Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[oswietlenie] czołówka Petzl Myo XP


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 12 wrzesień 2010 - 13:51

Postanowiłem opisać plusy i minusy samego rozwiązania jakim jest latarka czołowa, przy okazji opierając się na konkretnym modelu.
Myo XP jest na pewno latarką wartą polecenia, chociaż cena może odstraszać (nigdzie nie znalazłem taniej niż 200zł).
Zasilanie to trzy baterie AA (dwa A, R6), moze sie wydawać mało, ale dzięki temu latarka nie ciąży nam na głowie, jeśli ktoś wymaga więcej zapasu energii, jest dostępna wersja Belt, z paczką na baterie mocowaną do paska. Żródło światła to jedna dioda Luxeon 3W.
4 tryby świecenia, 3 o różnym natężeniu, jeden pulsujący, do tego dochodzi tryb Boost włączany po naciśnięciu przycisku, na max. 20 sekund.
Czas świecenia
super bright............70h
bright......................90h
economy.................170h
Wmontowana jest "klapka" rozpraszająca światło, która po założeniu doświetla praktycznie cały nasz kąt widzenia. Wg testów natężenie swiatła w najmocniejszym trybie (nie boost) wynosi 193-194 luksy. Dla mnie jest to naprawdę wystarczające. Choć podchodziłem z rezerwą do latarek diodowych, skokojnie można jeździć po lesie nawet 40km/h.
Aby lampkę wyłączyć nie trzeba przechodzić przez wszystkie tryby. Po włączeniu konkretnego trybu i upłynięciu chwili, wystarczy raz nacisnąć.

Porównanie dwóch dostępnych kątów świecenia (zdjęcia robione z tej samej odległości od ściany):
Dołączona grafika Dołączona grafika

Największą zaletą lampy na głowie jest to, że świeci tam, gdzie chcemy i zawsze mamy idealnie doświetlone zakręty. Największym minusem jest to, że nie widzimy cieni i nie "czujemy" przez to ukształtowania terenu. Bardzo dziwne uczucie. Kiedy jedziesz w koleinie, możesz nie mieć o tym pojęcia. Dowiadujesz się o tym dopiero kiedy chcesz skręcić, a rower dalej jedzie prosto. Wtedy ląduje się, jak to mój brat stwierdził, "z ryjem w g*wnie". Właśnie dlatego po lesie jeżdzę z dwoma lampami, jedną na kierownicy. Użyteczny jest fakt, że wystarczy "spojrzeć prosto w oczy" kierowcy który nas oślepia dlugimi, żeby przełączył na światła mijania. W razie konieczności mozemy jeszcze użyć trybu boost (oczywiście sprawdza się to tylko przy niezałożonej klapce rozpraszającej). Ten konkretny model udaje się założyć na kask, ale trzeba ściągnąć z niego daszek, chociaż nie gwarantuję, z niektórymi kaskami trzeba się namęczyć. U mnie problemu większego nie było.

Generalnie lampka jest bardzo dobrze wykonana.
Najsłabszym punktem, który uległ biegowi czasu po 2 latach użytkowania w każdych warunkach, jest kabel. Najpierw złamał się w środku obudowy diody, przez co musialem lampkę rozebrać i kabel skrócić (do tej pory dwukrotnie). Później to samo stało się w obudowie baterii, ale nie ma zmiłuj, czas robi swoje. Dosyć newralgicznym punktem jest też ząbek utrzymujący kąt nachylenia w danym położeniu. Może się po prostu zetrzeć i trzeba tam coś wkładać aby lampka nie spadała (3 lata od zakupu). Po 5 latach dosyć nieciekawie wygląda opaska, zaczyna się falować na krawędziach. Przydatnym dodatkiem jest wąski pasek idący przez środek głowy, który zapobiega zbytniemu zsuwaniu się latarki i IMO jest to lepsze rozwiązanie niż pokrywanie opaski od środka gumą antypoślizgową, jak to robi Silva, bo pasek naturalnie dłuzej wytrzyma. Jesli komuś to nie odpowiada, pasek można ściągnąć.
Wszystkie opisane uszkodzenia nie są bardzo poważne, można je z powodzeniem naprawić mając lutownicę, śrubokręt, trochę cyny i cienkiego kabla. Poza tym wystąpiły one po bardzo długim czasie wszechstronnego uzywania i ekstremalnego nieszanowania przeze mnie.

DODANE

Producent, żeby było jeszcze ciekawiej, twierdzi, że nie można we wszystkich modelach stosować akumulatroków, tylko w tych które mają stosowną informację "rechargeable battery compatible". Dlaczego? Akumulatroki są w stanie podczas zwarcia oddać całą moc na tyle szybko, że nagle zaczniesz się palić... (sprawdzone) Z racji tego, że w 0,004% przypadków doszło do zwarcia, nowy model jest poprawiony tak aby do niego nie dochodziło.
http://www.petzl.pl/..._uzytkownik.pdf

Porównanie jasności ze zwykłą 3-diodową tanią latarką (obie latarki na nowych alkalicznych bateriach tego samego producenta), Myo po prawej.
Lewe zdjęcie Myo na maksa, prawe zdjęcie- na minimum.
Dołączona grafika Dołączona grafika
Wnioski:
Nawet na najsłabszym poziomie Petzl jest jaśniejszy (zauważcie ze 3-diodowa latarka świeci na zdjęciach ciągle tak samo, ale na najmocniejszym poziomie Myo, aparat musiał zmniejszyć jasność zdjęcia, nie mam możliwości ustawień manualnych).

Porównanie z halogenową Sigmą Cubelight 2,4W
Dołączona grafika
Sigma skupia więcej światła w gornej części, czyli tam gdzie obiekty znajdują się dalej od nas, ale to zrozumiałe, bo jest mocowana na stałe na kierownicy.
Petzl daje światło równomierne, o zdecydowanie wyższej temperaturze, moze na zdjęciu tego nie widać, ale ogólna ilość dawanego światła jest podobna w przypadku obu latarek.

O ile się nie mylę wyszedł kiedyś trochę poprawiony model, świecący troszkę jaśniej, w kolorystyce: szary i zielone przyciski, mój ma kolory: niebieski i żółte przyciski, później (2009) pojawiła się biała wersja RXP, stabilizowana, 10 programowalnych trybów.

Dołączona grafika

Plusy i minusy samej idei czołówki:
+ świeci tam gdzie patrzysz
+ nie tylko na rower, nadaje się dosłownie do wszystkiego (np. do oświetlania śpiewnika gitarowego na ognisku :D )
+ wolne ręce
+ koniec z oślepianiem przez kierowców
- brak cieni, niewyczuwalność kształtu terenu

Plusy i minusy samej latarki:
+ mała waga
+ niezłe wykonanie (poza kablem) i prostota konstrukcji
+ małym wysiłkiem awarie można usunąć samemu
- nie na wszystkie kaski da się łatwo założyć
- cena
- łamiący się kabel
- akumulatorki niezalecane we wszystkich modelach

Jeśli ktoś zna jakieś inne wady lub zalety- dajcie znać, to je tu umieszczę.

Użytkownik marcingrychtol edytował ten post 16 marzec 2011 - 17:48

  • kundello, irus i Koxiu lubią to
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#2 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8442 postów

Napisano 12 wrzesień 2010 - 18:22

Jak dla mnie Petzl robi za drogi sprzęt, w stosunku do technologii jaką stosuje.

Nie wierzę że świeci 70h:) Jaka jest tam dioda? Możesz dać jakieś informacje? Dobrze byłoby zrobić jakieś zdjęcie obrazujące jak to świeci.

Ale wygląda super:) Wolałbym jednak 4 baterie AA bo są popularne, a niewiele cięższe, za to 2,5 raza bardziej pojemne od AAA.


Edycja: Jakoś faktycznie napisałeś AA, ale jakoś mi śmignęło i zobaczyłem AAA;)
Nadal nie wierzę że dioda 3w może świecić na aku przypuśćmy 2500mAh, te 70h, przecież jeśli pobiera ona około 200mA, to po przeliczeniu daje to ~ 12h pracy.

u1549y2014v4.gif


#3 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 12 wrzesień 2010 - 18:41

Owszem, petzle są drogie, sam bym tego nie kupił, dostałem po bracie :P Kupił se nową :P
Inna sprawa ze Silva robi jeszcze droższe rzeczy... nie mniej jednak uważam że nie są to źle wydane pieniądze, czołówka za 20zł z allegro z diodą rzekomo 1W urwała mi się w mocowaniu i roztrzaskała z iście holywoodzkim rozmachem.

Ten czas świecenia skopiowałem z jakiejś strony i dotyczy to prawdopodobnie czasu po jakim lampka daje znać ze baterie są bliskie wykończenia- czołówka mruga kilka razy i szczerze powiedziawszy to czasami można się nawet tego wystraszyć, zwłaszcza kiedy używa się pełnej mocy.
Zauważalne jest że lampka świeci 3-4h pełną mocą, a potem równomiernie słabnie, niemniej jednak przez dobre kilkanaście a nawet kilkadziesiąt godzin jest w pełni użyteczna.

Niesetety nie mam na tyle dobrego aparatu zeby zrobić zdjęcie dobrze obrazujące zasięg.

W recenzji napisałem że jest tam dioda 3W Luxeon i że bateria to AA (dwa a) inaczej R6.
Nieparzysta liczba baterii jest problemem wtedy, kiedy ma się akumulatorki i ładowarkę ładującą tylko parami.

Edit:
Nie wiem ile prądu pobiera dioda, ale wiem na pewno wiem, że ma dużo większą sprawność niż żarówka, i przy tej samej jasności świeci kilkanaście razy dłuzej.
Faktem jest że po kilkunastu godzinach świeci już słabawo, ale ciagnie jeszcze długo, nie tak np. jak moja halogenowa sigma- 2h idealnie równej pracy, potem 30min z diodą alarmującą o końcu baterii, ale z taką samą mocą, i nagle j*b stała się ciemność... Zwykłą żarówka ze względu na swoją prądożerność bardzo szybko wyczerpuje baterie tak, że nie świeci już wcale a wcale, a Petzl się jeszcze żarzy i żarzy... jeśli o diodzie można powiedzieć ze się żarzy.

Kolejna sprawa ze nie należy wierzyć temu co pisze producent na akumulatorkach, widziałem na własne oczy porównanie ładowarką mierzącą pojemność baterii, dwóch zestawów baterii o pojemności 2200mAh, o tym samym przebiegu, były to zestawy do aparatu fotograficznego, oba używane przez tą samą osobę, przemiennie, energizery miały 1150mAh, a "budżetówki" coś koło 450mAh, jedynie nie jesttem w stanie stwierdzić jaki to był przebieg.

Użytkownik marcingrychtol edytował ten post 12 wrzesień 2010 - 20:14

Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#4 Dynio

Dynio

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 120 postów

Napisano 13 wrzesień 2010 - 06:55

Lampka fajna ale cena "zaporowa" na Allegro to najtaniej 199,99 zł.
Dołączona grafika

#5 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 13 wrzesień 2010 - 11:42

Dodałem zdjęcia porównawcze.
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#6 HH2

HH2

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1274 postów

Napisano 13 wrzesień 2010 - 16:28

Mam Petzl Myo XP w wersji Belt, ma ten trzeci pasek idący przez środek głowy i nie idzie tego założyć na kask, trzeba się trochę namęczyć.

#7 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 29 styczeń 2012 - 10:27

Zaktualizuję :) Od jakiegoś czasu jeżdżę w kasku Crivit z Lidla. Lampka trzyma się na nim bardzo dobrze, nawet pomimo tego, że pasek w mojej lampce jest już tak sparciały, ze prawie w ogóle nie ma właściwości elastycznych. Sama lampka trzyma się na daszku, a pasek trzeba puścić tak, aby szedł poniżej kasku, zaraz nad uszami, a paczka z bateriami powinna się opierać na głowie poniżej mocowania regulującego w kasku, to wszystko będzie się trzymać. Nie jest to niewygodne, a lampka nie lata. Jak ktoś ma "świeży" pasek, to będzie jeszcze lepiej, tylko trzeba go poluźnić. Dodam jeszcze, ze jak jeżdżę w kasku, to bez dodatkowego paska idącego przez środek.
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#8 U1203mi

U1203mi

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 267 postów

Napisano 20 marzec 2016 - 17:51

Dzięki wielkie za fajne porady. Nie znam się na tego typu działaniach – bardzo mi pomogliście! Niech żyje Internet :)



USR011203 - Wart to czytać: http://pomesku.org.p...&p=46833#p46833

#9 U1203mi

U1203mi

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 267 postów

Napisano 11 kwiecień 2016 - 11:49

Naprawdę? Nigdy nie postrzegałam tego typu problemów w tych kategoriach.



Ubot3030 - Fajna rzecz: http://www.budnet.pl...html#post_96704




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych