Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Co zabrać na biwak 4 dniowy?

biwak

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 BE3

BE3

    Stały Bywalec

  • Members
  • 592 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 14:52

W poniedziałek jadę do domu na Lubelszczyznę. Brat właśnie dzisiaj odebrał nowy rower. Planujemy wybrać się we dwóch (może we trzech jak kumpel zdąży kupić bajka) w trasę na jakieś 3-4 dni. Weźmiemy ze sobą tylko plecaki i ewentualnie jakieś torby pod siodło czy trójkąty. Dla tego chcemy zabrać tylko najpotrzebniejsze, niezbędne rzeczy. Nie chcemy zabierać namiotu bo zajmuje dużo miejsca i jest ciężki. Gdzie będziemy spać? Gdziekolwiek. W opuszczonej stodole, na przystanku, w budce leśnej, jeśli tylko nie będzie padać to damy sobie radę.

Podstawowe narzędzia rowerowe:
-imbusy, klucze 8 i 10mm, zestaw all-in-one, zapasową dętkę (może dwie), łatki do dętek, śrubokręty płaski i krzyżak, taśmę izolacyjną, małe kombinerki, pompka, trochę smaru lub oleju. Coś jeszcze?

-bandaż i opatrunki, plastry i wodę utlenioną.
-spray na owady i olejek do opalania
-kubek metalowy i/lub jakiś nie duży garnuszek do gotowania wody, widelec i łyżkę oraz nóż.
-coś do jedzenia ale będziemy się starali raczej zaopatrywać w wiejskich sklepikach
-aparat i zapasowe akumulatorki
-oświetlenie do roweru
-jakiś nie duży ale ciepły koc lub długie spodnie i bluzę z kapturem (dużo miejsca zajmą).
-zapałki

Piszcie co Wy byście wzięli na taką wyprawę? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.

Moja największa porażka? - Życie
Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.


#2 Vilbo

Vilbo

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 802 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 15:01

sugeruję zabrać zapalniczkę zamiast zapałek ;) nie tak łatwo ją zamoczyć jak zapałki :) no i jakiś nóż na wszelki wypadek ;)

#3 Kenhill

Kenhill

    Elita Forum

  • Members
  • 2733 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 15:26

Nie zapomnij o rowerze :D

#4 McMarcin

McMarcin

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 436 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 15:27

do tego proponuje zabrać płaszcz od deszczu (jednorazowy mało zajmuje) trochę kasy i mapę jeśli planujecie jechać gdzieś dalej, kamizelkę odblaskowa przyda się na głównych drogach.
Z części to łatki, dętka, linka hamulcowa i do przerzutki, z doświadczenia wiem ze się czasem przydają, podstawowy zestaw kluczy. To by było chyba tyle

#5 asx

asx

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1794 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 15:30

4x4-paki .

#6 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 15:53

zamiast koca wziąłbym śpiwór. nowsze nie ważą kilograma, upakowują sie znacznie ciasniej niz koc. no i komfort termiczny nieporownywalny

ps tak mi sie jeszcze mysl nasuwa. to trochę ryzykowne, użyć 4dniowej trasy na test nowego, czy 2 nowych rowerow :)
bo jak wiadomo, rower prosto z fabryki potrafi lepsze niespodzianki zrobic niz ten od dawna jezdzony.

na miejscu Twego brata, przed poniedzialkiem, zabralbym te nowa maszynke, na jakas solidną rundkę, i sprawdzilbym. (moga wyjsc różne pierdoly, od niewygodnego siodla/kierownicy począwszy, do źle poskręcanych częsci, itp)

#7 BE3

BE3

    Stały Bywalec

  • Members
  • 592 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 17:20

Zapałki bym trzymał w wodoszczelnej kieszonce, ale wezmę i zapałki i zapalniczkę :)
4x4 pak będzie co wieczór, ale nie będziemy go ze sobą wozić :P
Kamizelka zbędna, będziemy jechać lasami i polami. Jeśli asfalt to tylko aby dostać się na drugą stronę jezdni.
Rower nowy ale ja w poniedziałek jadę do domu, a na biwak wybierzemy się za jakieś 10 dni. A brat już ujeżdża nową maszynkę bo go na GG nie ma cały dzień :).

Tak więc dodaję do listy:
-śpiwór zamiast koca
-płaszcz przeciwdeszczowy jednorazowy
-kasa i mapa

Jeśli ktoś jeszcze ma pomysł co może się przydać na takiej wycieczce to walcie śmiało :).

Moja największa porażka? - Życie
Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.


#8 bender

bender

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1280 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 17:45

sugeruję zabrać zapalniczkę zamiast zapałek ;) nie tak łatwo ją zamoczyć jak zapałki :) no i jakiś nóż na wszelki wypadek ;)


Kup krzesiwo - z tym nie ma problemu, tylko trzeba trochę poćwiczyć rozpalanie.

#9 BE3

BE3

    Stały Bywalec

  • Members
  • 592 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 17:47

Kup krzesiwo - z tym nie ma problemu, tylko trzeba trochę poćwiczyć rozpalanie.


Nie no bez jaj, nie jadę w dziką dżunglę :P

Moja największa porażka? - Życie
Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.


#10 kondzios230

kondzios230

    Stały Bywalec

  • Members
  • 603 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 18:20

Jeżeli pogoda będzie w miarę OK to spróbuj może zamiast śpiwora folię NRC. Na wszystkich kursach pierwszej pomocy trąbią o niej, więc powinna się przy temperaturach w nocy ~+15 C się sprawdzić, choć sam nie używałem.
Po doświadczeniach z ostatniego wypadu-krem z filtrem :) + ew. takie coś po spaleniu-działa zajebiście chłodząco, da się egzystować nawet z najbardziej pojechanym oparzeniem od słońca (nie mogę tog na necie nigdzie chwilowo znaleźć nazywa się to bodajże "balsam po opalaniu" ale głowy se uciąć nie dam.
Jeszcze o czymś myślałem, ale zapomniałem.

#11 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8172 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 19:07

Radziłbym zabrać kompas, i jakąś żywotną latarkę diodową, chyba że chcesz użyć lampki rowerowej.

Bez namiotu będzie cinko, bo komary was zeżrą:D Jednoosobowy namiot waży 1kg, więc można śmiało ładować w plecak.

Ja brałem też poduszkę dmuchaną za 5zł z Tesco. Mała rzecz, a pozwala zasnąć przynajmniej w wygodnej pozycji.
Dołączona grafikareBike.pl serwis rowerowy Rzeszów

#12 BE3

BE3

    Stały Bywalec

  • Members
  • 592 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 20:37

Radziłbym zabrać kompas, i jakąś żywotną latarkę diodową, chyba że chcesz użyć lampki rowerowej.

Bez namiotu będzie cinko, bo komary was zeżrą:D Jednoosobowy namiot waży 1kg, więc można śmiało ładować w plecak.

Ja brałem też poduszkę dmuchaną za 5zł z Tesco. Mała rzecz, a pozwala zasnąć przynajmniej w wygodnej pozycji.


Musiał bym wydać dodatkową kasę na namiot, ale przemyślę tą opcję. Poza tym Ty miałeś torby i bagażnik, My bierzemy tylko plecaki bo nie chcemy dużego obciążenia. Do oświetlenia będzie pewnie ognicho co wieczór :). I teraz tak myślałem żeby może jakąś folie i po prostu niską gałąź i robić sobie prowizoryczny namiot. Pewnie i tak mało będziemy kimać bo pół nocy spędzimy na rozmowach, ale zawsze te 3-4h trzeba się przespać.

Moja największa porażka? - Życie
Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.


#13 SpeedFreaK

SpeedFreaK

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 41 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 21:25

browarów nie zapomnijcie :D

;)
Dołączona grafika

#14 kudlaty

kudlaty

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 184 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 21:41

Pamiętaj też o okularach przeciwsłonecznych.
To krzesiwo nie jest złym pomysłem, bo jeżeli będzie padać, to jesteście w dupie z zapałkami/ zapalniczką, bo nie rozpalicie mokrego drewna zapałkami. A krzesiwo nie zajmuje wiele miejsca, nie kończy się tak jak zapałki/ zapalniczka. Możesz też wziąć jakiś altacet, czy coś innego na bóle, kontuzje. Jeżeli jedziecie w dłuższą podróż, to jakieś naderwanie mięścia może się zdarzyć.

Niezapomnij roweru i browarów.

#15 Vilbo

Vilbo

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 802 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 21:45

@kudlaty
Jak chcesz rozpalić krzesiwem mokre drewno? Skoro daje tylko iskry, a zapalniczka i zapałki dają ŻYWY płomień... Pomyśl... Jeśli potrafisz...

#16 martinXX

martinXX

    Elita Forum

  • Members
  • 2098 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 22:58

jak wygląda Wasze BMI? mam nadzieje ze solidnie, bo po takim tourze spadek wagi raczej gwarantowany :D
pomyslec, ile samo zebranie i rozpalenie drewna na calonocne ognisko zżera energii. nie wspominam o calodniowym rowerze, i prowizorycznym wyzywieniu
sam bym sie nie pisał na taką wycieczkę, nie majac dodatkowego portfela tylko na pyszne kaloryczne jedzonko:] inaczej moglaby wrocic tylko połowa mnie.

ps mysleliscie o czyms takim jak wyproznianie sie i mycie?

#17 Lewy_89

Lewy_89

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 367 postów

Napisano 18 czerwiec 2010 - 23:27

Jeśli chodzi o rozpalanie ogniska na wilgotnym drewnie, to proponuje wziąć rozpałkę. Skoro bierzecie tylko plecaki, to weźcie rozpałkę stała, po prostu nie całe opakowanie, tylko część. Odłamiecie część która wam starczy na te kilka dni, dużo miejsca to na pewno nie zajmie. Zresztą nawet jak będzie sucho, to po całym dniu rowerowania rozpalanie z rozpałką to dosłownie chwila... ;]

#18 McMarcin

McMarcin

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 436 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 08:55

jak pada deszcz to mogą użyć kory brzozy idealnie sie do tego nadaje nawet w największy deszcz się zapali.

#19 kudlaty

kudlaty

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 184 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 09:34

Albo można użyć habaziek. Czasami można trafić na różne rośliny, których środek idealnie nadaje się na rozpałke. Np. środek ostu.

Ah, zapomniałem. Pomyśl też nad jakimś scyzorykiem. Bo będziesz miał możliwość ucięcia jakiś niewielkich gałązek, masz tam nóż, piłkę do drewna, otwieracz do puszek. Takie coś, zwłaszcza nóż zawsze się przyda. Ja bym na pewno wziął scyzoryk.

#20 Vilbo

Vilbo

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 802 postów

Napisano 19 czerwiec 2010 - 11:00

przeważnie takie tanie scyzoryki są do dupy... ja mam nóż z piłką do drewna, ze schowanymi w rękojeści: zapałkami, haczykiem i żyłką na ryby oraz ciężarkiem :D




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych