Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[SIODEŁKO] Selle italia SLR XC gel flow


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Pulse

Pulse

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 38 postów

Napisano 22 grudzień 2007 - 22:11

Siodło Selle Italia SLR XC Gel Flow
Przeznaczenie: mtb, xc, freeride
Waga: 175 g, realna 178g
Kolor: tylko czarne
Stelaż: Vanox (stop wanad+tytan)
Wymiary: 131x275mm
Pokrycie i skorupa: 30% kompozyt karbonu, LORICA (specjalny materiał o podwyższonej odporności na ścieranie)
Gwarancja: 2 lata
cena: pierwsze mialem z rowerem, drugie nowe za 285zl (wynegocjowana)
Przebieg: ~3000km
Inne siodla do ktorych probowalem: Kbix ultra pro race, Author ASD Mega TT


Juz jakis czas sie zbieram, zeby napisac o tym siodle. Zaczne od tego ze jeszcze pol roku temu, ogladalem siodla za 300zl z ciekawosci, ale myslalem sobie ze nigdy nie wydalbym tyle na siodlo. Zmieniajac rower dostalem takie siodlo mimowolnie. Od razu mi sie spodobalo, siodlo o bardzo agresywnym wygladzie, pozytywnie wplynie na wyglad kazdego roweru do xc. Dziura w siodle to super sprawa, jest wygodna, praktyczna (wentylacja i uchwyt na okulary na postoju ;-)) Mialem pewne obawy, czy nie bede musial go zmienic, bo do tej pory jezdzenie na sportowych siodlach nie bardzo mi wychodzilo. Probowalem na Kellysie z Kbix ultra pro race (bez pieluchy) ale po 20km odczuwalem mocno, ze siedzenie nie jest dla mnie. Dlatego tez w Kellysie zmienilem je na kanapowate siodelko Author ASD Mega, z ktorego bylem zadowolony. Nie bardzo usmiechalo mi sie pchac do nowej lekkiej maszyny siodlo Authora, wiec postanowilem dac SLRowi szanse. O dziwo siodlo okazalo sie calkiem wygodne nawet bez pieluchy nie jest zle. Z pielucha najdluzszy dystans wyniosl ponad 100km i nie bylo dobrze. Siodlo przeszlo przez 6 maratonow, kilka upadkow, wiele jazd w blocie i trzymalo sie dzielnie. Powolo zdawalem sobie sprawe, ze jezeli bym musial je zmieniac to zmienilbym na takie same.
Niedawno mialem mocna glebe (do tylu z rowerem w spd na asfalcie . Czesc uderzenia przyjelo na siebie wlasnie siodlo. Strata duza, ale z drugiej strony dobrze ze nie moja miednica, plecy lub glowa. O dziwo zniszczenia siodla nie okazaly sie wielki. Prety zostaly zgiete i poszycie zostalo przeciete.
Jak na taka sile upadku (prawie wszystko skupilo sie na siodle) to siodlo bardzo dobrze zdalo egzamin. Prety wyprostowalem mlotkiem (nie jest do konca tak jak bylo). Niestety w skutek prostowania na precie pojawilo sie pekniecie. Teoretycznie da sie na nim jezdzic i jezdzilem na nim, ale nie jest ono juz do konca pewne. Dlatego, tez zdecydowalem sie na zmiane siodla. W miedzy czasie probowalem jezdzic na author asd mega tt, ktore obecnie wydaje mi sie zbyt kanapowate, miekkie, wrecz plywajace. Zakup nowego siodla stal sie koniecznoscia. Mimo iz, slr kosztuje duzo znowu sie zdecydowalem na ten model. Nowe siodlo wazy dokladnie tyle samo co stare -178g i minimalnie sie rozni. Mam nadzieje, ze bede mogl zrobic na nim wiele km i podzielic sie z tym w tescie. Obecnie musze je pod siebie ulozyc bo wydaje mi sie nieco mniej miekkie niz stare, ale po paru wypadach juz czuje, ze sie pode mnie ustawia i nie odbiega wygoda od poprzednika.
Podsumowujac doskonale siodlo, swietna waga, jak na ten typ siodla bardzo wygodne.

Fotki

http://aycu03.websho...70363890_rs.jpg

http://aycu19.websho...86439144_rs.jpg

http://aycu04.websho...95959054_rs.jpg

Na zywo wyglada duzo lepiej, kazdej maszynie nadaje bojowego charakteru.
Warte kazdej zlotowki :)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych