Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Kolarskie szachy, czyli zabawa w kotka i myszkę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#41 MateuszB

MateuszB

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 16 postów

Napisano 22 sierpień 2014 - 14:24

ostatnio miałem sytuację gdzie ja na szosie jechałem przez centrum a koleś na veturilo ogromnie się meczył ale na kole mi siedział ;) chwilę bo chwilę ale sacun ze dźwignął ciężar hehe



#42 mosbergus

mosbergus

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 134 postów

Napisano 17 luty 2015 - 02:46

Piękne opowieści :) ja mam też kilka fajnych wspomnień z ostatnich dwóch lat. Jeszcze jak miałem Gazzele spn, wbrew wyglądowi był to bardzo szybki rower na tiagrze. Upał jak cholera, wracałem już do domu pierwszy raz nową trasą wzdłuż kanału, trzymałem dość dobre tempo ale odwodnienie powoli dawało się we znaki. Dwóch kolarzy usiadło mi na koło i zaczeli powoli wyprzedzać jednak poczułem "krew", zwiększyłem tempo i dystans, daliśmy sobie kilka szybkich zmian żeby razem łykać następnych cyklistów :) po kilku kilometrach jechałem z przodu, sekundowe spojrzenie przez ramię przed zakrętem żeby nikt nikogo przypadkiem nie staranował, towarzysze zaczeli hamować... Co nastąpiło... wbiłem się w wąski zakręt z prędkością  45+km/h i ledwo wyhamowałem przed główną ulicą...Na około 15-20m musiałem jeszcze wyprostować rower, jestem z tych co lubią czuć uślizg kół w zakrętach :D przestraszyłem się jak nigdy wcześniej ale podzieńkowaliśmy sobie uśmiechami za jazdę, nikt nie był w stanie powiedzieć słowa i popedałowałem sobie resztką sił do domu :)

 

Za to innym razem, keidy miałem już szosę, objeżdżając okolice trafiłem na końcówkę zawodów kolarskich młodzików, robili pętle wokół toru kajakarskiego. Pooglądałem chwilę i ruszyłem dalej za jakimś kolarzem [na bardzo konkretnym sprzęcie] i chciałem dotrzymać mu koła żeby pooglądać rowerek itd, niestety przy 45km/h nie zdążyłem mu nawet pomachać, nie wspomnę o wietrze przednim. Zdechłem :P

 

Jadąc na wycieczkę do Amsterdamu nieco się śpieszyłem, wyjechałem dość późno. Przejechałem wtedy najnudniejsze 70km w życiu...cały czas prosto, prosto, prosto bez żadnych bikerów, jedynie samochody mnie mijały, a wokół praktycznie tylko pole... Przyznam się, że z rutyny i znudzenia zwolniłem i po krótkich rozmowach z samym sobą zacząłem śpiewać, a nawet układać swoje piosenki :D Spotykając kolarza nie mogłem nie zagadać :) pocieszył mnie, że do Amsterdamu zostało jeszcze tylko 25km takiej samej trasy jaką jechałem dotychczas + kilka km wjazdu do centrum przez miasto. Dobrze, że znalazłem przewodnika chociaż do centrum, który popilnował mi roweru żebym uzupełnił zapasy wody...To miasto to istny labirynt, a turyści podobno przez 5 dni zwiedzania 3 dni spędzają na szukaniu wyjścia. Pytając kogoś o drogę powrotną ludzie tylko się uśmiechali, a miejscowe małżeństwo musiało skorzystać z google maps żeby określić naszą lokalizację :D Ja wtedy jeszcze nie korzystałem ze smartfonów. Do domu wróciłem prawie o 1 w nocy. Poniższe zdjęcia mogą obrazować skalę mojego problemu i dlaczego chciałem wydostać się przed całkowitą ciemnością z miasta....Istne mrowisko.

 

http://thegongoozler...erdam-Canal.jpg

 

http://dapull.99stre...m_center_01.jpg


http://www.pinkbike.com/u/mosberg/

 

Specialized Epic M5 2008 :)

[S] Bianchi Impulso 2013  :) 

Cannondale SL 4 [2012] 
Gazelle SPN 2 (v30) [2012]


#43 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 06 październik 2015 - 22:43

Od jakiegoś czasu, po MOIM TERENIE, zapieprza( i to zdrowo) babka na kolarce. Mam nadzieję jej nigdy nie spotkać :P


MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#44 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 08 październik 2015 - 06:11

Lepiej usiąść na koło i podziwiać te kształty ;)


u1549y2014v4.gif


#45 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 08 październik 2015 - 07:41

He he, kolarski savoir vivre, damy jadą przodem.

Pewnie uprawia triatlon, więc żartów nie ma :P

 

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#46 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 09 październik 2015 - 20:20

Napisałbym jakiś sprośny komentarz, ale jestem zbyt przyzwoity :D


u1549y2014v4.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych