Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ból lewego kolana


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
14 odpowiedzi w tym temacie

#1 ericx

ericx

    Stały Bywalec

  • Members
  • 516 postów

Napisano 03 październik 2010 - 17:32

Jakby mi było mało problemów to ostatnio przypętał się jakiś ból lewego kolana w okolicach rzepki, ale raczej bardziej z prawej strony. Ogólnie 2 tygodnie temu zrobiłem sobie kilka dni lżejszej jazdy i jeździłem przy niższej kadencji co jak wiem bardziej obciąża kolana. Potem jak jeździłem kilka razy na dłuższe wyjazdy normalnym tempem to odczuwałem ból lewego kolana, szczególnie przy przyspieszaniu z niskiej kadencji. Podczas ciągłej jazdy z kadencją 90-100 wszystko jest ok, zwykle właśnie z taką jeżdżę. Ból pojawiał się też kiedy nie jeździłem rowerem, ale bardzo rzadko.

Na początku sezonu i właściwie nadal dzieje się coś takiego że na początku jak jeszcze jestem nierozgrzany (wtedy nigdy nie jadę na 100%) to coś strzykało w kolanach. Uznałem że to normalne, bo jak sie już rozgrzałem to przechodziło. Ma to związek z tym ostatnimi bólami taki, że zwykle jak "strzyknie" to przestaje boleć, jakby coś tam się musiało ustawić odpowiednio.

Ostatni tydzień nie jeździłem w ogóle z powodu pogody, liczyłem na to że będzie po problemie. Dzisiaj wyjechałem się przejechać po osiedlu. Zrobiłem 10km, raczej bez rozgrzewki ale też nie jeździłem za mocno, raczej od tak żeby rozruszać się, bo jutro zamierzam pojechać kawałek dalej. Było trochę zimno. Kilka razy poczułem ten sam ból co wcześniej. Uznałem że brak rozgrzewki, zimno i taka jazda w stylu głownie hamowanie i przyspieszanie mogła być tego przyczyną. Jak wróciłem do domu to stało się coś dziwnego, otóż siadając na krześle kolano bardzo boleśnie dało o sobie znać. Porozciągałem trochę nogę i przeszło, jednak ciągle pod obciążeniem czuć ból, bardziej z prawej strony rzepki. Aha - dzisiaj przeszedłem bardzo spory kawałek pieszo, co ostatnio nie zdarzało mi się robić przez minimum pól roku. Może to ma jakieś znaczenie, bo dziwie się żeby po ponad 7 dniach odpoczynku dalej był ten sam ból, tylko że jeszcze intensywniejszy niż wtedy.

Co to może być? Powinienem stosować jakieś maści rozgrzewające szczególnie jak jest zimno? W każdym razie od końca sierpnia nie jeżdżę w ogóle w krótkich spodniach. Ogólnie tak właśnie to się zaczęło jak zrobiła się zimna pogoda, a ja jeszcze pojeździłem sobie z niższymi kadencjami. Siodełko mam dobrze ustawione (noga lekko ugięta, stawiając piętę na pedale prawie prosta). Nie używam SPD. Spotkał się ktoś z czymś takim? Powinienem wybrać się do lekarza? Niedawno robiłem badanie serca bo też się coś dziwnego działo - na szczęście nic złego nie wykazało, a teraz znowu kolejne problemy... To mój drugi sezon, w tamtym roku 700km zrobione, w tym 2750km od końca marca.

Użytkownik ericx edytował ten post 03 październik 2010 - 17:36


#2 Dorcia

Dorcia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 552 postów

Napisano 03 październik 2010 - 20:02

Zapraszam http://www.bikeforum...ead.php?t=14691 i witamy w klubie:)

#3 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 03 październik 2010 - 20:12

l e k a r z :)

mnie tez wszystko napierdziela :) kolano, nadgarstki, dupa. jedno przestaje, to drugie zaczyna. ale ******** to i jade dalej :D jestem stary, wiec mnie moze :)
moje rozumowanie jest nastepujace - uzywasz organizmu, wiec go czujesz. umiarkowany bol/ dyskomfort poniektorych czesci ciala jest czyms normalnym przy ciaglej jezdzie na rowerze. podobnie jak przy wiekszosci innych sportow. jak nic nie czujesz, to zazwyczaj nic nie robis/spisz. (imo. - a nie jest tak? :) )
a jesli serio jakies watpliwosci - wroc do linijki pierwszej ^^

#4 Dorcia

Dorcia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 552 postów

Napisano 03 październik 2010 - 20:20

racja:)zgadzam się z przedmówcą:)

#5 Lewy_89

Lewy_89

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 367 postów

Napisano 03 październik 2010 - 20:22

Maści rozgrzewające raczej problemu nie rozwiążą, co najwyżej złagodzą ból na jakiś czas. Po pierwsze lekarz, po drugie opaska na kolano (usztywnia i rozgrzewa) dostępna w większości sklepów sportowych i we wszystkich z art. rehabilitacyjnymi.

#6 ericx

ericx

    Stały Bywalec

  • Members
  • 516 postów

Napisano 04 październik 2010 - 21:44

Wygląda na to że będę teraz latał od lekarza do lekarza :/ przestaje mi się to podobać

#7 Dorcia

Dorcia

    Stały Bywalec

  • Members
  • 552 postów

Napisano 05 październik 2010 - 20:38

Ja tak walczyłam rok...w końcu postawiono diagnozę..ale lepiej tego nie przeczekiwać:)

#8 artur

artur

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 114 postów

Napisano 07 październik 2010 - 22:09

Kolana u rowerzysty to nie żarty!!!
Wiem coś o tym bo na początku mojej jazdy w ciut bardziej grawitacyjny sposób chcąc pochwalić się przed kolegami w zimę zasuwałem na rowerze w krótkich spodenkach i ochraniaczach na piszczele... Im więcej było takiej jazdy tym coraz bardziej zaczynały mnie boleć kolana a to się objawiało nie podczas pedałowania ale jak schodziłem z roweru i chciałem rozprostować nogi to ból w kolanach był niemiłosierny!!! Wprost nie do wytrzymania!!! Zdarzały się też takie sytuacje że przy mocniejszym ruchu nogą w bok kolano strzelało jak łamiąca się gałąź i blokowało że nie można było zgiąć nogi dopiero powoli powoli z wielkim bólem staw wracał na swoje miejsce...
Postanowiłem poczytać o tym w internecie itp podjąć jakieś kroki żeby wreszcie przestało mnie to boleć...
Okazało się że najprościej mówiąc smar który jest w stawach między dwoma kościami zwyczajnie praktycznie przestał istnieć!!! Zacząłem więc jeść rzeczy które zawierały dużo glukozaminy kupowałem nawet glukozaminę w tabletkach i po pewnym czasie przeszło ale takiego bólu nikomu nie życzę!!!
Jeśli chodzi o maści rozgrzewające to stosujemy je przed jazdą profilaktycznie bo maść rozgrzewająca ma rozgrzewać jak sama nazwa mówi i ona nie leczy!!!!!!
Staw kolanowy jest stawem najbardziej narażonym na rowerze na wszelkie wychłodzenia itp gdyż nie jest osłonięty nawet najmniejszą warstwą tłuszczu tylko samą skórą...
Także przed jazdą w jakieś chłodniejsze pory np takie jak teraz trzeba kolana solidnie natrzeć maścią rozgrzewająca po czym nałożyć nakolanniki lub je czymś owinąć aby to ciepło zatrzymywały w sobie na to spodnie i dopiero na rower bo naprawdę rowerzyści z kolanami nie ma żartów!!!
A takie zwykłe niedbalstwo o swoje zdrowie i stawy w szczególności kolana może Was wykluczyć z jazdy na bardzo długi czas a znam przypadek gdzie przez kolana znajomy prawdopodobnie nigdy bez bólu na rower nie wsiądzie...
pozdrawiam

#9 ericx

ericx

    Stały Bywalec

  • Members
  • 516 postów

Napisano 07 październik 2010 - 22:21

Przedwczoraj jeździłem i było już lepiej, wieczorem posmarowałem jeszcze voltarenem na wszelki wypadek. Od wczoraj spokój. Teraz czeka mnie dłuższy odpoczynek od roweru, nie wiem czy jeszcze w ogóle w tym roku będę jeździł, bo w temperaturach poniżej 15 stopni nie bardzo mi się chce. Na lekarza też się musi jakoś znaleźć czas... nie chcę żeby to się powtórzyło jeszcze w tym albo w przyszłym roku.

#10 HH2

HH2

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1276 postów

Napisano 08 październik 2010 - 13:24

Oj tam oj tam, od kilku jazd z niższą kadencją jeszcze nikt nie umarł, musiałbyś 10 000km zrobić, żeby coś się działo :P. W chłodne dni jeżdżę w długich spodniach, bez żadnych maści i innych takich...

takie o http://allegro.pl/sp...1262217125.html

#11 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 08 październik 2010 - 18:14

mnie kolano rozbolalo, kiedy przez 10 dni czekalem na srednia koronke do korby. nie chcialem odmowic sobie roweru, a kazdy wie, ze blat, nawet z nieprawidlowo niskim biegiem na kasecie, to nie jest to, co w przelozeniach przyciezkawy rowerek (i rowerzysta) XC lubi najbardziej. wiec, jak sie okazalo, ponad tydzien jazdy tylko na blacie, przyniosl swoj niezbyt wymarzony 'efekt'...
+ biegalem w tym czasie, po asfalcie i w butach do spacerowania/jazdy samochodem, i to tez kladlbym na karb ...

no ale ja mam 28 lat ... i nie pytalem po forach co robic, tylko zapisalem sie do ortopedy :)

ps czekalem tyle dni, bo nie chcialem przeplacic o 25 zl, jaka to cene oferowano w jedynym sklepie ktory mial taka deorke na polce :P

Użytkownik martinXX edytował ten post 08 październik 2010 - 18:16


#12 U1203mi

U1203mi

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 267 postów

Napisano 20 marzec 2016 - 17:51

Jak najbardziej polecam. Mam doświadczenie z tą firmą i jestem bardzo zadowolona z ich usług. Profesjonalnie i rzetelnie.



USR011203 - Zerknij tu: http://idiom.waw.pl/...wpadaj-w-panike

#13 U1203mi

U1203mi

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 267 postów

Napisano 11 kwiecień 2016 - 11:49

Czy ktoś ma inne pomysły podjęcia tematu?



Ubot3030 - Zerknij tu: http://f.kafeteria.p...zabaw-p_6440242

#14 Małgosia789

Małgosia789

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 5 postów

Napisano 16 luty 2018 - 12:22

Ból kolana u rowerzysty to rzeczywiście zasadniczy problem. Lepiej od razu o to zadbać, bo ze stawami nie ma żartów. Z wiekiem chrząstki stawowe robią się coraz cieńsze a organizm nie nadąża z ich regeneracją. Trzeba dbać o dietę albo dostarczać kolagen i kwas hialuronowy w suplemencie, na przykład Flexus https://www.apteka-m...-kaps,3080.html - jest niedrogi w porównaniu do innych suplementów o tym samym składzie. Takie suplementy pomagają też zwiększyć jakość płynu stawowego, dzięki któremu poruszamy się bez bólu i skrzypienia. No i nie można zaprzestawać aktywności fizycznej, bo ona jest dla stawów po prostu niezbędna.



#15 annarej

annarej

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 73 postów

Napisano 08 czerwiec 2018 - 06:22

Podowów może byc bardzo wiele:

zbyt intensywne uprawianie kolarstwa

niedobór minerałów

stara kontuzja która sie odnawia

 

Warto jest obserwować swoje ciało.

1. Wsłuchuj się w swoje ciało i jak boli, to zluzuj albo odpuść.
2. Jak nie przejdzie, to wybierz się do dobrego ortopedy (ciężko znaleźć) i do dobrego fizjoterapeuty (to już trochę łatwiej).
3. Jak byś się tu nie rozpisywał, to bez zbadania na żywo dobry specjalista przez internet nie będzie cię leczył. Tą drogą możesz co najwyżej poznać opinie różnych wójków dobra rada.
 
Jedyne o czym polecam sobie poczytać to leczenie za pomoca komórek macierzystych. Przynosi czasami naprawdę dobre rezultaty. 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych