Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Wypociny RODDOSA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
470 odpowiedzi w tym temacie

#41 tatek

tatek

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 194 postów

Napisano 17 lipiec 2009 - 09:41

Wert, jeden telefon do mnie i pakuje rower ;)

RODDOS, zona z Toba nie jezdzi? zabieraj ja na wycieczki to za jakis czas razem taki dystans bedziecie smiagac :)
Mongoose better than girls ;)

#42 smuch

smuch

    Początkujący Forumowicz

  • Members
  • 76 postów

Napisano 17 lipiec 2009 - 10:32

i rozgladj sie za malymi rowerkami:D

#43 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 23 lipiec 2009 - 20:26

Żonęwkrótce przekabacę. Mam taką nadzieję...:rolleyes:
Dziębyło wszak bez żony.
Trasa przez Czechy i urokliwe Góry Sowie ( Wałbrzych-Rybnica Leśna-Mieroszów-Broumov-Tłumaczów-Nowa Ruda-Przełęcz Woliborska-Bielawa-Pieszyce-Złoty Las-Wałbrzych). Dystans 109,4 km w czasie 4:17 h.
Pierwsza część w duchocie. Były faktycznie wypociny RODDOSA. Od Bielawy zaczęło się piekło. Coś jak tropikalny szkwał. Zrobiło się ciemno, zerwał się straszny wiatr, łamały się gałęzie na drzewach. Musiałem na parę chwil stanąć, bo rowerem rzucało na prawo i lewo, i bałem się że wpadnę pod samochód. Na szczęście agresja przyrody nie trwała długo. Jak ucichł nieco wiatr, pojechałem dalej. Miałem jeszcze kawałek do domu, a nie znoszę jeździć po nocy. Jechałem zatem już tylko w strugach deszczu i przy zacinającym gradzie. No ale jakoś się udało. Między Złotym Lasem a Dziećmorowicami drogę zatrasowało obalone drzewo. Ja jakoś się przedostałem, ale samochody musiały zawracać... Dziwne to lato. Może sierpień będzie ładniejszy.
+++
Dołączona grafika

#44 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 23 lipiec 2009 - 22:02

Samotny żeglarz Roddos, pośród bezmiaru dróg, łamiącej rytm pedałowania lawinie gradu...zawitał do swojego ciepłego portu:)

u1549y2014v4.gif


#45 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 29 lipiec 2009 - 20:14

Dziś skromna jazda na dystansie 108,7 km w czasie 4:04 h.
Ponad 50 kilometrów po czeskich asfaltach.Są trochę lepsze od naszych. No i nie mają tych sakramenckich dziur...
Trasa: Wałbrzych-Grzędy-Krzeszów-Lubawka-Trutnov-Chvalec-Adrspach-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych.
Nieco pościgałem się z czeskim bikerem. Był niezły. Jechał ambitnie w tempie ponad 30 km/h przez jakieś 10 km, a były też podjazdy. W końcu odpadł... Tym razem się udało...:D Dodatkowym czynnikiem mobilizującym był mój dzisiejszy kostium narodowy. Nie chciałem dać się wyprzedzić.
W Trutnovie na ryneczku opędzlowałem trzy browarki po 0,33 l każdy. Piwko niepasteryzowane i ... bezalkoholowe. Kiedyś zdarzało mi się napić się w trakcie jazdy piwa z procentami :eek:. Ale był to okres błędów i wypaczeń...:rolleyes:
Słowa pochwały należą się pogodzie. Było pięknie, choć pod koniec mej jazdy- lekko chłodnawo.
+++
Dołączona grafika

#46 moretti

moretti

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1754 postów

Napisano 30 lipiec 2009 - 02:30

Roddos widze , ze byly male zawody hehe. Fajnie, ze sie nie dales pepikowi. Ja bym zastapil 3 piwka bezalkoholowe, jednym dobrym czeskim.

#47 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 30 lipiec 2009 - 17:41

Ja bym zastapil 3 piwka bezalkoholowe, jednym dobrym czeskim.


Hehe, moretti, małe piwko było po powrocie. Ale cicho-sza...;)
+++
Dołączona grafika

#48 wolf

wolf

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 220 postów

Napisano 13 sierpień 2009 - 17:12

Roddos przestałeś prowadzić dziennik w bikestats, bo ostatnio patrzyłem a tam wpisy najnowsze to pamiętają jeszcze maj
Kolarstwo to najtrudniejsza dyscyplina sportu nawet najgorszy kolarz jest wciąż wybitnym sportowcem kolarstwo to sztuka cierpienia
Dołączona grafika

#49 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 20 sierpień 2009 - 08:21

Przestałem, bo nie mam za dużo czasu.
Jak już go mam, to wolę jeździć na rowerze.
Wczoraj zrobiłem małą trasę na Przełęcz Jugowską w Górach Sowich. Wyszło nieco ponad 80 km. Ale kilometry nie są aż tak ważne. Liczy się przyjemność jazdy i dobre towarzystwo. Wczoraj miałem jedno i drugie, bo na przełcz wjechałem z Mirasem56. Pozdrawiam raz jeszcze :)
+++
Dołączona grafika

#50 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 24 sierpień 2009 - 19:29

Dobrze z żoną czasem przejechać się na rowerze.
Parę zdjęć z naszej wycieczki z 20.08.2009 r.
Dystans- ok. 17 km po górkach w okolicy Wałbrzycha.
Ata, byłaś dzielna!

Załączone pliki


+++
Dołączona grafika

#51 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 24 sierpień 2009 - 20:01

Widocznie żonce było całkiem dobrze, bo jednak sie uśmiechała na zdjęciach:)
Takim sposobem masz już kompankę do jazdy.

u1549y2014v4.gif


#52 asx

asx

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1794 postów

Napisano 24 sierpień 2009 - 20:03

Bardzo dzielna była , nawet nie bała się samochodu z tyłu i jechała na środku pasa :D .

Przy okazji to ostatnio przejeżdżałem przez Wałbrzych . Ale reklame zobaczyłem przed zamkiem Książ :

Dołączona grafika

Użytkownik asx edytował ten post 24 sierpień 2009 - 20:05


#53 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 19 wrzesień 2009 - 21:03

Ostatki lata!
Pogoda dziś była całkiem sympatyczna, nie licząc wiatru, który trochę zniechęcał.
Dystans 227,4 km ze średnią ok. 26 km/h. Trasa:Wrocław-Oława-Bierutów-Namysłów-Kępno-Bierutów-Oława-Wrocław.
Rowerzystów nie za wielu,a szkoda...
+++
Dołączona grafika

#54 moretti

moretti

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1754 postów

Napisano 20 wrzesień 2009 - 03:06

Roddos widze, ze z zonka przerzuciles sie na krotkie dystanse, to zart oczywiscie, super , ze smigacie razem, nie wazne jak, ile itp. Twoj ostatni dystans 227 z haczkiem, jak zwykle jestem pod wrazeniem. Wiesz stary, ze jestem twoim wiernym kibicem. Fajne te zdjecia z polowka na rowerkach, trzymam kciuki.

#55 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 07 październik 2009 - 17:56

Pogoda całkiem nie październikowa. Ciepło i słonecznie. Choć wiał dość mocny wiatr, odnosiłem dziwne wrażenie, że na całej trasie był przeciwny. Wiatr zwiastuje zmianę pogody. Gonią się wyże i niże... Cały sezon był mocno wietrzny. Jest to wyraźnym znakiem niestabilności naszego ( polskiego ) klimatu.
Zaliczyłem chyba ostatnią w sezonie przejażdżkę po pracy. Noc nieubłaganie bardzo szybko nadchodzi.
Dystans 62,5 km ze średnią ponad 25 km/h. Przejazd malowniczą pagórkowatą trasą u podnóża Gór Sowich: Świdnica-Zagórze Śl.-Jedlina Zdrój-Wałbrzych-Pogorzała-Świdnica.
Pozostają już tylko trasy weekendowe oraz listopadowe Maroko, o którym piszę w temacie "Rowerem po Afryce". Patrzyłem na pogodę w Marrakeszu. Póki co 34 stopnie. Daj Boże zdrowie... W listopadzie będzie pewnie ciut mniej...
+++
Dołączona grafika

#56 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 23 luty 2010 - 08:50

Rower oddany do przeglądu. Może w weekend rozpocznę sezonik. Póki co ostro wywalałem się na nartach. No ale teraz przynajmniej utrzymuję się już na nogach. Za rowerem bierze mnie straszliwa tęsknica...

Użytkownik RODDOS edytował ten post 23 luty 2010 - 10:04

+++
Dołączona grafika

#57 Britax

Britax

    Elita Forum

  • Members
  • 2170 postów

Napisano 23 luty 2010 - 11:12

Nie tylko Ciebie:) Ja uziemiony jestem przeziębieniem, a za oknem 8*C, tylko woda straszna..

#58 turbomaniak

turbomaniak

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 124 postów

Napisano 23 luty 2010 - 12:50

U mnie też roztopy na całego i też nie mogę jeździć bo jeszcze moje hamulce i sztyca nie dojechały do sklepu. A miały być na początku lutego ;(. A że właśnie mam tydzień zaległego urlopu do wykorzystania, to tym większy ból.
Dołączona grafika

#59 Miśq

Miśq

    Moderator

  • Members
  • 1523 postów

Napisano 24 luty 2010 - 10:46

O kurde . Tak rzadko bywałem tu w zeszłym roku , że nawet nie zauważyłem że Roddos się ożenił :P hehe gratulacje , że w końcu się zdecydowałeś :P

Ja dzisiaj po strasznym zapuszczeniu się pierwszy raz na rower w tym roku :D
Dołączona grafika

#60 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 25 luty 2010 - 20:11

Sezon rozpoczęty!
Pogoda jak na koniec lutego całkiem znośna. Oczywiście śniegu dookoła jeszcze sporo, ale drogi, choć mokre i zablocone, w zasadzie przejezdna. Nawet dla szosówki, którą dziś wprawiłem w ruch.
Dystans niezbyt imponujacy 31,5 km w czasie godziny z haczykiem na trasie Świdnica-Pogorzała-Wałbrzych i z powrotem.
Po trzymiesięcznej przerwie w jeżdżeniu myślałem, że będzie gorzej. Trasa w jedną stronę cały czas pod małą górkę, z powrotem za to w dół. Kondycja raczej dopisała, ale oczywiście poczatek sezonu z reguły bywa trudny.
W sobotę spróbuję zamachnąć się na pierwszą setkę.


O kurde . Tak rzadko bywałem tu w zeszłym roku , że nawet nie zauważyłem że Roddos się ożenił :P hehe gratulacje , że w końcu się zdecydowałeś :P

Dzięki, Miśq!
+++
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych