Forum rowerowe

Witaj na forum rowerowym BikeForum.pl!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum. Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji, co umożliwi Ci pisanie wiadomości, prywatną korespondencję z innymi użytkownikami forum, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych ułatwień w korzystaniu z forum.

Rejestracja jest szybka i łatwa więc dołącz do nas już dzisiaj!


Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 34

Temat: Co zabrać na biwak 4 dniowy?

  1. 18-06-10 15:52
    #1
    Stały Bywalec Avatar BE3
    Rejestracja
    Feb 2010
    Postów
    592
    Dostał podziękowań 22

    Co zabrać na biwak 4 dniowy?

    W poniedziałek jadę do domu na Lubelszczyznę. Brat właśnie dzisiaj odebrał nowy rower. Planujemy wybrać się we dwóch (może we trzech jak kumpel zdąży kupić bajka) w trasę na jakieś 3-4 dni. Weźmiemy ze sobą tylko plecaki i ewentualnie jakieś torby pod siodło czy trójkąty. Dla tego chcemy zabrać tylko najpotrzebniejsze, niezbędne rzeczy. Nie chcemy zabierać namiotu bo zajmuje dużo miejsca i jest ciężki. Gdzie będziemy spać? Gdziekolwiek. W opuszczonej stodole, na przystanku, w budce leśnej, jeśli tylko nie będzie padać to damy sobie radę.

    Podstawowe narzędzia rowerowe:
    -imbusy, klucze 8 i 10mm, zestaw all-in-one, zapasową dętkę (może dwie), łatki do dętek, śrubokręty płaski i krzyżak, taśmę izolacyjną, małe kombinerki, pompka, trochę smaru lub oleju. Coś jeszcze?

    -bandaż i opatrunki, plastry i wodę utlenioną.
    -spray na owady i olejek do opalania
    -kubek metalowy i/lub jakiś nie duży garnuszek do gotowania wody, widelec i łyżkę oraz nóż.
    -coś do jedzenia ale będziemy się starali raczej zaopatrywać w wiejskich sklepikach
    -aparat i zapasowe akumulatorki
    -oświetlenie do roweru
    -jakiś nie duży ale ciepły koc lub długie spodnie i bluzę z kapturem (dużo miejsca zajmą).
    -zapałki

    Piszcie co Wy byście wzięli na taką wyprawę? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
    Moja największa porażka? - Życie
    Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.

  2. 18-06-10 16:01
    #2
    Konto usunięte
    Rejestracja
    Jun 2009
    Postów
    802
    Dostał podziękowań 40
    sugeruję zabrać zapalniczkę zamiast zapałek nie tak łatwo ją zamoczyć jak zapałki no i jakiś nóż na wszelki wypadek

  3. 18-06-10 16:26
    #3
    Elita Forum Avatar Kenhill
    Rejestracja
    Jul 2009
    Skąd
    Ułanowo/Wlkp
    Postów
    2,731
    Dostał podziękowań 169
    Nie zapomnij o rowerze

  4. 18-06-10 16:27
    #4
    Dumny Forumowicz Avatar McMarcin
    Rejestracja
    Mar 2010
    Skąd
    Opatów
    Postów
    436
    Dostał podziękowań 35
    do tego proponuje zabrać płaszcz od deszczu (jednorazowy mało zajmuje) trochę kasy i mapę jeśli planujecie jechać gdzieś dalej, kamizelkę odblaskowa przyda się na głównych drogach.
    Z części to łatki, dętka, linka hamulcowa i do przerzutki, z doświadczenia wiem ze się czasem przydają, podstawowy zestaw kluczy. To by było chyba tyle

  5. 18-06-10 16:30
    #5
    Wtajemniczony Avatar asx
    Rejestracja
    Jul 2007
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,794
    Dostał podziękowań 168
    4x4-paki .

  6. 18-06-10 16:53
    #6
    Elita Forum
    Rejestracja
    May 2010
    Skąd
    Lubin
    Postów
    2,098
    Dostał podziękowań 223
    zamiast koca wziąłbym śpiwór. nowsze nie ważą kilograma, upakowują sie znacznie ciasniej niz koc. no i komfort termiczny nieporownywalny

    ps tak mi sie jeszcze mysl nasuwa. to trochę ryzykowne, użyć 4dniowej trasy na test nowego, czy 2 nowych rowerow
    bo jak wiadomo, rower prosto z fabryki potrafi lepsze niespodzianki zrobic niz ten od dawna jezdzony.

    na miejscu Twego brata, przed poniedzialkiem, zabralbym te nowa maszynke, na jakas solidną rundkę, i sprawdzilbym. (moga wyjsc różne pierdoly, od niewygodnego siodla/kierownicy począwszy, do źle poskręcanych częsci, itp)

  7. 18-06-10 18:20
    #7
    Stały Bywalec Avatar BE3
    Rejestracja
    Feb 2010
    Postów
    592
    Dostał podziękowań 22
    Zapałki bym trzymał w wodoszczelnej kieszonce, ale wezmę i zapałki i zapalniczkę
    4x4 pak będzie co wieczór, ale nie będziemy go ze sobą wozić :P
    Kamizelka zbędna, będziemy jechać lasami i polami. Jeśli asfalt to tylko aby dostać się na drugą stronę jezdni.
    Rower nowy ale ja w poniedziałek jadę do domu, a na biwak wybierzemy się za jakieś 10 dni. A brat już ujeżdża nową maszynkę bo go na GG nie ma cały dzień .

    Tak więc dodaję do listy:
    -śpiwór zamiast koca
    -płaszcz przeciwdeszczowy jednorazowy
    -kasa i mapa

    Jeśli ktoś jeszcze ma pomysł co może się przydać na takiej wycieczce to walcie śmiało .
    Moja największa porażka? - Życie
    Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.

  8. 18-06-10 18:45
    #8
    Wtajemniczony Avatar bender
    Rejestracja
    Mar 2008
    Skąd
    Elbląg
    Postów
    1,280
    Dostał podziękowań 115
    Cytat Napisał Vilbo Zobacz post
    sugeruję zabrać zapalniczkę zamiast zapałek nie tak łatwo ją zamoczyć jak zapałki no i jakiś nóż na wszelki wypadek
    Kup krzesiwo - z tym nie ma problemu, tylko trzeba trochę poćwiczyć rozpalanie.

  9. 18-06-10 18:47
    #9
    Stały Bywalec Avatar BE3
    Rejestracja
    Feb 2010
    Postów
    592
    Dostał podziękowań 22
    Cytat Napisał bender Zobacz post
    Kup krzesiwo - z tym nie ma problemu, tylko trzeba trochę poćwiczyć rozpalanie.
    Nie no bez jaj, nie jadę w dziką dżunglę :P
    Moja największa porażka? - Życie
    Forum - Wiecznie trwająca Wojna Poglądów i Racji.

  10. 18-06-10 19:20
    #10
    Stały Bywalec
    Rejestracja
    Mar 2010
    Postów
    602
    Dostał podziękowań 86
    Jeżeli pogoda będzie w miarę OK to spróbuj może zamiast śpiwora folię NRC. Na wszystkich kursach pierwszej pomocy trąbią o niej, więc powinna się przy temperaturach w nocy ~+15 C się sprawdzić, choć sam nie używałem.
    Po doświadczeniach z ostatniego wypadu-krem z filtrem + ew. takie coś po spaleniu-działa zajebiście chłodząco, da się egzystować nawet z najbardziej pojechanym oparzeniem od słońca (nie mogę tog na necie nigdzie chwilowo znaleźć nazywa się to bodajże "balsam po opalaniu" ale głowy se uciąć nie dam.
    Jeszcze o czymś myślałem, ale zapomniałem.

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Podobne wątki
  1. jak się do tega zabrać - marketowy amortyzator ZOOM
    Dodane przez RamzyY na forum Warsztat
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 27-02-11, 14:41
Tagi dla tego tematu
Uprawnienia
  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów