Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Amortyzator Suntour DuroFR 20 (Duro FR - recenzja)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 walker92

walker92

    Stały Bywalec

  • Members
  • 832 postów

Napisano 14 marzec 2012 - 23:01

Suntour Duro FR, używany pełne dwa sezony.

Specyfikacje znajdziemy na stronie producenta/aukcjach. Ja zajmę się wrażeniami z jazdy, serwisem, budową, pracą itd.

Duro FR jeździ w moim rowerze już drugi pełny sezon, teraz nadchodzi trzeci.
Jego przeznaczenie to enduro, jednak używany był w DH/FR, w zasadzie z naciskiem na FR. Skarpa w Toruniu, Glinki w Bydgoszczy, Koronowo, wreszcie nasza Suchatówka.

Zakup.
Dostałem go na allegro za 600zł. Kupiony po tym jak XCR zgubił piastę.
Po przypływie gotówki zdecydowałem się kupić ten model, wraz z kołem od Gianta Reigna. Był nawet problemik z montażem, bo regulacje ocierały o ramę, ale o tym napiszę za chwilę.

Wrażenia z jazdy.
Bardzo liniowa(dla mnie na plus), to nie Domain gdzie wraz ze skokiem odczuwało się coraz większy opór. Mocne uderzenie, czujemy elastomer. Mimo to, nie zamierzam zmieniać sprężyny, taka praca mi odpowiada w FR. Na hopie ciężko jest go dobić, chyba że zaliczymy przelot - wtedy nie ma się co dziwić. Oś 20mm i golenie 35mm odpowiadają za sztywność, po przesiadce z osi 9mm możemy być pozytywnie zaskoczeni. Przedział klasowy zauważyłem dopiero jak dla testu zamontowałem w rowerze Marzocchi 55, cały z aluminium, bije FR 20 na głowę. Chociaż nie mam wrażenia że brakuje mi sztywności, nawet po powrocie z wyżej wymienionego modelu.

Ustawienia.
Regulacja tłumika oraz regulacja sprężyn (której nigdy nie używałem)
Regulacja tłumika jest szybsza niż np w 55, po prostu mniej kręcenia. Zakres szeroki, odczuwalny nawet po lekkim przesunięciu.
Każdy wie jak wygląda regulacja napięcia sprężyn (na zasadzie śruby, chcesz twardziej - masz mniej skoku)

Co mamy w środku? Czyli coś do popatrzenia.
Dołączona grafika
Tutaj sprężyny, od lewej: Główna, później od tłumika (tak, mamy sprężynę w tłumiku) później mój piękny klucz. Na końcu sprężyna która zapobiega uderzeniom podczas powrotu.

Dołączona grafika
Zdjęcie przedstawia bałagan w moim niedokończonym garażu oraz golenie od FR 20, które wyglądają jeszcze jak nowe, a są po dwóch sezonach. Muszę jednak przyznać że delikatnie jest już wytarta część lagi za którą odpowiadają dolne ślizgi, na zdjęciu nie widać.

Dołączona grafika
Wyjęcie uszczelki to chwila, już widzimy ślizgi.

Dołączona grafika
Uszczelki, najprostsze z możliwych. Jednak o niebo lepsze niż w XCR, Duro, Duro Triple - coś o tym wiem bo miałem [nie?]przyjemność jeździć na w.wymienionych modelach, Duro Triple miałem 2tygodnie. Uszczelki tylko delikatnie się pocą jak amortyzator ma kąpiel olejową, idealnie zbierają kurz i błoto - spełniają zadanie. Kawałek materiału który widzimy na zdjęciu znajduje się pomiędzy uszczelkami a ślizgami, bardzo fajne rozwiązanie w sprawie smarowania lagów.

Dołączona grafika
Uszczelka z bliska.

Dołączona grafika
Korki. Z aluminium. Nie jak w przypadku XCR, można odkręcać nawet zębami. W korku po prawej stronie zdjęcia jest regulacja napięcia sprężyny, którą wcześniej opisywałem. Jak widać część plastikowa jest lekko spiłowana, był problem żeby płynnie przeszła pod Street Fighterem, jest to dość wymiarowy fork.

Dołączona grafika
Tłumik od dołu, z uszczelką. Nie ma ŻADNYCH problemów, nic nie wycieka, nic się nie krzywi. Czego nie wleje, działa bez zarzutów. Dla mnie (jak dotąd) problematyczność tłumików SR jest mitem.

Dołączona grafika
Duro FR 20 po serwisie, jeszcze świecący :)

Nie miał u mnie lekko...
Dziobaki pod dwu metrowych wybiciach dirtowych, liczne niedoloty, dobicia. Trasy, po których hardtaile były eliminowane z powodu snejków. Amortyzator jest obciążany 76kg gościem, często jest katowany na mieście, gdzie wiadomo lądowanie na płaskim jest równoznaczne z hopą średniej wielkości. Sezon używania hamulca (BB5, tarcza 203).
W sprawie luzów: Jest, delikatny, ale odczuwalny chociażby przy zabawie heblem.
Bywało tak że rower latał sam, a leciał prosto na amortyzator. Nie raz sprawdzałem czy jest jeszcze prosty.

Kwestia serwisu i doboru oleju.
Budowa jak w większości sprężynówek. Szczegóły możemy znaleźć wpisując w wyszukiwarkę chociażby 'serwis XCR' Serwis w tym nisko budżetowym modelu bardzo poprawia jego prace. Olej do tłumika to 5-7W (70-80ml) w zależności od upodobań posiadacza, wstyd mi przyznać, że dziś nakarmiłem go pierwszy raz zwykłym frytkowym i jest dobrze ;)

Czy odstaje od innych modeli?
Jeździłem na różnych 55, wszelakich modelach Domainów, 66, Boxxer też się napatoczył, Dirt jumpery, Z1 i wiele innych... Porównałem w niektórych aspektach FR20 z 55 i Domainem. Ten amortyzator jest idealny na swoją cenę, przeżyje kilka duraczy, ale przy spotkaniu z drzewem wymięknie szybciej niż Domain, to pewne.
Jeszcze w kwestii pracy, po serwisie bije 55 na których jeździłem(ale wiadomo one nigdy szału nie robiły jeżeli chodzi o prace) w każdym razie bliżej mu do Domaina, niż piątki.


Podsumowanie.
Ile Duro FR jest warte? Nie dałbym za nie więcej niż 8stów, w zasadzie w tym przedziale nie ma konkurenta jeżeli mówimy o FR. Mogę śmiało powiedzieć że z tym amortyzatorem nie czuje się sprzętowo ograniczony. Praca, choć liniowa bardzo przypadła mi do gustu, nie zarzucę nic sztywności. Poleci wszystko, na co rajder się odważy, a jak dotąd nie jest źle: http://www.pinkbike.com/photo/6289699/

Stosunek cena/jakość: 9/10. W tym przedziale nie widziałem nic lepszego, oczywiście nie mówimy o używanym sprzęcie.

Dołączona grafika


Dołączona grafika

Tyle na dziś. [mój pierwszy tekst więc bądźcie wyrozumiali, tak btw, ładne zdjęcia jak na kompakt za 230zł, co nie?]

Użytkownik walker92 edytował ten post 23 marzec 2012 - 11:40


#2 knofel

knofel

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1719 postów

Napisano 14 marzec 2012 - 23:34

Tez miałem coś skrobnąć o Duraczu, ale ubiegłeś mnie :3

Mimo wszystko podpisuje się rekami i nogami pod ta recką.

Co do porównania do Domaina, to zależy z która wersją, bo np. technicznie 302 jest mniej więcej podobny, tyle że 302 muli strasznie :)
Praca Duracza jest całkiem niezła, bez porównania do starych DJD. Sztywności nie brakuje, i raczej nei mam do niego zastrzerzeń.
A pasuje wspomnieć, że u mnie dostaje tęgie baty. Często Duro dostaje pierwszy cios, szczególnie na dropach i gapach, mimo to nie protestuje.

Kupując go , myślałem, że będzie tylko marnym substytutem jakiegoś, lepszego Marza albo RS'a. Mimo to jego praca tak mi się spodobała, że nie uważam żeby w jakikolwiek sposób mnie ograniczał. Godny amor, za małą cenę.

GravitaziaRacing
NS Surge
I'm John Wayne at the first Thanksgiving. Happy Thanksgiving pilgrims.


#3 Herman22

Herman22

    Stały Bywalec

  • Members
  • 710 postów

Napisano 14 marzec 2012 - 23:51

Szkoda tylko, że ta gąbeczka pod uszczelki kurzowe jest taka mała, w torze 318 jest ona bez porównania większa i to jeszcze lepiej smaruje wnętrze. Muszę przyznać, że recka i zdjęcia bebechów mnie zaskoczyły pozytywnie :)

Fajnie, że suntour wziął się tak do roboty i już powoli udowadnia swoją klasę :)

#4 walker92

walker92

    Stały Bywalec

  • Members
  • 832 postów

Napisano 15 marzec 2012 - 01:07

To jest PRODUKT, nie podróba produktu.
Hah, masz racje co do 302 :) Jeździłem na 302 i 318.

#5 MIENTEK13

MIENTEK13

    Stały Bywalec

  • Members
  • 616 postów

Napisano 15 marzec 2012 - 15:52

Nie miał u mnie lekko...



Z tym to się zgodzę w 100%:)
Co się patrzysz,weź coś napisz ;)

#6 Kenhill

Kenhill

    Elita Forum

  • Members
  • 2746 postów

Napisano 15 marzec 2012 - 18:00

Tłumik powrotu niczym się nie różni od tego w zwykłym Duro z tego co widzę, oprócz tego, że pewnie jest większy.

#7 knofel

knofel

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1719 postów

Napisano 15 marzec 2012 - 18:28

Jest większy, i lepiej wykonany imo.

GravitaziaRacing
NS Surge
I'm John Wayne at the first Thanksgiving. Happy Thanksgiving pilgrims.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych