Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

[Amortyzator] Rock Shox Domain 302 Coil


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 24 luty 2010 - 14:13

Niektórzy mówią że jest mulasty, tępy i można nim drewno rąbać. Fakt, jest taki, ale tylko na początku. Potem zaczyna działać jak należy. Wystarczy dolać do obu goleni 5ml wiecej oleju niz napisał producent i pojeździć jakieś 2 tygodnie (w Torze można zrobić ten sam myk). Amor odżywa i nie jest już taki toporny jak na początku.
Słyszałem że jego praca jest bardzo progresywna. To też nie do końca prawda. Jest bardzo liniowa (może przez dolanie oleju...).
Należy też mieć dobraną wewnątrz odpowiednią sprężynę do swojej masy. Ja ważę 72-3kg i sag jest odpowiedni. Na szczęście w wersji z MC i U-turn, jest o wiele lepsza kultura pracy. Wystarczy dołożyć 2 stówki;)

Golenie 35mm dają poczucie solidności i tak właśnie jest. Przy szybszej jeździe i zakrętach, golenie są sztywne, a amortyzator prowadzi sie bardzo dobrze. Moja wersja bez MC troszkę buja podczas pedałowania na stojąco, ale przecież to nie amortyzator do XC.

Jest czuły na duże i małe nierówności. Na początku wybierał tylko większe przeszkody i trochę mnie irytowało, że nawet mój makrokeszowy amor działał lepiej na małych przeszkodach. Teraz amortyzator wybiera wszystko.

Uszczelki zbierają dokładnie cały brud z goleni, woda czy inne płynne mazie również nie mają szans. Dodam że mają przejechane już 4102.87 km i nic nie przepuszczają. Wiadomą kwestią w amortyzatorach z tego przedziału jest to, że nie łapią luzów (tak szybko). Ten też działa jak należy do dziś.
Trudno go dobić, pomimo tego że pracę ma dość liniową (tak, liniową Obecny;))
Stalowa rura sterowa i golenie górne, sprawiają że jest on ciężki, ale solidny. Przeszło 2.7kg

Posiada oczywiście oś Maxle 20mm, która wg mnie jest najlepsza z tego typu rozwiązań.

Polecam każdemu kto lubi ostrą jazdę.

Cena nie powala. Jeszcze rok temu kosztował około 1300zł. Teraz można go zdobyć za około 1100zł.

Występuje w wersji Coil i z U-turn. Wersja 318 to już inna bajka, praktycznie inny amortyzator. Na plus wersji 302 jest jego wręcz bajeczna prostota. Posiada tylko regulację odbicia. Serwis wymaga więc od nas tylko wymiany oleju, ewentualnie po zużyciu, wymiany uszczelek i tuleji.

Dołączona grafikaDołączona grafika

Wady:
-Lakier lubi sie matowić (szmatka załatwia sprawę)
-Toporny na początku, jeśli nie dolejemy oleju
-ciężki, dla maniaków odchudzania.

Zalety:

-stosunkowo tani
-sztywny
-prosty jak cep w budowie
-żywotny
-odporny na trudne warunki

u1549y2014v4.gif


#2 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 15 luty 2011 - 11:42

Zrobiono nim 11332km
Praca bez zmian. Zero luzów, uszczelki w dobrym stanie. Jeden serwis (wymiana oleju).
Pojawiły się przetarcia na koronie, od przewodu hamulca.

u1549y2014v4.gif


#3 czarrny1

czarrny1

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 71 postów

Napisano 21 marzec 2011 - 21:37

Gdzie można kupić ślizgi i w jaki sposób można je wymienić w domowych warunkach?

#4 Kenhill

Kenhill

    Elita Forum

  • Members
  • 2746 postów

Napisano 22 marzec 2011 - 07:30

Ślizgi można kupić u nazistów, a wymiana chyba tylko za pomocą prasy, bo nie wydaje mnie się by "ruskim kluczem" szło to zdemontować i zamontować nowe.

#5 Bikermtb

Bikermtb

    Elita Forum

  • Members
  • 2309 postów

Napisano 22 marzec 2011 - 08:44

Wymiany dokonuje sie recznie, rurkami o specjalnych koncowkach. Wystarczy sciagnac manuala dotyczacego wymiany slizgow w RS'ie. Tam jest wszystko dokladnie zobrazowane i wyjasnione

#6 Bonusik

Bonusik

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 74 postów

Napisano 24 marzec 2011 - 22:10

Witam, mam Domaina 318 U-Turn z ramą NS Surge, całość jest strasznie ciężka ale raczej wytrzymała i na pewno dobra na początek przygody z ekstremalną odmianą kolarstwa. Zgadzam się z autorem, a właściwie z ogólną charakterystyką amorka, nie wchodzę w szczegóły techniczne bo mam inny model. Waga nie jest mała, ale bądźmy szczerzy częściej jeździmy na nich w dół niż w górę. Praca jest dobra (mój już 2 lata nie był serwisowany, ale jest mało używany) jeszcze nie udało mi się go dobić i mam nadzieję, że długo będzie mnie cieszył.
Warto dodać, że skok mojego egzemplarza to 160mm czyli rozsądny dla tej ramy (taki dopuszcza producent w przypadku potrzeby reklamacji).

#7 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8453 postów

Napisano 05 październik 2011 - 09:56

Po około 15 tysiącach km nadeszła wymiana oleju i uszczelek, które kupiłem w najlepszym rowerowym sklepie w mieście;) Rzeszowianie będą wiedzieć...
Cena kompletu to 110zł.
Domain nie ma tych gąbeczek, które są w innych RSach. Mimo to ma więcej oleju który i tak pięknie go smaruje.
Tuleje ślizgowe nienaruszone. Zero luzów.

Załączony plik  100_5162 (Custom).jpg   190,82 KB   1317 Ilość pobrań
Z lewej stara uszczelka.

Po tych 15 tysiącach km, olejowe uszczelki zaczynały popuszczać olej, ale akurat na tyle dużo ile jest seryjnie w foxach:p więc spokojnie dałoby się jeszcze pojeździć.
Uszczelki kurzowe też jak się okazało, nie popuściły do środka brudu. Pod uszczelkami znajdował się jeszcze oryginalny Judy Butter oraz mój wstrzyknięty Manitou Lube. Zero błotka lub kurzu. Jednak RS robi porządne uszczelki.

u1549y2014v4.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych