatwo go wypłukać, i choć co parę dni ostrzejszej jazdy trzeba czyścić łańcuch, to niska cena w sporej części to kompensuje. Osobiście używam oleju wazelinowego jako "głównego" smaru zimowego ;)


PLUSY:
- bardzo niska cena
- smaruje, a lepszy łańcuch "mokry" niż suchy :)
- dość dobry do smarowania pancerzy
- niełatwo się wypłukuje - dobry na zimę i deszcz

MINUSY:
- duża lepkość, łatwo łapie syf
- kiepsko penetruje
- przeciętne właściwości smarujące

Podsumowanie: lepszy rydz niż nic, stąd warto polecić ten smar każdemu, kto do roweru podchodzi nieco mniej poważnie, a nie chce wydawać ciężkiej kasy na profesjonalne smarowidła. Co do poważniejszych rowerzystów - w żadnym wypadku na suche warunki w terenie. Jedynym sensownym zastosowaniem są warunki deszczowo-zimowe, przy częstszym i dokładniejszym myciu łańcucha :)

Użytkownik Boo edytował ten post 29 wrzesień 2009 - 16:00

"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#2 dwusiarczan

dwusiarczan

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 228 postów

Napisano 27 lipiec 2008 - 07:35

Używam oleju wazelinowego z pierwszego zdjęcia do smarowania pancerzy. Jak na razie jestem zadowolony. Zalany nim pancerz staje się wodoodporny, choć po jeździe w dużym zapyleniu, łapie kurz. Stosowałem go również zimą do smarowania łańcucha -w tym przypadku bez zastrzeżeń.

Użytkownik dwusiarczan edytował ten post 27 lipiec 2008 - 08:06


#3 RAFAŁ Techmasz

RAFAŁ Techmasz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 6 postów

Napisano 28 wrzesień 2009 - 22:02

Szanowny BOO ,
-mieszasz pojęcia
-nie masz (wnoszę po tym co piszesz) wiedzy w tej kwestii

Według opisów "sklepowych" olej wazelinowy może być z powodzeniem stosowany do linek, pancerzy, łańcuchów, przerzutek... A przecież wiadomo nie od dziś, że rzeczy do wszystkiego są zwykle do niczego
ODP tu sie mocno mylisz bo to olej procesowy który jest bazą dla całej reszty , ten marketingowy slogan nie ma nic wspólnego z rzeczywistością

A jak to jest z olejem wazelinowym? Po pierwsze - jest dość gęsty i bardzo lepki. Oznacza to, że raczej słabo penetruje łańcuch i w większości pozostaje na jego powierzchni, gdzie łapie wszelki syf i po pewnym czasie przekształca łańcuch i kasetę w potwory z bagien Po drugie - właściwości smarujące ma przeciętne, co jest zapewne związane ze słabą penetracją. Z tego też powodu nawet nie warto myśleć o smarowaniu nim elementów ruchomych przerzutek, chyba że ktoś ich bardzo nie lubi... Dość dobrze natomiast sprawdza się przy smarowaniu pancerzy - o ile dopilnuje się, aby smar był rzeczywiście w pancerzu, a nie również na zewnątrz.
Otóż olej wazelinowy jest bardzo rzadki i bardzo mało lepki (ok 15mm2/s w 40'C) . To o czym piszesz dotyczy oleju parafinowego (lepkość ok 68mm2/sek) Właściwości smarujące oleju wazelinowego są słabe bo jest bardzo rzadki i łatwo go wypłukać , olej parafinowy cechuje się bardzo dobrym smarowaniem czego dowodem jest używanie go nawet w zamkniętych obwodach hydraulicznych

#4 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 29 wrzesień 2009 - 21:29

Otóż olej wazelinowy jest bardzo rzadki i bardzo mało lepki


Cóż... Skoro olej wazelinowy jest "bardzo rzadki i bardzo mało lepki" to jakimi przymiotnikami określisz smar teflonowy? :rolleyes: I jakim cudem "bardzo mało lepki" smar tak mocno łapie brud że łańcuch z miejsca robi się 2x cięższy?

http://www.netsprint...=8910&q=stemple - wydaje mi się twoja wypowiedź jest zbyt mocno związana z twoim zawodem, a za mało związana z rowerami. Tymczasem BF to forum rowerowe, a nie forum dystrybutorów sprzętu piekarniczego i olejów przemysłowych ;)

Zastanawia mnie czy kiedykolwiek jeździłeś na łańcuchu traktowanym olejem wazelinowym? Sam fakt że w swojej wypowiedzi w żaden sposób nie wspominasz nawet o rowerach już dużo mówi :rolleyes: To jest forum rowerowe, a ten działsłuży do dzielenia się swoimi doświadczeniami z różnymi częściami/akcesoriami/smarami rowerowymi. Jeśli masz jakieś doświadczenia z jazdy rowerem traktowanym wspomnianym smarem to się nimi podziel - takie wypowiedzi jak powyższa natomiast możesz sobie darować, nic nie wnoszą do tematu. Ja na oleju z pierwszej foty i na Trextarze (odpowiednik Pilarolu) jeżdżę zimówką od 3 lat, i delikatnie mówiąc twoja wypowiedź o gęstości i lepkości jest dokładnym przeciwieństwem moich wrażeń z użytkowania tego smarowidła ;)

Użytkownik Boo edytował ten post 29 wrzesień 2009 - 21:42

"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#5 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8148 postów

Napisano 30 wrzesień 2009 - 15:50

Pisząc o penetracji (o kurde!) nie można przesadzać z tą prędkością wnikania, bo łańcuch to nie idealnie przylegające do siebie tuleje, ale luźno połączone sworzniami ogniwa, więc po chwili kręcenia, nawet smar grafitowy znajdzie się w środku:)
Dołączona grafikareBike.pl serwis rowerowy Rzeszów

#6 RAFAŁ Techmasz

RAFAŁ Techmasz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 6 postów

Napisano 01 październik 2009 - 07:20

Cóż... Skoro olej wazelinowy jest "bardzo rzadki i bardzo mało lepki" to jakimi przymiotnikami określisz smar teflonowy? :rolleyes: I jakim cudem "bardzo mało lepki" smar tak mocno łapie brud że łańcuch z miejsca robi się 2x cięższy?
Olej który w 40"C ma 16mm2/s jest olejem mało lepkim, smar teflonowy wybacz ale nie istnieje , bo teflon jest nazwą handlową firmy DuPont i teflon jest ciałem stałym , to o czym mówisz to baza olejowa skutecznie wymieszana z drobinkami teflonu (jeśli nie czegoś innego).
Jakim cudem tyo juz pytanie do nomenklatury nazywania olejów generalnie rodzajów olejów parafinowych jest kilka jak nie kilkanaście rodzajów i podstawową różnicą jest lepkość.


http://www.netsprint...=8910&q=stemple - wydaje mi się twoja wypowiedź jest zbyt mocno związana z twoim zawodem, a za mało związana z rowerami. Tymczasem BF to forum rowerowe, a nie forum dystrybutorów sprzętu piekarniczego i olejów przemysłowych ;)
Wcale nie ma to znaczenia a moja wypowiedź nikogo do niczego ma nie zachęcać lub zniechęcać a pokazać jak to właściwie jest z olejami.
Olej parafinowy czy wazelinowy jest olejem przemysłowym? Niech i tak będzie
ale zapewniam Cię że ten sam produkt jest używana w wielu branżach ale pod innymi nazwami i z inny przeznaczeniem


Zastanawia mnie czy kiedykolwiek jeździłeś na łańcuchu traktowanym olejem wazelinowym? Sam fakt że w swojej wypowiedzi w żaden sposób nie wspominasz nawet o rowerach już dużo mówi :rolleyes: To jest forum rowerowe, a ten działsłuży do dzielenia się swoimi doświadczeniami z różnymi częściami/akcesoriami/smarami rowerowymi. Jeśli masz jakieś doświadczenia z jazdy rowerem traktowanym wspomnianym smarem to się nimi podziel - takie wypowiedzi jak powyższa natomiast możesz sobie darować, nic nie wnoszą do tematu. Ja na oleju z pierwszej foty i na Trextarze (odpowiednik Pilarolu) jeżdżę zimówką od 3 lat, i delikatnie mówiąc twoja wypowiedź o gęstości i lepkości jest dokładnym przeciwieństwem moich wrażeń z użytkowania tego smarowidła ;)
Nie mówi nic bo ja pisze o oleju a nie o łańcuch czy rowerze.
Trextar a właściwe TEXTAR jest olejem białym mineralnym tylko nie wiem na którym symbolu , olej który widnieje na tej fotce gdzie jest buteleczka z czerwona etykietą to moja firma ściąga w cysternach , potem konfekcjonuje w beczki a dalej firmy rozlewają i kleją swoje etykiety, wynik jest taki że olej który kosztuje ok 7 zl/kg na końcu łańcuszka kupowany w 100ml. op wychodzi po 30-35zł za kg

Użytkownik RAFAŁ Techmasz edytował ten post 01 październik 2009 - 07:24


#7 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 01 październik 2009 - 07:42

ja pisze o oleju a nie o łańcuch czy rowerze.


Zatem - wybacz szczerość - co robisz na forum rowerowym? :rolleyes:


Tu ludzi nie interesuje przesadnie dokładna nomenklatura ("smar teflonowy wybacz ale nie istnieje (...) to baza olejowa skutecznie wymieszana z drobinkami teflonu") ani superdokładne dane techniczne (dokładna gęstość/lepkość w danej temperaturze) - tutaj ludzie są zainteresowani tym, jak dane smarowidło sprawdza się w różnych warunkach terenowo-pogodowych i na różnych częściach, w porównaniu z innymi specyfikami do smarowania roweru. Po przeczytaniu zaś Twoich - jakże dokładnych i technicznie precyzyjnych - wywodów nikt nie będzie pod tym względem mądrzejszy...

W porównaniu z innymi smarami rowerowymi, olej wazelinowy jest gęsty i lepki, co wyraźnie widać w efektach jego stosowania. Stąd Twoje twierdzenie że to jednak olej "bardzo rzadki i mało lepki" dowodzi że choć być może znasz się na olejach, to nie znasz się na rowerach ;)

Użytkownik Boo edytował ten post 01 październik 2009 - 07:46

"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#8 RAFAŁ Techmasz

RAFAŁ Techmasz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 6 postów

Napisano 02 październik 2009 - 11:48

Zatem - wybacz szczerość - co robisz na forum rowerowym?
Szczerze staram się prostować mity o rożnych olejach i smarach

Tu ludzi nie interesuje przesadnie dokładna nomenklatura ("smar teflonowy wybacz ale nie istnieje (...) to baza olejowa skutecznie wymieszana z drobinkami teflonu") ani superdokładne dane techniczne (dokładna gęstość/lepkość w danej temperaturze) - tutaj ludzie są zainteresowani tym, jak dane smarowidło sprawdza się w różnych warunkach terenowo-pogodowych i na różnych częściach, w porównaniu z innymi specyfikami do smarowania roweru. Po przeczytaniu zaś Twoich - jakże dokładnych i technicznie precyzyjnych - wywodów nikt nie będzie pod tym względem mądrzejszy...
No widzisz ale nie chodzi o nomenklaturę ani nawet o to aby uzywać czegoś zgodnie z przeznaczeniem, ze samarami i olejami jest tak że o ich zastosowaniu i funkcjonalności decyduje wiele czynników. Czytając co powinien spełniać smar do Waszych rowerów mogę powiedzieć że istnieją smary , dobrze penetrujące , przylegające do smarowanych powierzchni( w przypadku łańcucha to łatwe)oraz nie higroskopijne np Oleje z rodziny Ensis , Brevis6226DW, czy Retinax ; tylko ich ceny są powiedzmy mało przystępne.

Owszem będzie mądrzejszy bo będzie wiedział czego szukać

W porównaniu z innymi smarami rowerowymi, olej wazelinowy jest gęsty i lepki, co wyraźnie widać w efektach jego stosowania. Stąd Twoje twierdzenie że to jednak olej "bardzo rzadki i mało lepki" dowodzi że choć być może znasz się na olejach, to nie znasz się na rowerach ;)
w dużej mierze masz racje a zawodowo zajmuję sie dobieraniem olejów i smarów w urządzeniach przemysłowych:cool:

#9 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8148 postów

Napisano 02 październik 2009 - 13:06

Ktoś tutaj powiedział że nie istnieje smar teflonowy? Co prawda producenci nie używają nazwy Teflon, ale PTFE to jest to samo i takiej nazwy sie używa:). Zreszta to już offtop.

Przy drobinkach mających po kilka µm samo przyciąganie międzycząsteczkowe trzyma te drobinki w kupie, ale wiadomo że to nie ma być proszek smarujący, więc dodaje sie niewielką ilość smaru płynnego i rozpuszczalnik szybko parujący (przykład Motip PTFE spray).
No to już koniec offtopu;)
Dołączona grafikareBike.pl serwis rowerowy Rzeszów

#10 Wieśko

Wieśko

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 22 postów

Napisano 10 październik 2009 - 23:54

Może RAFAŁ Techmasz nie jeździ na rowerze i wg Boo nie ma doświadczenia z olejem wazelinowym, ale ja jeżdżę i używam i potwierdzam jego słowa: olej jest rzadki i małolepki, szybko penetruje, ale też szybko się wypłukuje.

#11 HARO_NYC

HARO_NYC

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1212 postów

Napisano 11 październik 2009 - 00:25

Panowie powiem tak .. jest racja po obu stronach .. a czemu ? w teorii olej wazelinowy powinien byc lepki ale nie zapominajmy o numeracji jego .. jak wiemy numeracja to jest oznaczenie tez gestosci oleju .. a niski numer nie biedzie mial takiej lepkosci jak olej o wysokim numerku :)

Ja na przyklad uzywam tego oleju do samochodu .. daje na opony aby sie ladnie blyszczaly .. zbiera syf niesamowicie ale przelece szmatka i dalej sie blyszczy opona a syfu nie ma .. To jest tania metoda na swiecacy wyglad opon .. :)

To samo jest w olejach do amortyzatorow jak i do silnikow samochodowych o niskim lub wysokim przebiegu..

A co do smaru Teflonowego to oczywiscie ze jest .. bardzo znana firma jak DuPont robi to od lat jak i znana dla nas firma co robi wiele produktow na rynek rowerowy. Oczywiscie ze to nie jest 100% teflon .. bo jak wiemy lub i nie teflon sie nie sprawdzil na rynku domowym powiedzmy " patelnie pokryte teflonem" ale w domieszce olejowej raczej spelnia ta role co powinien..

Dołączona grafika

Użytkownik HARO_NYC edytował ten post 11 październik 2009 - 00:55

  • tomeh lubi to

#12 Wieśko

Wieśko

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 22 postów

Napisano 22 październik 2009 - 18:03

Ja na przyklad uzywam tego oleju do samochodu .. daje na opony aby sie ladnie blyszczaly .. zbiera syf niesamowicie ale przelece szmatka i dalej sie blyszczy opona a syfu nie ma .. To jest tania metoda na swiecacy wyglad opon .. :)

Wg mnie kontakt oleju z gumą nie jest wskazany. Jest to produkt ropopochodny i może wpływać na strukturę gumy, ale może się mylę.

#13 RAFAŁ Techmasz

RAFAŁ Techmasz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 6 postów

Napisano 22 październik 2009 - 21:08

[quote name='HARO_NYC']Panowie powiem tak .. jest racja po obu stronach .. a czemu ? w teorii olej wazelinowy powinien byc lepki ale nie zapominajmy o numeracji jego .. jak wiemy numeracja to jest oznaczenie tez gestosci oleju .. a niski numer nie biedzie mial takiej lepkosci jak olej o wysokim numerku :)




A co do smaru Teflonowego to oczywiscie ze jest .. bardzo znana firma jak DuPont robi to od lat jak i znana dla nas firma co robi wiele produktow na rynek rowerowy. Oczywiscie ze to nie jest 100% teflon .. bo jak wiemy lub i nie teflon sie nie sprawdzil na rynku domowym powiedzmy " patelnie pokryte teflonem" ale w domieszce olejowej raczej spelnia ta role co powinien.. [quote]



lepkości
masz racje im wyższy numer tym wyższa lepkość
Z Du pontem też racja bo TEFLOn jest ich produktem na który mają patent i r- w kółeczku

#14 RAFAŁ Techmasz

RAFAŁ Techmasz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 6 postów

Napisano 22 październik 2009 - 21:11

Wg mnie kontakt oleju z gumą nie jest wskazany. Jest to produkt ropopochodny i może wpływać na strukturę gumy, ale może się mylę.


Masz racje kiedyś tak było , dzisiejsza technika potrafi oddzielić chemicznie składniki ropy odpowiadające za niszczenie uszczelek i gumy ( większość uszczelniaczy też nie jest gumowa tylko jakieś tworzywa)
Tak więc spokojnie olej o czystości farmaceutycznej nie zrobi szkody uszczelkom i gumie

#15 dużo kakao

dużo kakao

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 40 postów

Napisano 28 grudzień 2009 - 17:44

Nie zgadniecie jaki prezent sprawiłem sobie pod choinkę… olej wazelinowy :P Nabyłem go z myślą o zimie bo szkoda mi Rohloffa na takie beznadziejne warunki pogodowe. No i Boo, nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że olej wazelinowy jest gęsty. Toż to przecież ma konsystencję wody, kropelka tego specyfiku wsiąka w ogniwo łańcucha w mgnieniu oka! Także penetracja jest dogłębna i co najmniej zadowalająca ;)

#16 ZenonBoski

ZenonBoski

    Stały Bywalec

  • Members
  • 826 postów

Napisano 29 grudzień 2009 - 01:10

patrząc na Twój nick rozmowa o wazelinie jest conajmniej dwuznaczna :P

do łańcucha używam oleju silnikowego - zawsze mam pod ręką jakąś resztkę
do łożysk kupiłem ostatnio smar teflonowy TF2 firmy WELDTITE - narazie przednia piasta została nim potraktowana i chodzi ładnie - zobaczymy jak będzie za rok

#17 tomeh

tomeh

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 132 postów

Napisano 16 czerwiec 2010 - 17:50

kiedyś to stosowałem, i tak jak pisze autor - łapie syf z ulicy na cały napęd.

#18 b@rtek

b@rtek

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 62 postów

Napisano 21 czerwiec 2010 - 23:07

Do smarowania łańcucha używam oleju wazelinowego (tego od P.P. EXPAND w żółtej buteleczce z czerwoną naklejką). Jeżdżę raczej w suchych warunkach, zrobiłem z nim ponad 1k i moje spostrzeżenia są takie:
+ najlepsza cena około 4zł za 85ml (np. Rohloff 35zł za 50ml)
+ natychmiastowa penetracja ogniw łańcucha
+ nie zbiera za dużo brudu ( po smarowaniu przecieram łańcuch)
+ w suchych warunkach wystarcza na ponad 100km zanim łańcuch zacznie hałasować (np. Rohloff wystarcza mi na około 200km)
- nie nadaje się na mokre warunki- szybko wypłukuje się po przejechaniu przez kałuże, wysoką i mokrą trawę
- dość wysokie zużycie

#19 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 31 marzec 2011 - 21:18

Pardon za necroposting.
Trafiła mi się darmo buteleczka specyfiku w żółtym opakowaniu 'olej wazelinowy'.
Przesmarowałem łańcuch na próbę przed wczorajszą jazdą.
Póki jechałem po asfalcie, wydawało się być gites. Ale gdy tylko udałem się w zjazd do lasu, napęd momentalnie zaczął nieludzko chrobotać.
Ujechałem może z km, i zeskoczyłem z roweru, bo to co się stało, było .. eh :D
Kaseta, która od nowości do wczoraj była srebrna, momentalnie stała się czarna. Z łańcucha zwisała kolekcja fragmentów pokrywających ścieżkę, również stał się czarny, i, jak ktoś pisał wyżej, jakby 2x grubszy.
Wkurzyłem się trochę, bo nie jeźdźiłem ot tak, sobie, tylko byłem umówiony, więc nie wchodził w grę powrót do domu. Za pomocą dostępnych środków (husteczki higieniczne :) ) starałem się powycierać choć tę wierzchnią warstwe syfu, rozumując, że to 'wylazł' ten nadmiar oleju i stąd takie piorunujące zanieczyszczenie.
Było troszkę lepiej, gdzieś po 20 km i wyjeździe na szosę przestało hałasować.
Ale po powrocie napęd był w stanie mocno niewyjściowym. Kaseta czarna, łańcuch czarny, blaty czarne, kółeczka przerzutki zapchane tłustym syfem.
Zostało wszystko zmyte ciepłą wodą i odtłuszczone, powróciło do stanu 'przed' .. Szkoda tylko mego czasu i nerwa.

Konkluzje: może na śnieg to byłoby dobre. Na szosę, ale taką bliżej sterylnej, również.
A może wystarczyło po aplikacji ów wazelinowy specyfik wytrzeć? A ja, głupia małpa ... :)
Tylko jaki sens wycierać coś, co dopiero się wkropiło :)

Dziś spróbowałem innego sposobu - zwilżyłem ściereczkę tym olejem, i w ten sposób przecierając naniosłem na łańcuch?
Efekt - syfu żadnego nie załapano, ale napęd nie chodził cicho i sprawiał wrażenie zbyt suchego.
Chyba więc zostawie ową wazelinę do pancerzy tudzież celów innych :D pzdr

#20 Kys

Kys

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 401 postów

Napisano 01 kwiecień 2011 - 20:17

Wydaje mi się, że nic w tym złego, po nasmarowaniu łańcucha przecierać go szmatą. Zbieramy to co zostało na powierzchni, a spora część ma zostać w środku ogniw, tam pracuje łańcuch.
  • kellysbicycles lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych