Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[Piasty] Chosen A8076B i A8077B - test długodystansowy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1594 postów

Napisano 03 czerwiec 2012 - 23:51

Ktoś mądry w świecie MTB powiedział kiedyś: "Tanie, lekkie, wytrzymałe.... wybierz 2." (to chyba był Bontrager, ale głowy nie dam). Chosen swoimi piastami o dziwnych oznaczeniach, których nie odważę się za każdym razem przytaczać, próbuje pokazać, że da się znaleźć rozsądny kompromis między tymi parametrami, a ja podjąłem ryzyko i zaufałem budżetowym, lekkim piastom. Co z tego wyszło? Tego dowiecie się po krótkiej przerwie (między akapitami).

Obiekt testu
Są to istne króliki doświadczalne, chyba lekko zmutowane, bo czerwone:
Piasta przednia: A8076B
-anodowany korpus
-2 łożyska maszynowe
-32h
-mocowanie tarczy na 6 śrub
-masa: 159g (bez zacisku)
-cena: ok. 150zł.

Piasta tylna: A8077B
-anodowany korpus
-4 łożyska maszynowe
-bębenek alu z trzema zapadkami
32h
-mocowanie tarczy na 6 śrub
-masa: 281g (bez zacisku)
-cena: ok. 250zł.

Zaciski otrzymane z piastami: na stalowych osiach, anodowane pod kolor piast, ważą odpowiednio 45g i 49g.

Aparatura testowa:
-Slovakov - człowiek wzrostu 178cm, 60kg wagi (gdy kupowałem piasty było 55kg), jeżdżący amatorsko w maratonach i wszędzie gdzie go oczy poniosą.
-Rower: piasty służą w kołach na obręczach DT 4.2d i szprychach DT Revo. Na alu bębenku siedzi kaseta XT.

Piasty jeżdżone w każdych warunkach pogodowych i klimatycznych (mniej więcej od -10 do +30 stopni). Jeżdżę jednak dość (albo i zbyt) ostrożnie, więc nie można powiedzieć, że katuję sprzęt.

Test
Choseny były dla mnie wyborem podyktowanym głównie ceną. Najpierw celowałem w piasty pokroju Hope Pro 2, ale za cenę tylnego Hope'a miałbym półtora kompletu Chosenów, i to przeważyło. ;)
Piasty zaczęły się kręcić w lipcu 2010 roku. Jeszcze przed wpleceniem w koła nie wydawały mi się zbyt zachwycające. Owszem, całkiem lekkie, tanie i mają ładny kolor. Ale tylna jakoś ciężko toczyła się w rękach, a w dodatku bębenek nie hałasował tak jak się tego spodziewałem. Cóż, młody byłem i głupi, dopiero po tym jak Choseny stały się częścią kół pokazały co potrafią. Bębenek okazał się zabójczo głośny, a piasty toczyły się gładko i cicho. No ale czas był najwyższy by zacząć na nich jeździć.

Przez maturę, którą w międzyczasie musiałem napisać, i wszystko co z nią związane, piasty mają do dziś zrobione ledwie trochę ponad 7 tysięcy kilometrów. Tym niemniej w tym czasie przejechały kilka błotnych maratonów, w tym kilka przejazdów przez rzekę, ze 2 lądowania w półmetrowej głębokości kałuży (czy to jeszcze można nazwać kałużą?), jazdę zimą i 2 błotniste wyścigi przełajowe. Nie było więc im lekko i szczerze mówiąc trochę się obawiałem o uszczelnienie łożysk, tym bardziej, że opinie o piastach tego typu krążą nienajlepsze. Jednakże dziś piasty ciągle toczą się tak samo dobrze jak na początku (na upartego można powiedzieć, ze tył chodzi może minimalnie ciężej), bębenek wciąż straszy przechodniów i na pierwszy rzut oka nie bardzo widać jakichkolwiek śladów zużycia.

Z opinii, które można odnaleźć w internecie wynika, że szczególnie wrażliwym punktem tych piast jest bębenek , toteż poświęcam mu osobny akapit. Jemu też poświęciłem szczególnie dużo uwagi przy przeglądzie piast... de facto bębenek był jedyną częścią do której się dobierałem. :D Zrobiłem to pod koniec zeszłego sezonu, gdy piasty przejechały jakieś 6.5k km.
Na szczęście piasta skonstruowana jest na tyle prosto, że by zdjąć bębenek wystarczą 2 imbusy 5mm i parę sekund. Po jego zdjęciu ukazuje się system zapadek chronionych cieniutką uszczelką, która szczerze mówiąc nie wzbudza zaufania. Mimo to syfu w środku prawie nie było i w sumie wystarczyło dla porządku przetrzeć to ściereczką. Z zewnątrz po zdjęciu kasety nie było już tak idealnie. Aluminiowy bębenek to jednak nie jest najbardziej wytrzymałą opcja, i po prawie 2 latach jeżdżenia kaseta lekko wyszczerbiła wypusty. Teraz w niczym to nie przeszkadza, ale licząc, że takie szczerbienie będzie dalej miało miejsce w takim tempie, za jakieś 8-10k km mogą z tym być kłopoty. Trzeba przy tym zaznaczyć, ze ważę niewiele i nie potrafię mocno depnąć, więc pod kimś cięższym ten problem będzie na pewno sporo poważniejszy

Na koniec można by wspomnieć słowem o zaciskach, które dołączone są do piast. Nie powalają co prawda masą, ale kolor mają całkiem miły, dźwigienki wygodne, i co najważniejsze, nie sprawiają problemów. Założyć i zapomnieć.

Podsumowanie:
Cóż można powiedzieć; piasty ładnie wyglądają, kosztują relatywnie niewiele, a przy mojej niskiej masie i ostrożnym stylu jazdy nie wykazują żadnych poważnych problemów. Jest to jak dotąd jeden z bardziej trafionych moich zakupów, i nawet perspektywa wymiany bębenka za 90zł po 15-20k km nie budzi we mnie zbyt negatywnych odczuć.
W miarę użytkowania będę raportował co się dzieje z piastami i moją opinią o nich.
Pozdrawiam :)

Użytkownik Slovakov edytował ten post 26 kwiecień 2013 - 02:37
poprawki stylistyczne

"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#2 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1594 postów

Napisano 08 sierpień 2012 - 12:56

Up: bębenek po 2 latach użytkowania z kasetą XT wygląda tak:
Dołączona grafika

Widać lekkie wżery w miejscu 3 najmniejszych zębatek, ale nie ma tragedii. Trochę jeszcze to przeżyje.
"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#3 abstinent

abstinent

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 389 postów

Napisano 08 sierpień 2012 - 15:58

no to i ja coś napiszę :D

po za smarowaniem w zeszłym sezonie jednego łożyska bo mi popiskiwało nic się nie dzieje
80kg, lekko nie mają bo i lubię poszaleć
przebieg co prawda ok 2,5-3tyś ale jakiś tam jest

no bębenek za ciekawie to nie wygląda, jeżdżony z SLX z tym że jeździłem dość siłowo i to był błąd :(
odkąd jeżdżę jak należy to nie pogarsza się

Podsumowując jak bym miał kupić drugi raz, to bez wahania bym to zrobiłBigRing2

Dołączona grafika

#4 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1594 postów

Napisano 29 kwiecień 2013 - 15:02

Mały up: piasty przejeździły zimę i wiosnę - chyba koło 2k km od ostatniego wpisu. O przedniej nie ma co się rozpisywać, nic się nie dzieje, wszystko działa jak działało.
W tylnej zaczynają siadać łożyska w bębenku. Kręcą się wyraźnie ciężej i głośniej niż pozostałe z tej piasty. Wżery w bębenku minimalnie się powiększyły, trochę uprzykrzają montaż i zdejmowanie kasety, ale go nie uniemożliwiają. Czyli ogólnie moja poprzednia prognoza trwałości bębenka trochę się pogarsza - sądzę, że całkiem do wymiany będzie po ok 10k km, chociaż ja zrobię to nieco wcześniej.... prawdopodobnie po następnym błotnym maratonie. ;)
"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#5 abstinent

abstinent

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 389 postów

Napisano 30 kwiecień 2013 - 09:29

masz jakiś namiar na te bębenki ?

#6 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1594 postów

Napisano 30 kwiecień 2013 - 19:23

Dobre pytanie. W zeszłym roku jeszcze widywałem je na allegro i niektórych sklepach, teraz zanikły... Nie wiem co się stało, ale mnie to niepokoi, trzeb się dokładnie rozejrzeć, popytać...
"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#7 safian

safian

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 475 postów

Napisano 30 kwiecień 2013 - 19:50

Pokaż środek tego bębenka, z zewnątrz jest taki sam jak od Novateca D712SB

#8 Slovakov

Slovakov

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1594 postów

Napisano 30 kwiecień 2013 - 20:04

Novatec ma chyba szersze zapadki i inaczej umiejscowioną uszczelkę, z tego co widziałem na zdjęciach. Tak to wygląda, to nie mój bębenek bo aktualnie nie mam dostępu ani do roweru ani do aparatu, ale to ten sam.
"Autor oświadcza, że wynikające z wypowiedzi podobieństwo niektórego do wszystkiego i niczego jest przypadkowe i wynika z tego i tamtego. Dlaczego? Żeby było wesoło."
A na tym autor jeździ :D

#9 safian

safian

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 475 postów

Napisano 01 maj 2013 - 09:51

Ah, masz rację, mea coulpa :)
Blaszki zamiast sprężynki, faktycznie chyba węższe (chociaż trzeba byłoby zmierzyć, gdyby tak nie było to prowizorycznie pewnie by pasowało :P) no i uszczelka. Z zewnątrz tylko jest taki sam ;)

#10 abstinent

abstinent

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 389 postów

Napisano 03 maj 2014 - 16:36

Bębenki są dostępne tu http://www.texel.net.pl/
120 zł, cena chyba z wysyłką
Bardzo dobry kontakt i szybka wysyłka (brałem piastę u nich)
  • Slovakov lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych