Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Suplementacja!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
39 odpowiedzi w tym temacie

#1 Jagodzianka

Jagodzianka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 143 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 10:46

Witam,

Rozpoczęłam temat bo jestem ciekawa, czy stosujecie suplementacje, jeżeli tak to jaką i dla czego? Wydaje mi się, że jest ona bardzo ważna przy regularnym, intensywnym (czy też mniej intensywnym) wysiłku fizycznym. Wiem z własnego doświadczenia, że jest skuteczna na wielu płaszczyznach (choroby, alergie, regeneracja, układ odpornościowy, układ nerwowy, układ ruchu itp).

Suplement diety - dodatek, uzupełnienie diety.
Są to zarówno poszczególne składniki żywności, substancje dodatkowe, jak i gotowe produkty spożywcze oraz suplementy (tabletki, kapsułki, koncentraty), których spożycie przynosi większe korzyści zdrowotne, niż te wynikające z normalnej diety. (wiki)

Zacznę pierwsza:

-aminokwasy rozgałęzione Amino Tabs
-zielona herbata Green Tea Natura Line
-Kwasy tłuszczowe Omega
-Ginseng - żeńszeń
-FX 14 - termogenic formula
(w sumie dokupuję nowe suplementy kiedy tylko mogę, więc czasem przewija się jeszcze Wit C, Cal-Mg, Multiwitamina.. itp)

Teraz jak mam rower to zastanawiam się czy nie włączyć L-karnityny, ale w związku z tym, że moje zarobki są ograniczone pytam was czy to ma sens? Ostatnio pojawia się coraz więcej opinii, że ona nie działa.
  • PIRAT lubi to
no to jedziemy z nimi, panowie... :cool:

#2 Phuong

Phuong

    Stały Bywalec

  • Members
  • 509 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 12:04

jedyne na co warto wydawac kase to wlasnie te
Kwasy tłuszczowe Omega3
-bez reszty suplementow mozna żyć ;)

#3 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 12:50

Wszystkie potrzebne organizmowi substancje można przyjmować w rozsądnie ułożonej diecie w postaci "naturalnej". Nie trzeba bulić za piguły i wyciągi z żeń-szena żeby być zdrowym. Tyle że machina marketingowa nie czeka na popyt - zamiast tego sama go wywołuje ciągłymi reklamami coraz to dziwniejszych preparatów :) A ludzie też są leniwi i idą na łatwiznę biorąc garść pigułek do hamburgera zamiast układać posiłki z głową...

Nigdy nie stosowałem tzw. suplementacji, za to bardzo dokładnie podchodzę do planowania diety. Biorąc pod uwagę fakt że przez ostatnie 5-6 lat intensywnej jazdy kondycja bardzo mi wzrosła a najpoważniejszą chorobą było dwudniowe zapalenie gardła i katar (i to mimo jazdy zimą ;) ) uważam że dla zdrowia przy uprawianiu sportu żadna suplementacja niezbędna nie jest :)

Inną sprawą są zawodowcy, niech sobie biorą karnitynkę i inne "sportowe" suplementy, jednak od wspomagaczy treningu często już tylko krok do dopingu. Trzeba uważać ;)
  • kundello, marcingrychtol i lopek77 lubią to
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#4 Bikorexia

Bikorexia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 547 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 17:38

Treningu nie wyobrażam sobie tylko bez trzech
- odżywki białkowej
- O-3
- witaminowo-mineralnego preparatu ( wiązanego chelatami)
i może oleju lnianego ;-)

Ponieważ ćwiczę dość długo biorę jeszcze kilka:
osłonowo na stawy (w większości chondroityna, dodatkowy fosfor, wapń itd.)
HMB (tak biorę placebo w większych dawkach po części też ze wzg. na wiek)
w odpowiednich okresach jabłczan znanej subst.
lecytynę (ze wzg. na cholinę) i ALC
- przeciwutleniacze
Okresowo inne środki.

Oczywiście nie wszystko na raz ;-)
Jestem zdania, że przez pierwsze 2-3 lata treningu supl.tą bardziej farmokologiczną niż 0-3 i białko można i należałoby sobie odpuścić.

#5 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 03 kwiecień 2008 - 18:24

Powiem szczerze, że nie znam się za bardzo na teoretycznej stronie poruszanych zagadnień...:) Znam się za to na jeździe na rowerze ( przynajmniej tak sobie pochlebiam) :D.
Nie stosuję żadnych środków zastępczych. Nie jest mi to potrzebne, bo nie biorę udziału w rywalizacji i nie jest to moją obsesją. Jestem w miarę zadowolony ze swoich osiągów. Nabywam kondycji w miarę rozwoju sezonu rowerowego. Podobnie ma się sytuacja z jakimś wielkim planowaniem diety pod kątem roweru... Jem to, co normalnie. W trakcie jazdy "wspomagam się" batonikami i piciem jakichś soczków ( no czasem chlapnę sobie Karmi, ale to piwo bezalkoholowe). I tyle.
+++
Dołączona grafika

#6 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1361 postów

Napisano 04 kwiecień 2008 - 09:28

Kupiłem kiedyś broszurę o dietach dla sportowców , a w szczególności kolarzy:). Poczytałem, ale z tego względu ,ze nie robię zakupów i nie gotuję rzuciłem to w kąt:cool:. Pozostałem przy schabowym i multiwitaminie. I mam się dobrze :)(przynajmniej tak się czuję).
Broszurkę dałem koledze, treść tematu do niego trafiła :cool:i zaczęło się. Stosował się , przestrzegał,uzupełniał,wspomagał, zażywał, zbijał itp. No niestety wyglądał po gębie coraz gorzej:(. Mówił (a i widać było), że robi to dla swego dobra, a jednocześnie wbrew sobie. Oczywiście po jakimś czasie strzelił z tym i wszystko wróciło do normy. Teraz nie chce się przyznać , że dał się w to wciągnąć:o.
Uważam ,że jeśli komuś zależy na dietach to powinien się najpierw skontaktować z lekarzem, albo dietetykiem, który Cię poprowadzi w tym temacie i będzie miał na Ciebie oko. Amator ma większe wahania formy i obciążeń , trudniej jest chyba regulować niedobory.
Może po prostu więcej warzyw i owoców?

#7 Jagodzianka

Jagodzianka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 143 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 10:28

hmm generalnie jestem bardzo za stosowaniem suplementacji ale trzeba to robić z głową i mieć obok kogoś kto się naprawdę na tym zna...
A wzorowanie się samemu na broszurach dla sportowców nie jest najlepszym wyjściem :P tym bardziej, że do każdego trzeba podejść indywidualnie.

Boo oczywiście, że można sobie tak dietę zbilansować, żeby dostarczać większości potrzebnych składników pokarmowych, jednak przy intensywnym wysiłku fizycznym dieta nie pokryję wszystkich potrzeb organizmu chyba że zjadasz kilogramami na co dzień warzywa i owoce i tony mięcha (czy białka w innej formie)i ryb, dla tego wydaje mi się że stosowanie aminokwasów i preparatów witaminowo-mineralnych czy kwasów omega jest jak najbardziej wskazane (przynajmniej tak mówi specjalista i szkoła)...

Poza tym wydaje mi się, że panuje mylne przekonanie o tym, że suplementy to jakaś chemia albo leki, a tak w cale nie jest, są to najczęściej ekstrakty roślinne, aminokwasy to izolaty z białek serwatki... itd, to wszystko jest naturalne. Nie wolno też zapominać, że to ma tylko być dodatkiem do dobrze zbilansowanej diety a nie zastępstwem.
no to jedziemy z nimi, panowie... :cool:

#8 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 13:33

Jagodzianka to bardzo mylne stwierdzenie - nawet intensywny wysiłek nie stwarza konieczności spożywania "ton mięcha" :) Od 5 lat jeżdżę 6 dni w tygodniu przynajmniej po 2 h dziennie i gdyby moja "zwykła" dieta nie pokrywała potrzeb już dawno miałbym z tytułu braków składników odżywczych jakieś problemy...

Dam parę przykładów - 300 - 400 g ryby 3 razy w tygodniu to wystarczające (i jakże smaczne :P ) źródło kwasów omega. Chuda wołowina i wieprzowina oraz drób i mleko to źródło aminokwasów egzogennych, zaś rośliny strączkowe i gruboziarniste kasze (warto zastąpić nimi wszechobecne w rodzimej kuchni ziemniaki) to aminokwasy endogenne i błonnik. Z makro- i mikroelementami można sobie poradzić pijąc wysokozmineralizowaną wodę, spożywając do każdego posiłku owoce i warzywa (banany, pomidory, cytrusy, marchew). Moim zdaniem najtrudniej poradzić sobie ze zwiększonym zapotrzebowaniem na białko jednocześnie unikając nadmiaru produktów mięsnych w diecie - i tu z pomocą przychodzą niedoceniane w naszej kuchni orzechy - przeciętnie 17-22 % białka, "zdrowe" kwasy tłuszczowe, zero cholesterolu - i mnóstwo "minerałów" (żelazo, kobalt, fosfor, magnez):)

Oczywiście można łykać suplementy, ale po pierwsze to droga na łatwiznę której często towarzyszą błędy dietetyczne zmniejszające - lub nawet negujące - ich skuteczność (wspomniane piguły do hamburgera i frytek ;) ), a po drugie - stosowanie suplementacji grozi spożywaniem nadmiaru tychże składników, który też jest dla zdrowia szkodliwy...
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#9 Jagodzianka

Jagodzianka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 143 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 13:46

Dobrze może przesadziłam z tymi tonami i kilogramami, i absolutnie zgadzam się z tym, że dieta, którą stosujesz nie ma nic do zarzutcenia, jednak wymaga zaangażowania. A co kiedy ktoś nie może sobie pozwolić (z różnych powodów) na przygotowywanie codziennie wszystkich posiłków?
Wydaję mi się, że wtedy suplementacja jest dobrym rozwiązaniem ale zaznaczam, że jeśli się na tym człowiek nie zna to koniczna jest rozmowa z kimś kto się zna, żeby właśnie uniknąć nadmiarów, czy stosowania substancji, które się nawzajem blokują, co w efekcie nie przynosi nic dobrego..

A co do tych hamburgerów to zakładam, że jak już się ktoś decyduje na suplementację (prozdrowotnie) to chyba już z hamburgerów zrezygnował ;p..

ale tak jak piszę to moję optymistyczne założenie :)
no to jedziemy z nimi, panowie... :cool:

#10 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 13:57

koniczna jest rozmowa z kimś kto się zna, żeby właśnie uniknąć nadmiarów, czy stosowania substancji, które się nawzajem blokują, co w efekcie nie przynosi nic dobrego..


Masz absolutną rację, to jest właśnie kluczowe w suplementacji :) Samodzielne układanie diety w pewien sposób wymusza zaznajomienie się z tematem, stymuluje do szukania coraz to nowych informacji i ogólnie zwiększa "zdrowotną" świadomość. Tymczasem suplementacja u większości osób ma charakter "łatwowierny" - taka osoba wie że potrzebuje - dajmy na to - białka, miedź i witaminę C, po czym po jakimś czasie trafia do szpitala z azotemią, zwyrodnieniem wątroby, stwardnieniem kłębuszków nerkowych i kwasicą, bo brała suplementy "na dziko" bez sprawdzania dawek :)

Suplementacją też można sobie zdrowie zrujnować, więc trzeba - jak zresztą ze wszystkim - uważać i nie wychodzić z założenia że już się wszystko wie ;)
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#11 shaft

shaft

    Stały Bywalec

  • Members
  • 563 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 15:47

organizm latwo sie przyzwyczaja do tych tabletek i przestaje pobierac witaminy mineraly itd z normalnej zywnosci
..i siódmego dnia Bóg stworzył hopę.

#12 Jagodzianka

Jagodzianka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 143 postów

Napisano 08 kwiecień 2008 - 16:13

z tego co wiem to tak nie jest...
ale mogę się mylić, a skąd to wiesz?
no to jedziemy z nimi, panowie... :cool:

#13 PIRAT

PIRAT

    Administrator BikeForum.pl

  • Administrators
  • 622 postów

Napisano 09 kwiecień 2008 - 20:45

organizm latwo sie przyzwyczaja do tych tabletek i przestaje pobierac witaminy mineraly itd z normalnej zywnosci


Poproszę o źródło (badania).


Od niepamiętnych czasów:
- omega3 (ok., 5g dziennie)
- witaminy/minerały (kiedyś nowfoods, teraz olimp)
- witamina C (najczęściej po treningu 500-1000mg)
- kreatyna (suplementacja stała, jabłczan)
- białko (syntrax 5.0 ulubiony - czekoladowy)

#14 Bikorexia

Bikorexia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 547 postów

Napisano 15 kwiecień 2008 - 12:25

organizm latwo sie przyzwyczaja do tych tabletek i przestaje pobierac witaminy mineraly itd z normalnej zywnosci


Organizm posiada rozbudowane w toku ewolucji mechanizmy regulacyjne, przyswajalność zwiększa się wraz niedoborem i vice versa. Dość oczywistym jest, że korzysta z najłatwiej dostępnego źródła energii, budulca bądź minerałów. Znakomitym przykładem są mikroskładniki np. żelazo. Podobnie np. z gospodarką kreatyną. Tu rzeczywiście obserwuje się zanik produkcji własnej. Zazwyczaj przejściowy ale dotkliwy z punktu widzenia oczekiwań wobec efektów treningowych.

Jednak największy procent preparatów suplementacyjnych to składniki egzogenne toteż jeśli nawet wystąpi preferencja tych pochodzących z suplementów to po ich odstawieniu organizm wraca do źródeł "naturalnych". Z jego punktu widzenia istnieje przecież tylko podział na linii biosprzyswjalności - nie rożróżnia kolorów i napisów na opakowaniach ;-D

Przy okazji warto podkreślić dwie sprawy:
- witaminy i minerały ze źródeł naturalnych mają zwykle o wiele większą przyswajalność niż z suplementy(szczególnie te najtańsze - wiązane nieorganicznie tj, chlorki, tlenki)
w przypadku makroskładników (szczególnie białka) jest odwrotnie

- współcześnie uprawiane (ekstensywnie) rośliny mają znacznie mniej mikroskładników niżby to wynikało z kart dietetycznych.

#15 adac

adac

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 8 postów

Napisano 15 kwiecień 2008 - 14:00

Szczerze mówiąc z takich tabletek to ja łykam tylko magnez i wapni<--- na kości (trener kazał brac) :]

#16 PIRAT

PIRAT

    Administrator BikeForum.pl

  • Administrators
  • 622 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 11:51

Naukowcy: witaminy mogą skracać życie

Zażywane przez miliony ludzi witaminowe suplementy diety mogą zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci - podała brytyjska prasa, powołując się na wyniki badań duńskich naukowców.

Jak piszą "Daily Telegraph" i "Independent", Duńczycy zrewidowali przeprowadzone na 230 tysiącach osób badania dotyczące przeciwutleniaczy. Stwierdzili, iż nie znaleźli "żadnych przekonujących dowodów", że którykolwiek z suplementów przyczynił się do przedłużenia życia, niektóre natomiast "zwiększyły śmiertelność".

Badacze z Uniwersytetu Kopenhaskiego ostrzegają, że zdrowe osoby, zażywające przeciwutleniacze niszczą naturalną odporność organizmu i zwiększają zagrożenie przedwczesnej śmierci nawet o 16 proc. Według nich problem dotyczy jednak tylko sztucznych preparatów, a nie naturalnych witamin, występujących w owocach i warzywach.

Antyoksydanty, w tym witaminy A, E, C, beta-karoten i selen, usuwają bowiem powstające w organizmie w drodze przemian metabolicznych wolne rodniki tlenu, wywołujące choroby. Jednak te sztuczne - zdaniem duńskich naukowców - powodują kłopoty z systemem odpornościowym.

źródło: onet.pl, PAP, ABa

#17 Phuong

Phuong

    Stały Bywalec

  • Members
  • 509 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 12:08


Antyoksydanty, w tym witaminy A, E, C, beta-karoten i selen, usuwają bowiem powstające w organizmie w drodze przemian metabolicznych wolne rodniki tlenu, wywołujące choroby. Jednak te sztuczne - zdaniem duńskich naukowców - powodują kłopoty z systemem odpornościowym.

źródło: onet.pl, PAP, ABa


no podobnie pisali w WPROST - ,dodali jeszcze ,ze wiele owocow szkodzi(skraca zycie) a jedzenie codziennie grejfruta przez kobiety [B]zwieksza
zachorowalnosc na raka piersi !! - pisali tez ,ze pomidory i ich przetwory w minimalnym stopniu cos daja w kwesti antyrakowej ! ,ze w szpinaku nie ma nic a nawet moze szkodzic ...
Jedyne co sie potwierdza to zdrowotne dzialanie kwasow omega-3 (w postaci suplementow i ryb) a reszta to PLACEBO w wiekszym i mniejszym stopniu !
te.502-269-691

#18 Bikorexia

Bikorexia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 547 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 13:04

Spokojnie, prawda zazwyczaj leży po środku ;-) Nigdy nie byłam przesadną entuzjastką suplementów ale czy np. odżywka białkowa nie jest suplementem ? A kreatyną ? To z pewnością nie jest placebo. Oczywiście, że stwarzają pewne zagrożenia w większej ilość ale tak absolutnie WSZYSTKO co można zjeść. Wszystko jest kwestią dawki. Dwie rzeczy, które można sobie darować to minerały <5% przyswajalności i rewelacje onetu.(No może jeszcze Noni, cudowne preparaty i inny tego typu chłam ;-)

Reszta może się przydać ale nie musi. To są suplementy, a więc jak sama nazwa wskazuje uzupełniają jedynie dietę.
Najbardziej rozśmieszył mnie jednak szpinak. Prawdą jest, że ma niewiele żelaza, fakt, że zawiera potencjalnie niebezpieczne dla nerek szczawiany ale też jest jednym z najsilniej zasadotwórczych substancji jaką można zjeść w większych ilościach. W typowej kwasotwórczej diecie na wagę złota.

#19 Phuong

Phuong

    Stały Bywalec

  • Members
  • 509 postów

Napisano 16 kwiecień 2008 - 13:21

dlatego ja jem i pije wszystko co mi smakuje (w umiarkowanych ilosciach)- ufam swojej intuicji (zmyslom zapachu i wzroku) jak ludzie pierwotni ;)
te.502-269-691

#20 Jagodzianka

Jagodzianka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 143 postów

Napisano 17 kwiecień 2008 - 11:17

Naukowcy: witaminy mogą skracać życie

Zażywane przez miliony ludzi witaminowe suplementy diety mogą zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci - podała brytyjska prasa, powołując się na wyniki badań duńskich naukowców.
....
Badacze z Uniwersytetu Kopenhaskiego ostrzegają, że zdrowe osoby, zażywające przeciwutleniacze niszczą naturalną odporność organizmu i zwiększają zagrożenie przedwczesnej śmierci nawet o 16 proc.Według nich problem dotyczy jednak tylko sztucznych preparatów, a nie naturalnych witamin, występujących w owocach i warzywach.

...


no właśnie... problem dotyczy tylko sztucznych preparatów, a suplementów w których skład wchodzą naturalne ekstrakty i wyciągi roślinne nie można nazwać sztucznymi.
no to jedziemy z nimi, panowie... :cool:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych