Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[Zapięcie] Łańcuch MasterLock StreetFlexium 8391

zabezpieczenie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 macias

macias

    Stały Bywalec

  • Members
  • 659 postów

Napisano 02 październik 2014 - 18:49

Na samym wstępie zaznaczę, iż obecnie MasterLock nadal używa tego samego symbolu łańcucha, ale porzucił już samą nazwę (StreetFlexium). Sklepy nazywają teń łańcuch Quantum. Ze zdjęć mogę jedynie wnioskować, iż zmienily się detale (nieco inaczej zabezpieczany jest otwór zamka przed zanieczyszczeniami).

 

Tak prezentuje się ten lancuch z dwiema zasuwkami na otworze (taki model posiadam; zdjecie firmowe):

masterLock_8391_BLK.jpg

W uzyciu w mojej rodzinie sa 2 takie lancuchy od ok. 2010 roku. Przezyly juz jedna probe pilowania, no i zapewne N zlodziejskich pokus -- bo tak naprawde nie jest wazne jak dobre ma sie zabezpieczenie, wazne jest na ile sie ma lepsze zabezpieczenie od sasiedniego roweru. A ze widuje nadal czesto linki o grubosci malego palca, ten lancuch pozwala mi spac spokojnie.

 

Po 4 latach jednak okazalo sie, ze ma niewielka wade konstrukcyjna, ktora w zasadzie wplywa niby tylko na dekoracje -- mianowicie plastikowy korpus-oslona zamka przytwierdzona jest do wlasciwego zamka za pomoca idiotycznie malej szpileczki, czy tez srubeczki. Zdarzylo sie, ze ten drobiazg sie wylamal i teraz plastikowa oslona obraca sie dookola osi (tj. dookola zamka). Nie wplywa to w zadnym stopniu na zabezpieczenie, jest tylko irytujace przy zamykaniu lancucha, bo trzeba "synchronizowac" plastikowy korpus z glownym zamkiem.

 

Z jednej strony nie chce kupowac niczego nowego (wydatek), z drugiej strony lubie miec rzeczy, ktore dzialaja w 100%. Na razie trwam w zawieszeniu, tym bardziej, ze konkurencyjny lancuch to wlasciwie tylko Trelock BC 480, ktory kosztuje 2.5 razy wiecej od MasterLocka -- jakos nie przebieram nogami, zeby go kupic.

 

Kiedy jeszcze jezdzilem z linka, owijalem ja wokol sztycy. Wiem, ze z lancuchem tez tak sie, ale ja owijam lancuch wokol gornej ramy:

20141002_190546.jpg

 

Mniej lub bardziej luzno, to nie ma znaczenia, natomiast irytujace jest to, ze to bolec wchodzi jako poprzeczka w zamek. Innymi slowy lepiej gdyby zamieniono miejsce na klucz z otworem na bolec. Wtedy zapiecie byloby symetryczne i latwiej byloby je ulozyc na rowerze -- obecnie regularnie musze sie kokosic z lancuchem po zapieciu, bo ocieram sie o niego pedalujac.

 

Plusy:

+ cena (na poziomie ok. 80 zl)

+ gruby lancuch

+ 4 lata w uzyciu, zero kradziezy

+ zamek nigdy mnie nie zawiodl, czy to latem czy zima

+ samozatrzask (wystarczy wcisnac bolec do zamka i wyjac kluczyk)

+ jak to lancuch -- 100% uniwersalne mocowanie do obiektow

+ dobry stosunek jakosci do ceny

+ takze dobry stosunek wagi do dlugosci (ok. 1.5 kg na 90 cm)

 

Minusy:

- plastikowy korpus zamocowany do zamka na slowo honoru

- niesymetryczny ksztalt

 

Ogolnie solidny kawalek sprzetu, nie polece go jednak ze wzgledu na to mocowanie korpusu -- skoro sam obecnie kupilbym raczej cos innego, to i innym jest mi go trudno polecic (ale to jedyny powod). Ale tez i nie kupuje nic innego, bo prawie nikt nie robi samozatrzaskujacych sie lancuchow.


  • kundello lubi to
Sprzedaję swoją kolekcję książek i trochę innych rzeczy — http://garaz.pl.hostingasp.pl/.

#2 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8442 postów

Napisano 02 październik 2014 - 21:41

Nawet tani ten łańcuch. Fajna rzecz. łańcuch ogólnie jest najbardziej optymalnym zabezpieczeniem.

Te linki grubości ołówka... ludzie nie wiedzą że da się je przeciąć nawet sekatorem za 10zł. W serwisie demonstrowałem kilku osobom, to były w szoku i zrobiły takie coś: :huh: :blink: :unsure: :o


u1549y2014v4.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych