Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ból palców na maratonie...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#1 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 07:25

Witam od pewnego czasu irytuje mnie mój problem z palcami u rąk.. Mianowicie po kilkunastu kilometrach i głownie trzymam za chwyty bolą mnie i drętwieją mi palce nieraz tak aż ich nie mogę wyprostować.
Z czego może to wynikac??
Pozdrawiam Robert.

#2 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8442 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 07:34

Wynika to z kiepskiej amortyzacji:). Dodatkowo siedzisz pewnie bardziej na rękach, czyli masz złą pozycję na rowerze. Spróbuj rozłożyć wszystko po 30% na tyłek, ręce i nogi, wtedy nic nie będzie boleć. Zadbaj o amortyzator:)

u1549y2014v4.gif


#3 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 08:06

Amortyzator mam recona i dobrze smiga wiec z tym jest wszystko ok i z pozycja tez jest ok gdyż miałem ustawiane na BG Fit wiec to odpada..

#4 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8442 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 08:48

Może klamki masz w złej pozycji? Miałem podobnie gdy były za wysoko, obniżyłem i jest git:)
Możesz jeszcze założyć mięciutkie chwyty...

u1549y2014v4.gif


#5 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 09:28

Zdjęcie mojego bika: http://i45.tinypic.com/w71qoi.jpg

Klamki mam ustawione w dół a chwyty piankowe wiec tez raczej nie... Co dziwne takie drętwienie palców występuje tylko na wyścigach a na treningach nigdy tego nie doświadczyłem. Z tego co wywnioskowałem to może zbyt mocno trzymam kierownice??
Na razie zdjąłem rogi i teraz mam szerszy chwyt, zobaczę może teraz coś się poprawi, a także spuściłem powietrze w amorze do tego ciśnienia wg.tabelki na amorku gdyż zawsze pompowałem o 10-15 psi więcej gdyż był za miekki..

Użytkownik robercik edytował ten post 27 lipiec 2010 - 09:33


#6 Britax

Britax

    Elita Forum

  • Members
  • 2170 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 09:52

Dobre, miękkie rękawiczki i częsta zmiana pozycji rąk z chwytów na robi i odwrotnie odciąży dłonie;) Mam to samo jak przez 50km trzymam na chwytach ręce, najczęściej zewnętrzne palce drętwieją:)

#7 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 10:01

na rogach staram się trzymać jak najczęściej ale i tak jest to 10% z 90% które jadę na chwytach, gdyż trochę niebezpiecznie jest nie mieć rak na klamkach gdy się jedzie w peletonie lub komuś na kole..

#8 Britax

Britax

    Elita Forum

  • Members
  • 2170 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 10:10

To trzeba wyprzedzać a nie wlec się za kimś:P Nie no, zrozumiałe, ale jakieś proste odcinki to można ciąć na rogach, żeby być bardziej pochylonym. Niektórzy, to nawet widziałem na zdjęciach z mazovii na prostych trzymają się korony amora:D Ale to już patologia;)

#9 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 10:18

Jeżdżę w czubie wiec nie mam zamiaru wychodzić rękawkowi czy innym koniom na zmiany bez przesady:p Porobiłem pewne zmiany wiec zobaczymy jak będzie ;]

#10 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8442 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 10:27

Bardzo fajny rower:)
Ja mam dość twarde gripy, ale u mnie raczej palce drętwieją podczas długiej jazdy po szosie... Może faktycznie za mocno trzymasz, albo opierasz ręce na nerwie lub uciskasz tętnice i krew nie dopływa, stąd drętwienie.

u1549y2014v4.gif


#11 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 10:34

Bardzo fajny rower:)


Dzięki ;]

Ja mam dość twarde gripy, ale u mnie raczej palce drętwieją podczas długiej jazdy po szosie... Może faktycznie za mocno trzymasz, albo opierasz ręce na nerwie lub uciskasz tętnice i krew nie dopływa, stąd drętwienie.


Może coś w tym być... Popróbuję trochę niżej opuszczać nadgarstki i jeszcze odwrócę chwyty odwrotnie bo z lewej strony się poszerzają po środku pogrubiają i z prawej zwężają

#12 ZenonBoski

ZenonBoski

    Stały Bywalec

  • Members
  • 826 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 11:07

gripy grubszą stroną na zewnątrz

#13 robercik

robercik

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 273 postów

Napisano 27 lipiec 2010 - 11:25

to tak są ;]

#14 Murarz

Murarz

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 19 postów

Napisano 16 sierpień 2010 - 10:04

Jako, że nie chcę zakładać nowego tematu, chciałbym, aby ktoś mi coś doradził.
Wiem, że we wcześniejszych postach mówiliście o tym, ale ja się nie znam za bardzo i tak, żeby ktoś to poskładał w całość, bo jakoś nie ogarniam.
Chodzi o to, że w czasie długiej jazdy rowerem (Kross L A4) zaczynają mnie boleć dłonie, kierownica trzymana w każdej pozycji mnie "parzy". Również przez kilka dni potem odczuwam mrowienie i w ogóle wolę nie wsiadać na rower.
Czy jest na to jakiś sposób? Jakieś specjalne rękawiczki, chwyty do kierownicy, maść czy coś.
A może pomogłoby obniżenie siodełka tak, żeby mniejszy ciężar ciała spoczywał na rękach?
Z góry dzięki za rady :)

#15 madun

madun

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 45 postów

Napisano 14 wrzesień 2010 - 14:12

Też miewam ten problem tyle że po dłuższej jeździe po kamieniach. Polecam co jakiś czas rozprostować palce zanim zaczną boleć u mnie ta metoda działa:D

#16 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 14 wrzesień 2010 - 14:18

Murarz, daj wyzej i bliżej kierownicę.
Powinno podziałać, chociaż nie jest powiedziane ze w tą stronę, generalnie chodzi raczej o ustawienie kierownicy (stawiam ze jesteś za bardzo wyciągnięty do przodu), siodło reguluj tylko jak z niego spadasz, albo cierpnie ci twoja męskość.
Po jeździe po kamieniach ręce bolą od drgań, ale i w jednym i w drugim przypadku zrozumiałe jest że krótka przerwa pomoże, tylko lepiej poradzić sobie z problemem raz a dobrze.
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#17 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 14 wrzesień 2010 - 16:39

nienajgorszym sposobem, jest ciagle, wrecz namietne przekladanie dloni na kierownicy - to blizej mostka, to przy samych koncach, to za rogi ją, to chwilami jedną reką jak teren pozwala, itp, i tak w kolko! dziala :)
moim zdaniem, dobrze jest tez trzymac kiere bardzo mocno, napinajac, nawet do przesady, miesnie calego ramienia. aparat miesniowy pracuje, nie jest az tak statyczny i nie cierpnie. sam tak zawsze robie. poza tym taka lapka lepiej zawsze wyglada niz jakis chwyt pajeczaka. pomijam taka oczywistosc, ze pewniejszy chwyt to pewniejsza jazda.
oczywiscie od czasu do czasu na bol/cierpniecie nadgarstkow i tak nie ma rady, podobnie jak na tracenie czucia czy 'parzenie' w stopach. takie juz uroki jak ktos naprawde duzo czasu na biku spedza.

#18 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 15 wrzesień 2010 - 00:35

Najgorszym uczuciem jest jak cierpnie duzy palec u nogi.
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów

#19 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 15 wrzesień 2010 - 00:53

w tym roku gdy wyszedlem na 1.5h przy temp ~ - 16C, to pod koniec tripu przez moment nie czulem juz nog do kolan i dloni po lokcie :)

no ale, mowi sie ze graniczna dla rowerzysty wartoscia jest minus 8 stopni. ponizej, jest juz sam bol :D
choc pewnie mieszkancy Syberii, Kanady, jak i zapewne niejeden forumowicz temu zaprzecza :)

wiem na pewno ze przy okolo zerze mozna spedzic caly dzien na biku pod warunkiem rozsadnego ubrania i rozsadnej jazdy. przy mrozach sprawa staje sie problematyczna, dlonie i stopy ...

#20 marcingrychtol

marcingrychtol

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1279 postów

Napisano 15 wrzesień 2010 - 01:15

Jeżdziłem przy -16 jak ty, ale dokładnie nie powiem ile było, najgorzej jest ze stopami i dłoniami, to trzeba rozkminić samemu co zrobić żeby sobie nie poodmrażać, ale z resztą ciała problemów nie miałem, no może z nosem.
Never underestimate the power of stupid people in large groups...
V-ka bez boostera jest jak kolarz bez rowera. O!ooooooooo0oooo000oOOoooKrosiaż Umysłów




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych