Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Wypociny RODDOSA


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
470 odpowiedzi w tym temacie

#21 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 18 czerwiec 2009 - 19:56

Od monentu jak jestem na tym forum, to Roddos zasowa zwsze i prawie w kazdych warunkach.


RODDOS nie czuj się zobowiązany do pochłaniania km. Jak "wypocin" :P nie będzie, też się nic nie stanie ;)

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#22 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 18 czerwiec 2009 - 20:19

Nie czuję się zobowiązany.Po prostu to lubię... Określenie "wypociny" dotyczy moich tekstów, a nie jazdy na rowerze. Pozdrawiam.
+++
Dołączona grafika

#23 szir

szir

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1362 postów

Napisano 19 czerwiec 2009 - 09:37

Po prostu to lubię... Określenie "wypociny" dotyczy moich tekstów, a nie jazdy na rowerze.


:D Ale,żeś mnie ROODOS rozbawił ;) Miałem oczywiście to samo na myśli :)
Kiedyś znalazłem się w sytuacji (jak jeszcze byłem młody, ambitny i głupi), w której zostałem tak podpuszczony :mad:, że nie mogłem się z tego wycofać, a inni bawili się moim kosztem :mad: I taka była intencja mojej wcześniejszej wypowiedzi.

Jeżeli panujesz nad sytuacja to OK. Będę dalej śledził temat :)

MAPKA  Z  OBIEKTAMI  DO KOT  i PIELGRZYMIEJ  https://www.google.c...47624999994&z=6

 

Czasami na drodze spotykam prawdziwych bikerów szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...


#24 moretti

moretti

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1754 postów

Napisano 21 czerwiec 2009 - 01:51

:
Jeżeli panujesz nad sytuacja to OK. Będę dalej śledził temat :)


no szir zgadzam sie tu w 100%, wypociny Roddosa czyta sie z przyjemnoscia, takze bede sledzil temat. Tak na marginesie Roddos to ja cie podziwiam.

#25 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 27 czerwiec 2009 - 12:02

Mimo beznadziejnej pogody, po tygodniu braku kontaktu z rowerem, wybrałem się wczoraj w trasę.Cały czas uciekałem przed burzą. Skutecznie, nie spadła na mnie ani jedna kropla.W oddali widziałem straszną zawieruchę i pioruny, które wściekle waliły raz za razem... Trzeba szykować chyba jakąś arkę, bo jak tak dalej pójdzie to nas zaleje.
Dystans 111,7 km w czasie 4:12h. Trasa:Wałbrzych-Pieszyce-Dzierżoniów-Niemcza-Strzelin-Borów-Żórawina-Wrocław.
+++
Dołączona grafika

#26 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 30 czerwiec 2009 - 21:16

Żle się jedzie, gdy dowiadujemy się o czymś przykrym. Tak było ze mną dzisiaj. Jakoś nie zauważyłem, że dopadła mnie burza, że dość mocno obtarłem sobie nogę w miejscu styku z pewną inną częścią ciała... Kilometry mijały jeden za drugim. Podczas podjazdu na Przełęcz Srebrną poczułem, że trzeba kręcić. Z niektórych na tym podjeździe wyciskany jest pot, z niektórych łzy, a niektórzy pewnie miotają przekleństwa. Ja dzisiaj oddałem tylko nieco potu. Ostatnie 20 kilometrów - od czeskiej granicy do domu-jechałem w białym mleku. Widoczność była minimalna, ale było bardzo ciepło. Góry parowały, a nad nimi unosił się malowniczy opar. Jakoś nie doceniłem piękna tego widoku.
Dystans 138,4 km w czasie 5:35 h. Trasa:Wałbrzych-Witoszów Dolny-Lubachów-Walim-Przełęcz Walimska-Pieszyce-Bielawa-Srebrna Góra-Przełęcz Srebrna-Nowa Ruda-Tłumaczów-Broumov-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych.
Tak się składa, że był to mój ostatni rowerowy przejazd w wolnym, kawalerskim stanie. Następne będą za pozwoleństwem Pani Żony, którą ( jeśli czyta te moje wypociny) całuję bardzo mocno...
Czasem złe sprawy mieszają się z dobrymi. Czasem dziwnie się przeplatają.
+++
Dołączona grafika

#27 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 30 czerwiec 2009 - 21:28

Gratuluje Roddos:D wiedzialem hehhe wiedzialem.... to teraz żonkę na rower:) bedzie wiecznie piękna i młoda:D

u1549y2014v4.gif


#28 moretti

moretti

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1754 postów

Napisano 01 lipiec 2009 - 03:20

Gratulacje rowniez, Roddos sam widzisz, ze zycie pisze scenariusze za nas, jedna radosc a drugi jakis tam maly smutek. Gory powiedzialy swoje ty i twoja malzonka swoje . To jest piekno zycia, ja mam tylko nadzieje i pewnosc, ze Roddos tu zostanie , ze bedzie tak pieknie pisal o swoich wojazach jak do tej pory, no i tak, jak napisal Pawel, zonke na rower i wspolnie lecicie w swiat. Jeszcze raz serdeczne gratulacje od srtarego moretti.

#29 Gas

Gas

    Dumny Forumowicz

  • Members
  • 109 postów

Napisano 01 lipiec 2009 - 17:48

Zastanów się - masz jeszcze troszeczkę czasu:D:D:D:D:D:D

Żona albo zdrowie - wybór należy do Ciebie !!!


A tak na poważnie - moje gratulacje na nowej drodze ...
WOLNY TYBET!

#30 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 20:51

Na początku dnia chmurzyło się trochę i padało. Potem, koło południa, ładnie się przejaśniło. Wyruszyłem w trasę -jak to po pracy-koło godziny 16. W powietrzu był skwar i duchota, ale ponoć to RODDOSY lubią najbardziej. Na 28 kilometrze przykra niespodzianka, guma z tyłu. Jakoś nigdy do tej pory nie wymieniałem w trasie dętki w szosówce. Zabrałem się za to bez zwłoki. Zawsze wożę ze sobą zapas. Wymyśłiłem nawet mały slogan na tę okoliczność "Kto dętkę wozi, temu nic nie grozi" :D ( coś na podobieństwo "Kto nosi, ten się nie prosi"...). Zabrało mi to z 20 minut (hm, tzn. nie wymyślanie sloganu, lecz wymiana dętki...). Nawet przez chwilę zakiełkowała mi w głowie myśl, by nieco skrócić wycieczkę, bo strasznie nie lubię wracać po zmroku, a dystans był tak dobrany by maksymalnie wykorzystać światło dzienne. Cóż, zwyciężyła ambicja i pojechałem dalej zgodnie z planem. Po drodze zmieniła się pogoda: najpierw zlało mnie, ale dość przyjemnie, bo deszczyk był miły i ciepły, potem zrobiło się rześko.
Dzisiejsza trasa: Wałbrzych-Mieroszów-Zdonov-Teplice nad Metuji-Ceska Metuje-Police nad Metuji-Hronov-Mala Cermna-Kudowa Zdrój-"Droga Stu Zakrętów" ( w tym Przełęcz Lisia i Karłów)-Radków-Bozanov-Broumov-Mezimesti-Mieroszów-Wałbrzych. Dystans 125,0 km w czasie 4:54 h.
"Droga Stu Zakrętów" jak zwykle urocza. Nawet coraz więcej na niej nowego asfaltu, ale zdarzają się też sakramenckie dziury. Znowu nie policzyłem tych zakrętów... Czy aby na pewno jest ich sto? Cóż, będę musiał ją przemierzyć ponownie:cool:
Z okazji święta narodowego Francji w trakcie jazdy podgwizdywałem sobie Marsyliankę...
Jakoś ostanio jak jadę na rowerze nachodzą mnie jakieś złe myśli. Chyba mam za dużo czasu na myślenie. Ale nie ma co narzekać.
Jakoś da się jechać na rowerze z obrączką na palcu...:rolleyes:

Użytkownik RODDOS edytował ten post 14 lipiec 2009 - 21:22

+++
Dołączona grafika

#31 wert

wert

    Stały Bywalec

  • Members
  • 783 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 21:06

Jakoś ostanio jak jadę na rowerze nachodzą mnie jakieś złe myśli. Chyba mam za dużo czasu na myślenie. Ale nie ma co narzekać.
Jakoś da się jechać na rowerze z obrączką na palcu...:rolleyes:


Ja dlatego niepotrafię sam jeździć na rowerze bo za dużo wtedy myślę ;)
Trasa jak zwykle dla mnie imponująca...
Gratki jeszcze raz zmiany stanu :)
Teraz zawsze będziesz miał do kogo śpieszyć z trasy.
Pozdrawiam.

#32 kundello

kundello

    Moderator

  • Members
  • 8449 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 21:09

Jakoś ostanio jak jadę na rowerze nachodzą mnie jakieś złe myśli. Chyba mam za dużo czasu na myślenie. Ale nie ma co narzekać.
Jakoś da się jechać na rowerze z obrączką na palcu...:rolleyes:

Eee tam:p trzeba optymistą być, a obrączka sie przydaje gdy np pojawi sie jęczmień na oku. Pocierasz i znika:D ;)


Edit: Wert chyba nam sie kanały myślowe najechały;)

u1549y2014v4.gif


#33 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 21:19

Wert, Kundello, dzięki za miłe słowa. Wiem,że na chłopaków z Bikeforum można liczyć :)
+++
Dołączona grafika

#34 Britax

Britax

    Elita Forum

  • Members
  • 2170 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 21:47

Dyskretnie, ale się pochwaliłeś:D Gratulujemy i życzymy udanej no drogi życia i na rowerze również:) No, dystans powala, jak każdy chyba. Celnicy o przemyt nie podejrzewają? :P

Użytkownik Britax edytował ten post 14 lipiec 2009 - 21:49


#35 bender

bender

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1280 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 21:53

Gratulacje :)

#36 moretti

moretti

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1754 postów

Napisano 14 lipiec 2009 - 23:43

No i sie stalo , jeszcze raz gratulacje Roddos, jak koledzy juz wyzej zauwazyli, imponujacy dystans, mocna traska. Zawsze z przyjemnoscia sie czyta twoje wojaze. A jak nie chcesz myslec na rowerze, to zmien dyscypline na DH , recze, ze bedziesz myslal jak tu przezyc :) a nie o jakis czarnych rzeczach.

#37 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 16 lipiec 2009 - 20:14

Nadeszła pełnia lata. Ciekawe na jak długo?
Z przyjemnością jechało się w słońcu, bez spoglądania na czarne i groźne niebo.
Dystans 119,4 km w czasie 4:30 h na trasie Wałbrzych-Czarny Bór-Marciszów-Kaczorów-Wojcieszów-Jawor-Dobromierz-Świebodzice-Wałbrzych.
Pogodna aura jakoś też wpłynęła pozytywnie na moją pogodę ducha. Jechało mi się beztrosko. Odczułem dużą przyjemność zmagania się z drogą. Nie przeszkadzało mi nawet lekkie zapalenie ucha, które mnie męczy od dwóch tygodni...
Trasa wiodła m.in. przez Pogórze Kaczawskie. Można tu znaleźć dość wymagający podjazd z Jawora do Muchowa. Dla niektórych może to być spore zaskoczenie, bo przecież nie są to prawdziwe góry. Ja odcinek ten pokonałem w drugą stronę. Było ciut łagodniej...
+++
Dołączona grafika

#38 edghaar

edghaar

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 16 lipiec 2009 - 20:56

Nadeszła pełnia lata. Ciekawe na jak długo?
Z przyjemnością jechało się w słońcu, bez spoglądania na czarne i groźne niebo.


jaka tam macie temperature? bo w krakowie 35 w cieniu raczej zniechęca do jakiegokolwiek ruchu... :P

#39 RODDOS

RODDOS

    Wtajemniczony

  • Members
  • 1822 postów

Napisano 16 lipiec 2009 - 22:28

No aż tak gorąco nie było. Jak jechałem mogło być 25 stopni, ale było rzeczywiście duszno. Dla mnie lepsze to jednak niż obrzydliwy deszcz...
+++
Dołączona grafika

#40 wert

wert

    Stały Bywalec

  • Members
  • 783 postów

Napisano 17 lipiec 2009 - 07:03

Wiem, że pewnie nie chce się zatrzymywać, ale ucieszyły by mnie jakieś fotki z tych tras co robisz :)
Wczoraj po pracy naszło mnie żeby zrobić jakieś 50km(nawet nie połowę tego co Ty zawsze jeździsz) jeden telefon do kumpla i odpowiedź "nie chę mi się" do drugiego kumpla i ten sam cytat "nie chce mi się" :( Chyba muszę sie jednak nauczyć samemu jeździć jak Ty :)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych