Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Trek Domane AL5 vs S5 vs???

szosa Trek Domane endurance

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1755 postów

Napisano 26 sierpień 2018 - 17:58

No więc spróbujmy ożywić trochę to forum:

 

Nigdy nie siedziałem zbyt głęboko w szosówkach, a przez ostatnie 3-4 lata jakoś ogólnie wypadłem z rynku sprzętowego, więc przydałaby mi się lekka pomoc.

Otóż przyszedł ten czas, że zacząłem myśleć o szosie. Jedni powiedzą, że to starość, inni, że dojrzałość, jeszcze inni, że pomieszanie zmysłów. Tym niemniej, stało się: chcę szosówkę. Chcę szosówkę która będzie dawała względną przyjemność z szybkości, ale też taką, która pozwoli wytrwać dzień, albo i kilka dni w siodle na dłuższej wyrypie... jak to dzisiejsza młodzież mówi, bikepackingowej. 

 

Aktualnie, przede wszystkim ze względu na geometrię i sympatię do marki, mam na oku dwa modele: Trek Domane ALR5 2018 i Trek Domane S5 2017

Pierwszy ma hamulce tarczowe, szersze opony i aluminiową ramę. W miejscu, gdzie mogę go łatwo kupić, jest droższy

Drugi jest na karbonowej ramie, ma węższe opony i w tym samym miejscu jest tańszy. Ciągle nie mogę zdecydować który mi się bardziej podoba kolorystycznie.

 

Moje główne dylematy to: czy napęd Sh 105 z tego roku różni się w jakiś szczególny sposób od zeszłorocznego (szczerze nawet nie orientuję się czy w tym roku były jakiekolwiek zmiany w tej grupie, a ciężko znaleźć specyfikację z oznaczeniami części) I czy warto dopłacać do tarcz w szosie? (moje doświadczenie z szosówkami to raptem kilkaset kilometrów i na raczej płaskich drogach)

 

Jeśli ktoś ma inne propozycje to również jestem na nie względnie otwarty. Szukam szosy, raczej z segmentu endurance, w granicach 7-8k zł. Najlepiej coś na względnie krótkiej ramie. Są też konkretne marki które bardziej lubię lub nie lubię z różnych powodów (lub braku tychże), co też może mieć wpływ na mój wybór.  No i, jako że to moja pierwsza szosa, będę ją kupował w sklepie stacjonarnym dla dobrania rozmiaru, więc typowo wysyłkowe marki jak Canyon czy Rose niestety odpadają.

No i co Wy na to?

 


"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#2 swierzak

swierzak

    Moderator

  • Members
  • 1761 postów

Napisano 28 sierpień 2018 - 07:56

Cześć Slovakov :)

Na początek link do artykułu:

https://portal.bikew...imano_105_r7000

Przedstawiono tutaj nową 105 R7000 i szczerze mówiąc po zaznajomieniu się z nim wielu różnic względem starszej 105 nie ma. Różnicę są kosmetyczne, wpływające raczej bezpośrednio na ergonomie.

Oglądając obydwa te rowery jestem niemalże pewny, że większy komfort jazdy zapewni Ci rama karbonowa. Osprzęt może i jest starszy o rok, ale nie uważam by była to jego wada.

Tarcza to zawsze lepsza siła, modulacja i kontrola. Zresztą jesteś "starym wyjadaczem" :) Powinieneś wiedzieć czy Ci to potrzebne. Szosa z założenia ma mniejszą powierzchnię styku opony z asfaltem. Dodatkowa moc hamulca może Ci się nie przydać. Z drugiej jednak strony przy pogorszonych warunkach pogodowych możesz ten feature docenić.

Osobiście stawiałbym na Domane S 5. Przekonuje mnie lepsza rama czyli patrząc nie patrząc podstawa przy każdym rowerze. W kolorze Black/Dnister Black wygląda bardzo fajnie :)

Wybór i tak będzie twój. Przyjedź się może na jednym i drugim jeśli masz możliwość.
  • Slovakov lubi to
I'm Going To Show You How Great I Am
Giant XTC / RS Reba RL / XTR / XT / SLX / LX - maszyna!

#3 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1755 postów

Napisano 08 wrzesień 2018 - 20:29

Dzięki za artykuł, zmusił mnie do poszperania trochę za informacjami.

 

W skrócie, skończyło się tak, że kupiłem zupełnie inny rower - Scotta Speedstera 10 disc z tego roku. Jak widać pokusiłem się na tarcze; jednak całe życie na nich wypacza człowieka, a mam lekką traumę z mojego krótkiego doświadczenia ze zwykłymi hamulcami szosowymi. Scott ma też trochę bardziej sportową geometrię (co wcale niekoniecznie jest zaletą, zwłaszcza na etapie przyzwyczajania się do roweru, jednak trochę aerodynamiki  nigdy nie zaszkodzi), wewnętrznie poprowadzone linki i stanowczo najładniejszą kolorystykę. No i był w moim rozmiarze, a teraz, w czasie wyprzedaży sezonu ciężko o to było.

 

Wybierając Scotta musiałem jakoś przeboleć kilogram na wadze, jednak jakoś nie żal mi karbonowej ramy. Nigdy takiej nie miałem, a jestem jak najdalszy od zapisywania się na jakikolwiek szosowy wyścig. Zresztą i tak na okazjonalne dojazdy do roweru będzie przymocowane zapięcie które waży na oko jakieś dwie tony, więc, mimo, że osiemnastoletni ja by mnie za to stwierdzenie zabił, waga ani sztywność nie są w przypadku tego roweru priorytetem.

 

Na koniec kilka spostrzeżeń, które może się komuś przydadzą, a może nie: przede wszystkim, te 6-8k zł to taki ciekawy przedział cenowy gdzie można już dostać węglową ramę albo hamulce tarczowe, ale ciężko znaleźć sprzęt który miałby obie te rzeczy.

Druga sprawa: rowery z segmentu endurance tak naprawdę niewiele różnią się geometrią od tych wyścigowych. Odkrycie tego było dla mnie lekkim zawodem, bo rozglądając się za takim rowerem szukałem przede wszystkim wygodnej pozycji. Tymczasem jedyne zauważalne różnice to trochę większa baza kół i wyższa główka ramy. Można też zauważyć pewien konserwatyzm w tym względzie między producentami - różnice między ich ofertami pod względem geometrii są dosłownie kosmetyczne i trzeba się nieźle naszukać żeby znaleźć jakieś niesztampowe propozycje.

I ostatnia kwestia, też związana z pozycją: klamkomanetki pod tarcze hydrauliczne są znacząco większe od tych pod hamulce na linkę. Są nieco szersze i znacznie dłuższe (na oko gdzieś o centymetr) więc trzeba i to brać pod uwagę dobierając rozmiar i geometrię roweru.


  • swierzak lubi to
"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#4 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8448 postów

Napisano 09 wrzesień 2018 - 20:31

Fajnie coś przeczytać. Czasem trzeba jednak tyrać te asfalty, a szosówka na to pozwala, chociaż z mojego zawsze terenowego punku widzenia, to nie widzę w jeździe wyłącznie asfaltem nic fajnego. Dlatego Zamiast szosówki wolałem złożyć coś niezajeżdżalnego, czyli crossa na alfine, Ale to już nie w tym temacie. No i druga sprawa, że mój synek ma już 2 lata dzisiaj i myślę sobie na czym kiedyś będzie jeździł hehe

Pozdrawiam :)


u1549y2014v4.gif






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: szosa, Trek, Domane, endurance

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych