Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Pierwsza pomoc


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 17 lipiec 2007 - 16:05

Ponieważ wypadki "chodzą po ludziach" (i rowerzystach ;) ) dobrze byłoby wiedzieć co robić jeśli jesteśmy świadkami/uczestnikami wypadku. Oto garść porad:

Przed przystąpieniem do "właściwej" pierwszej pomocy:

- Oceń miejsce wypadku i warunki, jeśli trzeba - zabezpiecz je (np. trójkąt ostrzegawczy). Do rannego najlepiej zbliżyć się od strony głowy.
- Najpierw należy sprawdzić jego reakcje - spytać "Co się stało", "Czy pan mnie słyszy", delikatnie poklepać po twarzy. Gdy kontakt słowny jest zachowany, cały czas rozmawiać z ofiarą wypadku (pomoże jej to zachować spokój). Postaraj się by ranny leżał spokojnie i nie wpadł w panikę.
- Sprawdź drożność górnych dróg oddechowych. Delikatnie odchyl głowę do tyłu (trzymając jedną rękę na karku, drugą na czole), odciągnij żuchwę. Jeśli nie przywróci to drożności, zbadaj czy drogi oddechowe nie zostały zablokowane (np. przez język, wybite zęby, treść pokarmową) i ewentualnie spróbuj je oczyścić. UWAGA - jeśli podejrzewasz uraz kręgosłupa w odcinku szyjnym, nie odginaj głowy!
- Sprawdź oddech i pracę serca (zbadaj tętno, tętnienie poniżej lewej brodawki sutkowej, przyłóż ucho lub metalowy/szklany przedmiot do ust chorego). Jeśli nie ma oddechu/pracy serca - resuscytacja krążeniowo-oddechowa (patrz niżej).
- Jeśli poszkodowany mocno krwawi - staraj się w pierwszej kolejności zatamować krwotok.
- Gdy ofiara ma obrażenia szyi i pleców - nie wolno jej ruszać (chyba że ratujemy ją przed pożarem, wybuchem itp.)
- Nie wolno podawać płynów osobom nieprzytomnym, półprzytomnym bądź skarżącym się na bóle brzucha! (możliwe obrażenia wewnętrzne)

- WZYWANIE POMOCY (wytyczne ERR z 2000r.):

Jeżeli jest co najmniej dwóch ratujących, jeden z nich udaje się po pomoc, zaraz po stwierdzeniu, że poszkodowany nie oddycha. Gdy na miejscu wypadku jest jeden ratujący, a poszkodowany jest osobą dorosła, która nie oddycha, prawdopodobnie w wyniku choroby serca, należy natychmiast wezwać pomoc (najpierw wzywasz pomoc, a następnie reanimujesz, gdyż masaż serca może przedłużyć się do kilkudziesięciu minut), ostateczna decyzja zależy od dostępu środków łączności ze służbami ratowniczymi.
W przypadku prawdopodobieństwa utraty przytomności w wyniku braku oddechu, np. urazu, utonięcia, zadławienia, zatrucia oraz gdy poszkodowanym jest niemowlę lub dziecko ratujący powinien przez około 1 minutę wykonywać zabiegi przywracające podstawowe czynności życiowe (oddech, praca serca).

Przydatne telefony:

112 - najbliższa jednostka policji lub straży pożarnej
999 - Pogotowie Ratunkowe
998 - Straż Pożarna
997 - Policja
33 985 - GOPR (z komórek)
601 100 300 - GOPR (komórki, stacjonarne)

Użytkownik Boo edytował ten post 14 luty 2011 - 12:43


#2 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 17 lipiec 2007 - 16:35

RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO-ODDECHOWA:

Postępowanie zgodnie z zasadą ABC: A - airways (udrożnienie dróg oddechowych), B - breathing (sztuczna wentylacja), C - circulation (masaż pośredni serca).

A - opisane wcześniej (patrz pierwszy post - udrażnianie dróg oddechowych).

B - Technika wykonywania sztucznego oddychania:

Metoda usta - nos:


Głowa jest odgięta, szyja wyprostowana. Ręka przytrzymująca żychwę zamyka szczelnie usta chorego. Najlepiej jest jeszcze docisnąć kciukiem dolną wargę do górnej. Ratujący szeroko otwiera swoje usta i robi wdech (nieco głębszy niż przy normalnym oddychaniu). Otwartymi ustami obejmuje szczelnie nos chorego i wydycha powietrze z płuc. Wystąpić może ryzyko, że przy zbyt szybkim wdmuchiwaniu powietrze może zamiast do płuc trafia do żołądka, a to spowoduje jego opróżnienie. Dlatego powietrze należy wdmuchiwać powoli i płynnie. Po wdmuchnięciu szybko cofa swoją głowę i zerka kątem oka na klatkę piersiową ratowanego. Może po ruchach żeber ocenić skuteczność sztucznego oddychania. W ten sposób wykonuje się 12 oddechów na minutę.

Gdy w czasie wdmuchiwania natrafi się na silny opór, jest to zwykle efekt nieprawidłowej pozycji głowy chorego. Rzadziej może być przyczyną ciało obce blokujące drogi oddechowe. Jeśli zatkana jest jama nosowa natychmiast przechodzimy na metodę usta-usta.

Metoda ta jest rzadko stosowana gdyż, nos często jest niedrożny (katar, alergia), a w przypadku stanu urazowego w nosie znajdują się skrzepy krwi. Poza tym wentylując metodą usta-nos nie jesteśmy w stanie prawidłowo obserwować klatkę piersiową.

Metoda usta - usta:

Wykonuje się podobnie jak powyższą metodą, z tą różnicą, że palcami szczelnie zaciska się nos, usta ratowanego są lekko rozchylone, a ratujący przyciska swoje szeroko rozwarte usta do ust chorego. Metoda ta też niesie ryzyko, że przy zbyt szybkim wdmuchiwaniu powietrze może zamiast do płuc trafia do żołądka, a to spowoduje jego opróżnienie. Dlatego powietrze należy wdmuchiwać powoli i płynnie. Również w tej metodzie trudniej jest utrzymać właściwą pozycję głowy chorego. Ryzyko przeniesienia choroby zakaźnej z pacjenta na ratownika jest niewielkie. Można użyć odpowiednich środków pomocniczych lub nawet chusteczkę (nie higieniczną!).

C - technika wykonywania pośredniego masażu serca:

Pośredni masaż serca czyli przez powłoki klatki piersiowej polega na rytmicznym uciskaniu odpowiednio ułożonymi dłońmi. Ratownik powinien klęczeć na podłożu przy ratowanym tak, aby jego barki znajdowały się ponad mostkiem ratowanego, ręce wyprostowane w łokciach, dłonie ułożone jedna na drugiej.Ucisk na mostek wywiera się dłoniową powierzchnią nadgarstka. Miejsce ucisku u dzieci (do okresu pokwitania) - 1 palec nad dolnym brzegiem mostka (na głębokość 2,5-3,5 cm), u dorosłych - 2 palce nad dolnym brzegiem mostka (na głębokość 4-5 cm).
Częstotliwość ucisków powinna wynosić ok. 100/min.


Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi ILCOR z 2005 r.:

- u dzieci - rozpocząć od 5 wdechów, następnie 30 ucisków. Kontynuować w proporcji 2 oddechy/30 ucisków*;
- u dorosłych - rozpocząć od 30 ucisków, następnie kontynuować w proporcji 2 oddechy/30 ucisków*;


Podczas reanimacji chory powinien leżeć na plecach, na twardym, nieelastycznym podłożu.
Działania resuscytacyjne wykonuje się do momentu powrotu widocznych oznak życia, do przyjazdu służb ratunkowych, lub do całkowitego opadnięcia z sił.
W przypadku dziecka masaż serca wykonujemy jedną ręką, a u niemowlaka - dwoma palcami.

Użytkownik Boo edytował ten post 14 luty 2011 - 12:47

  • grochu, kudlaty i NEONATUS lubią to

#3 shaft

shaft

    Stały Bywalec

  • Members
  • 563 postów

Napisano 05 marzec 2008 - 21:09

Ostatnio przeszedlem kolejne specjalistyczne szkolenie z pierwszej pomocy, natchnelo mnie do napisania tego posta, stworzenia prostego i przejrzystego kompendium PP. Jako że wiedze najlepiej dawkowac zdecydowalem ze zamiast wywalenia wszystkiego od razu lepiej stopniowo i sukcesywnie uzupelniac. Mam nadzieje, że ułatwi to wszystkim zainteresowanym przyswojenie materiału i przy okazji pozwoli na zadawanie pytań do konkretnych zagadnien.

Tytułem wstępu dwie sprawy podstawowe:
1. TWOJE BEZPIECZENSTWO JEST NAJWAZNIEJSZE! zanim udzielisz pomocy upewnij sie ze NIC CI NIE ZAGRAŻA
2. Zawiadom pogotowie ratunkowe i poinformuj ich o sytuacji!

Zaczynamy od rzeczy bezapelacyjnie najważniejszej czyli procedury sztucznego oddychania (SO).

Ofiara lezy na wznak, lekko odchylamy glowe ofiary do tylu (udrażniamy drogi oddechowe), sprawdzamy czy w ustach nie ma ciala obcego, przysuwamy swoj policzek do ust ofiary i obserwujemy jej klatke piersiowa. Jeżeli przez 10 sekund nie wyczujemy oddechu przystepujemy do masażu serca

30 uciśnięć 2 wdechy
w tempie ok 100 na minute

klękamy przy ofierze, swoje obie ręce ukladamy dokladnie na srodku klatki piersiowej ofiary na wysokosci sutków, lokcie i kregpslup mamy wyprostowane. w tej pozycji wykonujemy SO - przy wdychaniu powietrza pamietajmy o zatkaniu nosa ofiary aby powietrze dostalo sie do pluc. Ucisnięcia nie za głebokie - ok 5 centymentrów.
Jeżeli mamy kogos do pomocy ZMIENIAMY SIĘ CO 2 MINUTY, jeżeli nikogo nie ma kontynuujemy sami do przyjazdu pomocy lub naszego skrajnego wyczerpania.
Pamiętajmy, że wykonując masaż serca kupujemy czas dla ofiary dostarczając tlen do krwiobiegu.

Jeżeli ofiara jest dziecko wszystko przebiega tak samo. Jedyna różnica to to, że do masażu serca używamy jednej ręki, ze wzgledu na kruchosc dzieciecych kosci

U niemowlęcia najpierw 5 wdechów (niewielkich i krótkich, wdychamy doslownie tylko tyle powietrza ile mamy w ustach), potem normalnie 30:2 naszymi ustami zakrywamy jednoczesnie nos i usta niemowlaka.
Masaż serca wykonujemy delikatnie tylko dwoma palcami

PODSUMOWANIE:
1. udrażniamy drogi oddechowe
2. sprawdzamy oddech
3. rozpoczynamy sztuczne oddychanie 30:2 w tempie 100 na minute

..i siódmego dnia Bóg stworzył hopę.

#4 climatius

climatius

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 304 postów

Napisano 06 marzec 2008 - 00:11

Bardzo dobrze ze o tym napisales, niby tak niewiele do nauczenia, a mozna komus ocalic zycie..

#5 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 06 marzec 2008 - 06:06

Taki temat już był:

http://www.bikeforum...read.php?t=1165

Choć zawsze można jaśniej i przystępniej :) Zwłaszcza że normy w resuscytacji czasem się zmieniają. Kiedyś było chyba 15:1, teraz jest 30:2... Ciekawe co będzie za parę lat :)
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#6 pepe89

pepe89

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 54 postów

Napisano 07 marzec 2008 - 16:36

fajny i bardzo potrzebny temat poniewaz wiedz o udzielaniu pierwszej pomocy jest mała !!
warto jest skorzystac ze szkolenia Pierwszej Pomocy !!

#7 mauy

mauy

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 418 postów

Napisano 24 kwiecień 2008 - 23:47

Dziwi mnie jedna rzecz...że ten temat bardzo ważny, który dla każdemu powinien wejść w krew i każdy powinien go znać na pomięć odwiedziło tylko 203 osoby!!
A na Hideparku ludzie odwiedzają (nabijając sobie posty) tak bzdurne i bezsensowne tematy jak: Skojarzenia (2099 wyświetleń) czy Pogadajmy o samochodach ( 10575 wyświetleń)!!
no risk no fun :D

#8 Phuong

Phuong

    Stały Bywalec

  • Members
  • 509 postów

Napisano 25 kwiecień 2008 - 07:50

Zwłaszcza że normy w resuscytacji czasem się zmieniają. Kiedyś było chyba 15:1, teraz jest 30:2... Ciekawe co będzie za parę lat :)


dokladnie- jak kiedys studiowalem ratownictwo med. to co kilka miesiecy zmienialy sie schematy postepowan w najrozniejszych przypadkach...
Za 1 rok moze sie okazac ,ze 30/2 tez jest zle ;)

ps.

2. Zawiadom pogotowie ratunkowe i poinformuj ich o sytuacji!


jezeli mamy do czynienia z topielcem to pomijamy ten pkt i natychmiast przystepujemy do resuscytacji

-wlasciwie to prawie zawsze mozna zaczac od sprawdzenia czynnosci zyciowych i od udroznienia drog oddechowych a dopiero potem dzwonic po 112- wszak kazda sec na zatrzymaniu krazenia to szybsza smierc dla mozgu ..
te.502-269-691

#9 Lethal

Lethal

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 210 postów

Napisano 25 kwiecień 2008 - 08:21

No dokładnie ;)
I jeszcze w przydapku topielców przed uciskami serca powinno się zrobić pięć wdechów wstępnych.

Kiedyś na zajęciach facet nas spytał:
"Jest lipiec, pływacie sobie, wyciągacie kogoś z wody. Kiedy nie rozpoczynacie akcji ratunkowej?"
Wszyscy taka konsternacja, bo jak można nie ratować człowieka, a facet na to:
"Kiedy ma na nogach łyżwy."
:D
„Czy prawo nadal zabrania przeprowadzenia autopsji na żywej osobie?”

#10 Serkowy013

Serkowy013

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 101 postów

Napisano 25 kwiecień 2008 - 10:40

Temat bardzo dobry, nie ważne że gdzieś się pojawił, każdy nowy jest lepszy bo wygodniej jest czytać 3 strony niż 11, a potem być na bierząco.

co do dowcipu to naprawde się uśmiałem.

#11 shaft

shaft

    Stały Bywalec

  • Members
  • 563 postów

Napisano 01 maj 2008 - 11:26

dokladnie- jak kiedys studiowalem ratownictwo med. to co kilka miesiecy zmienialy sie schematy postepowan w najrozniejszych przypadkach...
Za 1 rok moze sie okazac ,ze 30/2 tez jest zle ;)


owszem zmieniaja sie, ale zauwaz ze wszystko zmierza do mozliwie najwiekszego ujednolicenia schematow, aby zwiekszysz szanse, ze przecietny Kowalski natychmiast sobie przypomni co nalezy robic

Phuong, jestes ratownikiem medycznym z zawodu?

ps. jezeli mamy do czynienia z topielcem to pomijamy ten pkt i natychmiast przystepujemy do resuscytacji


po pierwsze tak, jest pewne niewielkie prawdopodobienstwo ze akcja SO spowoduje usuniecie wody z drog oddechowych i przywrocenie czynnosci zyciowych jednak mimo wszystko zaleca sie NAJPIERW powiadomic pogotowie ratunkowe

po drugie, ilu z nas drodzy uzytkownicy potrafiloby doholowac ofiare do brzegu? nie jest to bynajmniej łatwe, uwierzcie mi ze jako ratownik wodny cos o tym wiem. PAMIETAJMY zeby przede wszystkim NIE narazac siebie na niebezpieczenstwo

wlasciwie to prawie zawsze mozna zaczac od sprawdzenia czynnosci zyciowych i od udroznienia drog oddechowych a dopiero potem dzwonic po 112- wszak kazda sec na zatrzymaniu krazenia to szybsza smierc dla mozgu


Najpierw zawiadom POGOTOWIE RATUNKOWE, jezeli swiadkow zdarzenia jest wiecej ROZKAŻ konkretnej osobie to zrobic (wskaz palcem - TY DZWON NA POGOTOWIE!), jezeli nie ma nikogo w poblizu oprocz ciebie ZROB TO SAM,
cala idea takiej kolejnosci rzeczy jest taka, ze trakcie przeprowadzanej przez nas reanimacji, sluzby medyczne SĄ JUZ W DRODZE DO WYPADKU

PS Gwoli scislosci naturalnie nie wzywamy natychmiast pogotowia do ofiar przytomnych, oddychajacych i niekrawiących.
..i siódmego dnia Bóg stworzył hopę.

#12 Jonge

Jonge

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 167 postów

Napisano 09 czerwiec 2008 - 14:44

problem jest też mianowicie taki że ludzie mimo tego że potrafią pomóc boją się albo tracą głowę w jakiejś sytuacji

#13 Phuong

Phuong

    Stały Bywalec

  • Members
  • 509 postów

Napisano 09 czerwiec 2008 - 14:53

Phuong, jestes ratownikiem medycznym z zawodu?


Nie jestem bo nie ukonczylem praktyk w szpitalach -zmiana studiow i nowa praca ;)
Na kurs ratownictwa wodnego -mlodszy ratownik chodzilem caly rok i zdalem teorie oraz praktyke, jednak nie oplacalem skladek i juz chyba mnie tam nie lubia :(
te.502-269-691

#14 fakuzdysi

fakuzdysi

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 184 postów

Napisano 30 lipiec 2008 - 21:37

ja zrobiłem 2 kursy pierwszej pomocy i w jednym tłumaczyli że 15:1 a w drugim 30:2
przecież to to samo.

i na tym kursie słyszałem że niektórzy ludzie boją sie robić masażu serca bo, można połamać żebra ....
chyba lepiej pogruchotać komuś klatke piersiową niż zafundować mu dead.

PS. na manekinie jak robiłem kilka razy masaż to prawie zawsze mu się łamały "żebra"
gumowe oczywiście, ale zaczynał oddychać.

#15 junior84

junior84

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 20 postów

Napisano 06 sierpień 2008 - 11:12

Tylko później taka "połamana", ale żywa ofiara będzie dochodziła swoich praw w sądzie za połamanie żeber nie doceniając tego, że ktoś uratował mu życie
Niestety i takie przypadki się zdarzają :confused:

#16 lancaster

lancaster

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 318 postów

Napisano 07 sierpień 2008 - 20:52

Normy normami ale warto wspomnieć jeszcze o jednym zapisie prawnym...

Każdy ma obowiązek udzielenia pierwszej pomocy chyba ,że stwierdzi że może zostać narażony na niebezpieczeństwo i nie mówię tu o sytuacji kiedy ktoś jest rażony prądem a my nie mamy go czym odciągnąć od źródła prądu ale także o sytuacji kiedy mamy do czynienia z osobą np. zakrwawioną ) Ratownik ma przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo sobie podczas akcji ratowniczej.

Co więcej można jak napisałem odstąpić od takiej akcji ale później jest to trudne do udowodnienia przed ewentualnym sądem.

Dlatego i tu moja gorąca rada, jeśli macie osobę zakrwawioną ( ewentualna ekspozycja na HIV i inne wir.w tym zapalenia wątroby ) można przystąpić do akcji reanimacyjnej bez wdmuchiwania powietrza. Uciśnięcia klatki piersiowej widoczne na początku postu 100/min są wystarczające do uratowania człowieka.


Pozdrawiam,
Lancaster

:)
Lancaster

#17 makaron94

makaron94

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 87 postów

Napisano 21 kwiecień 2009 - 21:57

BARDZO WAŻNY TEMAT!!! Oby nietrzeba było tego stosować w praktyce:)

#18 Tinek

Tinek

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 43 postów

Napisano 22 kwiecień 2009 - 11:49

Ja mam kurs pierwszej pomocy, już kiedyś nawet byłem świadkiem wypadku, kierowca potrącił rowerzystkę, bo ta chciała szybko przez pasy przejechać, nie zsiadła z roweru i to był jej błąd. Położyłem ją w bezpiecznej pozycji, na szczęście nic złego jej się nie stało.
Sport to zdrowie, póki mama się nie dowie ;)

#19 truskafka

truskafka

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 231 postów

Napisano 19 maj 2009 - 14:41

a dlaczego położyłes ją w bezpiecznej? była nieprzytomna? nie powinienes tego robic bo zachodziło niebezpieczństwo ze doszło do uszkodzenia kręgosłupa szyjnego
poza tym jesli chodzi o udzialanie pomocy i połamanie żeber, osoba udzielajaca jest chroniona przez prawo i nie można jej sadzić za uszkodzenie ciała
a tak w ogóle to myślicie ze temat na forum o pierwszej pomocy cos da i w jakikolwiek sposób zwiększy umiejętności udzielania PP? bo ja będąc ratownikiem medycznym i instruktorką BLS AED i ACLS stwierdzam ze nic nie da, bo jak się nie poćwiczy to ludzie nawet nie potrafia pomocy wezwać ( nie wszyscy ale spora liczba)

#20 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 19 maj 2009 - 15:01

Ja już udzielałem pierwszej pomocy...

u1549y2014v4.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych