Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Jazda w zimę po śniegu :D


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
340 odpowiedzi w tym temacie

#1 luke5317

luke5317

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 47 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 18:10

co o tym sądzicie to głupota czy dobra zabawa

#2 x X x

x X x

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 12 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 18:22

ja mam w planach, dlatego chcę sobie kupic rowerek do tego w miare przygotowany, czyli najważniejsze szerokie opony ;) i jeśli go kupie za niedługo, to pewnie będę jeździł xD kumpel jeździł całą zeszłą zimę i nie narzekał :D tylko mówił, że się rower trochę niszczy... ale ja i tak jestem jak najbardziej za !! :D

#3 miro

miro

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1435 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 18:26

Jazda po śniegu jest dość ciekawa i wymagająca. Jeździłem w takich warunkach i jest to jazda dość znacznie różniąca się od letniej. Znacznie łatwiej się poobijać. Dla zabawy - fajna sprawa, ale jeżeli chodzi o jazdę w celu dotarcia do punktu, to średnio.

#4 luke5317

luke5317

    Konto usunięte

  • Konto usunięte
  • 47 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 18:31

Ja troche boje się ,że zniszcze swój rowerek.:(

#5 miro

miro

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1435 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 18:39

W zimę do niszczenia maszyny przyczynia się śnieg i sól wysypywana na ulicę. Przez to łatwo o korozję na rdzewnych elementach. Jak rower dokładnie powycierasz po jeździe, to znacznie mniej się zniszczy.

#6 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 19:04

Ja cały rok czekam z niecierpliwością żeby poszaleć na śniegu :D

Ale miro ma rację - sól po prostu masakruje osprzęt. Po tej "zimie stulecia" parę lat temu musiałem... odpiłowywać korbę od suportu :eek: Całe szczęście że sam suport dał się jakoś wykręcić. A tylny hamulec zapiekł się na amen...
Dlatego w tym roku składam sobie osobny rower na zimę, na tanim osprzęcie (Alivio/Acera), dobrze uszczelnionych piastach i szerokich oponkach.

Oby tylko śniegu spadło po pas :P
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#7 cubson

cubson

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 494 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 19:22

Jeździłem w zimę. Nawet w mrozie -15 stopni C. Już nie jeżdżę bo nie chcę roweru dobijać. Zamarzająca woda może rozsadzać zawiasy w przerzutkach itp.

Robiłem boczne poślizgi na śniegu. Nawet na zamarzniętym asfalcie, na zakręcie pod kątem prostym, a przewróciłem się jadąc na prostej, na zamarzniętej kałuży.
Życie bez roweru powoduje raka i choroby serca.

#8 Krzysiek.UK

Krzysiek.UK

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1187 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 21:19

U mnie nie ma zimy jak coś to może deszcz zimny i ogólnie hu*oza

#9 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 22:57

Trzeba oponki na zime kupic bo te letnie pekaja:) ja jezdze w zimie i jest fajnie.Rower mi sie nie psuje, tylko po "użyciu" trzeba go wytrzec dokładnie i najlepiej trzymac przez jakis czas w ciepłym pomieszczeniu aby woda przynajmniej troche odparowała.Woda nie rozsadzi części rowera, chyba ze ktos naleje wody do ramy:)

#10 cubson

cubson

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 494 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 23:05

Nie chodzi o widoczne rozsadzanie. http://pl.wikipedia....org/wiki/Zamróz

Zauważyłem, że po zimie zawiasy w przerzutkach stały się luźniejsze.
Życie bez roweru powoduje raka i choroby serca.

#11 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 06 wrzesień 2007 - 23:24

Z takimi skutkami po prostu trzeba sie liczyć:) heh przypomniało mi sie ze znienawidzony plastik, własnie jest bardziej odporny na mróz...ciekaw jestem czy dałoby sie zrobić rower który miałby przynamniej niektóre częsci z wysokogatunkowego tworzywa, przeznaczony specjalnie do jazdy w zimie:)
Ale luzy w przerzutkach faktycznie sa wieksze, ale nie tak drastycznie.Mnie sie najbardziej opony zuzywaja bo pekają na mrozie.

#12 asx

asx

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1794 postów

Napisano 07 wrzesień 2007 - 12:43

Dla innych głupota a dla innych super zabawa :P .
Jak dla mnie jest to fajna zabawa w śniegu :) .

#13 svaneke

svaneke

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 468 postów

Napisano 10 wrzesień 2007 - 11:42

Miniona zima była żadna. Bez mrozów i dużych śniegów, temperatury rzędu minus 10 stopni celsjusza nie są przerażające. Poza tym zima była krótka i sezon 2007 rozpocząłem na poczatku stycznia. Tak było w regionie gdzie mieszkam. Rower po jeździe i obeschnięciu zawsze czyszczę i smaruję. Szkody są minimalne, nie licząc ewentualnych kraks a one zdarzają sie i latem i jesienią i wiosną. Pozdrawiam

ja mam w planach, dlatego chcę sobie kupic rowerek do tego w miare przygotowany, czyli najważniejsze szerokie opony ;) i jeśli go kupie za niedługo, to pewnie będę jeździł xD kumpel jeździł całą zeszłą zimę i nie narzekał :D tylko mówił, że się rower trochę niszczy... ale ja i tak jestem jak najbardziej za !! :D



#14 Nemo7

Nemo7

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 166 postów

Napisano 29 wrzesień 2007 - 20:34

Zastanawiam się czy dobrym pomysłem było by np. suszenie roweru po takim wypadzie suszarką. Bo jednak zbyt szybka zmiana temperatury może miedź negatywne działanie.

#15 Stakka

Stakka

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 7 postów

Napisano 02 październik 2007 - 11:02

Powiem wam tak.. Jedyne co dobrego przynosi zima nam rowrzystą to bardzo znaczna obniżka cen sprzętu :D :D :D :D

#16 martinoski

martinoski

    Jestem tutaj Nowy

  • Members
  • 25 postów

Napisano 04 październik 2007 - 11:01

Jak chcecie sobie posmigac w sniegu to warto pomyslec nad sprawieniem sobie opon z kolcami ktore mozna zrobic samemu w domu...

I nie jest to az tak strasznie trudne. Bylo to nawet dokladnie opisane w ktoryms z zeszlorocznych numerow bikeBoard'u.:)

#17 Dafko

Dafko

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 354 postów

Napisano 04 październik 2007 - 13:22

ja może raz albo dwa przejadę się zimą tylko nie wiem jak moja maszynka to zniesie bo jest niewyregulowana ma łyse opony(nie wiem czemu nie robie "hampli"itp..)??

#18 Boo

Boo

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1770 postów

Napisano 04 październik 2007 - 14:06

Jedyny minus jazdy w zimie to konieczność sprawienia sobie odpowiedniego stroju i ubieranie się stosownie do warunków pogodowych. Ja na początku mojej jazdy w zimie miałem duże trudności z doborem stroju - zawsze było mi albo za ciepło, albo - za zimno. Na szczęście wystarcza trochę poeksperymentować :)
"Towarzystwo poszukujących prawdy jest nieskończenie lepsze niż tych, którzy wierzą że ją znaleźli" T. Pratchett

#19 sebo

sebo

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 44 postów

Napisano 04 październik 2007 - 18:11

Mi jednak szkoda mojego rowerku... pare lat temu mi nie było szkoda i na wiosne musiałem myslec o zmianie osprzetu ;/ cale szczescie ze jezdziłem wtedy na SIS ;p hehe
I Love My Bike...

#20 Miśq

Miśq

    Moderator

  • Members
  • 1523 postów

Napisano 05 październik 2007 - 06:43

Heh . A ja w tym roku wymieniłem bike`a i w zimie będę zasuwał na starym :P Może nic mu nie będzie bo jeszcze ze 2 zimy chcę na nim przejechać . Dwie już przeżył
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych