Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Mała wyprawa po Mazowszu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 22 sierpień 2010 - 22:32

Hej

Planuje 2-3 dniowy wypad po Mazowszu, ewentualnie z zahaczeniem Podlasia bądź Lubelszczyzny, może Roztocza. Wycieczka ma cel turystyczno-rekreacyjny. Myślę, że dobrym terminem byłby początek września, narazi jestem na etapie planowania trasy i uzupełniania ekwipunku. Szukam chętnych osób w liczbie dowolnej, które radzą sobie z 100 w ciągu dnia. Poczucie humoru i optymizm mile widziane.

Pzdr Mateusz
Dołączona grafika

#2 lechuem

lechuem

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 48 postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 20:28

Cześć. Odpisałeś na mojego posta dot. wycieczki Płock -Wawa. Myślę, że mógłbym się z Tobą zabrać na te 3 dni choć wyprawy rowerowe to nie moja specjalność. Przede wszystkim nie mam pary konia pociągowego a raczej wytrzymałość wierzchowca. Ale dla dobrego towarzystwa Cygan dał się powiesić. Mogę pożyczyć jakiś bagażnik i sakwy gorzej z namiocikiem i karimatą ale da się załatwić. Podaj parę szczegółów nt. planowanych noclegów bo może masz jakieś tanie miejscówki. Wolałbym nie targać zbyt wiele tobołów (ale nie wykluczam). I tak jeszcze nikt mnie nie widział z sakwami. No i termin. Mnie najlepiej pasowałby weekend plus 1 dzień urlopu-dopiero zacząłem nową robotę więc sam rozumiesz. Nie wiem też jak radzisz sobie z żarciem na trasie. Jak latasz na staruchu to rozumiem, że tak jak ja do krezusów nie należysz i liczysz sie z kaską. Lubię niskobudżetowe akcje bo mają w sobie to "coś". Dwie drożdżówki i kefier pod wiejskim sklepem często lepiej smakują niz wędzony łosoś w superknajpie.
To na razie tyle pytań. Jak masz komóre w Orange to daj numer, możemy pogadać a może spotkać się w tygodniu.
Roweropozdrówki
Lechu

#3 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 26 sierpień 2010 - 23:27

Hej
Faktycznie wolę wycieczki niskobudżetowe ale za to ciekawe kulturowo i krajoznawczo. Jeśli chodzi o wyprawy to moje doświadczenie też jest znikome, z sakwami jeździłem 2 razy w życiu, reszta to wycieczki jednodniowe. Żarcie planuje załadować w sakwy, przynajmniej część. Jeśli chodzi o noclegi cóż mam karimatę i śpiwór, ale połowa września, a to będzie realny termin, może być już nieco zimna, co mi osobiście bardzo nie przeszkadza jeśli jest namiot. Namiotu niestety nie mam.
Wstępny zarys trasy to: Warszawa-Mińsk mazowiecki-Stoczek łukowski-Łuków-Radzyń Podlaski (w tych rejonach pierwszy nocleg) dalej Lubartów-Lublin-Nałęczów-Kazimierz Dolny-Puławy (przejazd przez most na Wiśle) -Góra puławska-Kozienice-Warka-Góra Kalwaria-Warszawa. Długość pętli ok. 330-340 km. Jest to tylko zarys, można go zmieniać. Wydaje mi się, że trochę atrakcji na trasie się znajdzie.
W pracy mam co drugi pracujący weekend, ale za to 1-2 dni wolne w tygodniu więc coś by się wykombinowało.
Jeśli chodzi o warunki bytowania wymagania mam minimalne: herbatka, wiejskie sklepy i żarcie z biedronki.

Ps. numer mam w Orange: 505 406 658 dzwoń śmiało to ustawimy się gdzieś na mieście.
Pozdrawiam Mateusz
Dołączona grafika

#4 lechuem

lechuem

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 48 postów

Napisano 28 sierpień 2010 - 05:02

Siema Mateo. Widzę, że możemy stworzyć niezły bike-duecik. Jeżeli chodzi o noclegi to na trasie do Płocka rzuciła mi się w oczy agroturystyka. Ciekawe czy można wynająć pokój na jedną noc? Myślę, że to mogłoby być super rozwiązanie. Trasę ustawiłoby się od noclegu do noclegu. Wcześniej rezerwacja i kłopot z głowy. Żarcie rzeczywiście można w większości zabrać ze sobą. Od razu przypominają mi się stare, dobre czasy. Konserwa turystyczna i gotowanie na kuchence spirytusowej. Retro klimaty. Napisz kiedy masz wolne w przyszłym tygodniu to zadzwonię i się ustawimy. Może gdzieś nad Wisłą. Pon. i czw. odpada ale w pozostałe dni po robocie nie widzę problemu.
Roweropozdrówki
Lechu

#5 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 28 sierpień 2010 - 12:04

Hej

Temat noclegów zaczynam właśnie ogarniać, teraz najważniejsze to ustalić dobry dla wszystkich termin, będzie nas prawdopodobnie trzech. Jak będziemy znali terminy to można rezerwować noclegi, ale nadal rozglądam się za namiotem, ma być podobno złota jesień. W przyszłym tyg. mam wolny wtorek.
Wyznaczyłem dwie opcje trasy, dłuższą i krótszą:

dłuższa:

http://pedaluj.pl/tr...060/duza-petla/

krótsza z ominięciem pojezierza lubelskiego:

http://pedaluj.pl/tr...1/duza-petla-2/


Pzdr Mateusz

Użytkownik Wędrowiec edytował ten post 28 sierpień 2010 - 16:14

Dołączona grafika

#6 lechuem

lechuem

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 48 postów

Napisano 28 sierpień 2010 - 21:19

Siemka. Ja ograniczyłbym się do 120 km dziennie i ptraktował wyprawę jako wycieczkę a nie narzędzie bicia rekordów życiowych czy zaspokajania rowerowych ambicji. Jak sam pisałeś nadchodzi złota polska jesień i może być naprawdę sympatycznie. Co do trasy to każda będzie dobra byleby nie korzystać z dróg przelotowych. To mój podstawowy priorytet w wyznaczaniu linii przejazdu. Pędzące obok Tiry odpadają. Proponuję aby każdy zaproponował swoją trasę i wybierzemy demokratycznie. Co trzy głowy to nie jedna. Poza tym bagażnik i sakwy już załatwiłem, mam też dwa własne śpiwory 1 kg Bag Pajaka więc jeden mogę pożyczyć. Terminy, o których pisałeś pasują. Z tym, że dodatkowo wchodzi w grę wyłącznie piątek. W poniedziałki mam obowiązkowe zajęcia. To tyle na razie. Muszę sie gotować na jutrzejszy wypad do Płocka. Ma być słonecznie i wiatr w plecy:-)
Roweropozdrówki
Lechu

#7 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 29 sierpień 2010 - 11:14

Hej

Życzę wiatru w plecy. Dobrze, że się rozumiemy. Ostatnio nie mam ochoty na ostre ściganie, bicie rekordów itp. Tirów chyba też nikt nie lubi. Chciałbym, żeby była to wyprawa turystyczna. Tempo ok 15-20 km/h trochę zwiedzania, zdjęcia, rekreacja, ciekawe miejsca. Mamy po drodze masę zabytków i atrakcji w Radzyniu, Lublinie, Nałęczowie, Puławach i nie tylko. Zrobiłem wstępny plan dzienny:

Dzień Pierwszy Warszawa-Radzyń Podlaski 129 km:

Z Warszawy drogą krajową nr. 2 do Mińska Mazowieckiego (dużo samochodów ale jest pobocze, nie znam dobrej alternatywy dla tego odcinka), z Mińska drogą wojewódzką 802,803 do Stoczka Łukowskiego, ze Stoczka d.k. nr 76 do Łukowa z Łukowa d.k 63 do Radzynia Podlaskiego. Chciałbym uniknąć tych krajówek, bo mogą zepsuć całą zabawę. Da się je ominąć mając dobrą mapę i wybierając drogi powiatowe. W Radzyniu Podlaskim lub okolicach nocleg, jakieś ciepłe jedzonko, zwiedzanie pałacu Potockich, może małe piwko.

Dzień Drugi Radzyń Podlaski-Nałęczów 114 km

Najkrótszy odcinek, ale najwięcej atrakcji na trasie. Można by zrobić dłuższy postój w Lublinie. Z Radzynia d.w. 814,815 do Lubartowa z Lubartowa d.w. 829 dalej przez wioski i ok 11km. odcinek krajówki 82 do Lublina( może da się to czymś zastąpić ) z Lublina d.w. 830 do Nałęczowa. Tu nocleg, zwiedzanie parku i uzdrowiska, wille z początku XX wieku (taki lokalny Konstancin :) .

Dzień Trzeci Nałęczów-Warszawa 151 km

Najdłuższy odcinek, ale droga prosta i wydaje się mało uczęszczana, praktycznie cały czas nad Wisłą. Droga wojewódzka nr. 801

Po drodze Puławy i jedyny w Polsce tego typu kompleks zabytków; Świątynia sybilli, park wzorowany na starożytny rzym, skarpa wiślana. Na trasie również kilka miejsc pamięci narodowej miejscowość Gołąb, tu w 1656 r. Czarnecki przegrał bitwę ze szwedami, dalej Maciejowice gdzie dla odmiany nie powidło się Kościuszce. Przez Wilgę i Karczew do Warszawy.

To moja propozycja. Czekam na sugestie.
Dołączona grafika

#8 lechuem

lechuem

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 48 postów

Napisano 29 sierpień 2010 - 20:24

Siemka. Bardzo ciekawa trasa. Popieram. Jeżeli chodzi o alternatywę dla krajówek to mogę pokombinować na google map. Tam zaznaczasz punk i przeciągasz go gdzie chcesz a automat ustawia trasę. Wszystkie trasy opracowuję wyłącznie w ten sposób. Wogóle nie korzystam z map drukowanych. Ostani dzień, który zaplanowałeś 801ką w większości sprawdziłem dziś. Zrezygnowałem z Płocka i pojechałem do Kazimierza Dolnego właśnie tą drogą. Potem spowrotem do Puław i wróciłem PKSem za 22 zeta. Droga jest rzeczywiście bezpieczna. 70% tej trasy to asfaltowe, 1,5-metrowe pobocze. W sumie zrobiłem 156 km ze średnią 22,3:-) Jedyny problem jest taki, że planując długą trasę musisz mieć pewność, że nie będzie przeszkadzał wiatr. Jak dostaniesz 18 km/h w twarz to żebyś się ze...ł nie dasz rady przejechać 150 km w jeden dzień. Zadzwonię we wtorek to ustawimy się gdzieś, żeby pogwarzyć face to face.
Roweropozdrówki
Lechu

#9 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 30 sierpień 2010 - 10:38

Hej
Z Google maps pokombinujemy obaj, to mój nieodzowny przyjaciel przy planowaniu wycieczek od kilku lat. Mimo to wezmę ze sobą mape papierową, w terenie może się przydać, szczególnie na odcinkach gdzie wybierzemy lokalne albo wiejskie drogi. Co do wiatru pewności nie mam. Codziennie w drodze do pracy przekonuje się, jak może utrudnić życie. W tej kwestii nie będę uparciuchem i np. gdyby się okazało, że warunki pagodowe będą bardzo złe z wiatrem w twarz, to można ostatni odcinek albo część pokonać PKSem.
We wtorek możemy też ustalić terminy, ja nadal obstawiam 10,11,12 lub 17,18,19 września. Jeszcze nie wiem który z tych weekendów będę miał wolny, ale pewne jest, że jeden będzie wolny.
Pzdr Mateusz
Dołączona grafika

#10 c1ach

c1ach

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1348 postów

Napisano 31 sierpień 2010 - 11:58

Jadąc taką trasą przez większość będziecie tylko pedałować i nic nie zobaczycie...
Nastawiacie się bardziej na "grube ryby" czy po prostu prawdziwe, mazowieckie wiejskie klimaty ? Na odcinku od Dębego Wielkiego do Seroczyna mogę wskazać/poprowadzić - w końcu tubylcy zawsze wiedzą co najlepsze, no i nie zgubicie się poznając jednocześnie wiele ciekawych miejsc :) Oczywiście łączy się to ze zwiększeniem dystansu, ale moim zdaniem warto trochę nadrobić niż się nudzić :)

Użytkownik c1ach edytował ten post 31 sierpień 2010 - 12:04

GT i-Drive 3.0, Kona Honky Tonk


#11 tarantoga

tarantoga

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 37 postów

Napisano 01 wrzesień 2010 - 09:09

Hej,

Dwa lata temu jeździłem w okolicach Kazimierza i Puław - są ekstra traski po wąwozach, naprawdę świetne miejsce. Śledzę ten temat i może się przyłączę, ale dla mnie w grę może wchodzić tylko weekend 18-19 września (z opcją dodatkowego dnia) ale jeszcze nie wiem czy nie zorganizuję czegoś w górach, choćby Świętokrzyskich - wtedy nie marnuje się dużo czasu na dojazd.

Jak byście ustalili datę to piszcie, odezwę się co i jak. Ja preferuję raczej jazdę w terenie, nie mam namiotu więc noclegi raczej jakaś agroturystyka, schronisko lub coś podobnego.

pozdro

#12 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 01 wrzesień 2010 - 13:58

Hej

Termin zostanie ustalony w ciągu najbliższych 2 dni. Jeśli chodzi o wiejskie klimaty, to chętnie byśmy zobaczyli coś więcej, jakbyś mógł poprowadzić było by super. Trasa jest tak poprowadzona, że faktycznie może się wydawać, że nastawiamy się na "grube ryby", ale to głównie dlatego, że nie znam szczególnie dobrze tych okolic. Druga sprawa, że jakoś trzeba przejechać te 120-130 km dziennie. Jakbyś Ciach dał do siebie jakiś namiar (kom) to dał bym Ci znać o której będziemy w Twoich okolicach, a jak masz więcej czasu to zabierz się z nami, wolne miejsca są :)

Pzdr Mateusz
Dołączona grafika

#13 c1ach

c1ach

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1348 postów

Napisano 01 wrzesień 2010 - 19:36

Coś tam nabazgrałem - do Radzynia wyjdzie rzecz jasna trochę więcej km, więcej niż 150 nie powinno być.
Z czasem to teraz u mnie kiepsko, jeśli będziecie chcieli jechać w dzień powszedni, to niestety ja odpadam...

Dobra, mapa w załączniku, a tutaj dam tylko opis.

Trasę zacząłem na węźle Płowiecka - Marsa. Jedziecie do samego Mc Donalda w Zakręcie, tam skręcacie na trasę lubelską.

Od tej pory po prawej macie świetne tereny leśne (1,2) - można by się przebijać i tamtędy, ale tamtejsza plątanina szlaków nadaje się bardziej do mtb. Dodatkowo bunkry, rezerwaty, jakieś jeziora i rzeczki (np. odcinek czerwonego szlaku nad Mienią). Generalnie jest się wyszaleć, ale takie atrakcje chyba będziecie sobie odpuszczać.
Miejsce spotkania to ulica Mostowa w Kopkach (stałbym przy trasie). Nr 3 to też ciekawe okolice, ale to już trochę dalej więc można sobie darować.

Stamtąd ciśniemy mostem linowym i dalej wzdłuż Świdra do Glinianki (4). W tamtejszym drewnianym kościółku kręcono Ojca Mateusza. Poza tym można sobie poskakać po odrzutowcu przed szkołą :)

Potem już dalej szutrówkami niedaleko Świdra do żwirowni niedaleko Kołbieli (5). Wokół nas cały czas pola albo lasy - dużo domków letniskowych. Żwirownia bardziej jako przelotna ciekawostka, bo kto będzie szalał na zjazdach z sakwami :P

Kolejna miejscowość Kołbiel (6) - przyjemny kościółek, ciekawe kamienice i zabytkowy układ miasta (niestety zabytkowych budynków coraz mniej).

Stamtąd kierujemy się przez Wolę Sufczyńską, Radachówkę i Majdan do Dłużewa. W Radachówce drewniana kaplica, drewniany dwór (kręcono tutaj kilka filmów). Okolice dość ciekawe krajobrazowo. Cyfry 7, 8 i 10 to dość pagórkowate (jak na mazowsze rzecz jasna) tereny. Gór nie ma co się spodziewać...takie tam fałdki.

W Dłużewie kolejny dwór i któreś już z rzędu przecięcie Świdra. Typowa polska wieś, trochę architektury drewnianej. W Woli Dłużewskiej mamy rezerwat Wółczańska Góra, jak sama nazwa mówi jest to góra, a dokładniej fragment ozu ;)

Stamtąd jazda przez uroczą miejscowość Ptaki, w okolicach Żakowa przecięcie trasy Mińsk - Stoczek. Dalej już standardowo dalsze wiejskie klimaty, w Kiczkach kolejny kośćiół i trochę pagórków.

Kolejny punkt Jeruzal (10) - kręcono tutaj "Ranczo". W miejscowości znajduje się m.in. sklep Więcławskiej, kościół i coś tam jeszcze. W sklepie można kupić legendarnego Mamrota (nigdy nie próbowałem, ale zawsze można zrobić zrzutę :D ).

Potem już jazda do Seroczyna/Stoczka, gdzie ja zawracam do Mińska, a wy ewentualnie jedziecie dalej jak chcecie. Tutaj warto zerknąć, od Łukowa i Radzynia niedaleko, jeśli tylko Sienkiewicz was interesuje :)

Trasa to taka mieszanka szutru z asfaltem, niektóre dość krótkie odcinki są lekko piasczyste, ale da się przeżyć - zazwyczaj obok jest wydeptana inna ścieżka albo coś w tym stylu.

Co warto zaznaczyć - od Kopek non stop jedziemy przez małe miejscowości, których liczba mieszkańców czasem nie przekracza kilkudziesięciu osób - często życie toczy się tam swoim tempem. Oczywiście będzie nieco wolniej i troszkę dłużej...
Samą trasę polecałbym komuś kto lubi wieś i tego typu klimaty. Dla innego to będą po prostu zwykłe wiochy :eek:
Mapka w załączniku - sorry że tak nabazgrałem, ale nie mam czasu i cierpliwości żeby się cackać :)

Załączone pliki

  • Załączony plik  mapka.jpg   138,29 KB   37 Ilość pobrań

Użytkownik c1ach edytował ten post 01 wrzesień 2010 - 19:44

GT i-Drive 3.0, Kona Honky Tonk


#14 clavdivs

clavdivs

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1295 postów

Napisano 02 wrzesień 2010 - 12:43

Witam, w 3 etapie zuważyłem znajome mi miejscowości Maciejowice, Wilga. Mieszkam stosunkowo niedaleko tych miejscowości. Jeśli termin by dopisał, chetnie was bym popilotował od Maciejowic.

#15 Wędrowiec

Wędrowiec

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 84 postów

Napisano 02 wrzesień 2010 - 14:16

Hej

Hmm bardzo mnie cieszy zainteresowanie tematem jak również poprawa pogody ;)

Więc:

Primo: Jest już oficjalny termin wyprawy, będzie to 10,11,12 Września

Po Drugie Primo :) Wielkie dzięki dla C1acha za poświęcony czas i oddaną bezinteresownie wiedzę. Jeśli chodzi o mnie chętnie pozwiedzam mazowieckie wioseczki. Widać, że masz we krwi podróżnika. Jeśli tylko mój współtowarzysz nie będzie miał nic przeciwko dołożeniu kilku kilometrów to pojedziemy ten odcinek we trzech.

Po Trzecie......Primo: Tak będziemy jechali przez Maciejowice ostatniego dnia, więc dobre towarzystwo mile widziane, tylko kwestia wymiany kom. w razie jakiś awarii, opóźnień itp. Pozdrowienia clavdivs
Dołączona grafika

#16 tarantoga

tarantoga

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 37 postów

Napisano 07 wrzesień 2010 - 12:42

Hej,

niestety się nie dołączę, akurat ten weekend mam zajęty, ale życzę udanej wyprawy!!! może następnym razem się uda razem gdzieś wybrać. pozdrower




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych