+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki 1 do 10 z 14

Temat: Do poczytania o rowerzystach...

  1. #1
    Administrator BikeForum.pl Avatar PIRAT
    Zarejestrowany
    Jul 2006
    Skąd
    Żywiec
    Postów
    457
    Dziękuję!
    171
    Dostał podziękowań 191

  2. #2
    Stały bywalec Avatar bender
    Zarejestrowany
    Mar 2008
    Skąd
    Elbląg
    Postów
    1,165
    Dziękuję!
    33
    Dostał podziękowań 92
    Niestety większość to prawda, sam czasami mam ochotę coś zrobić niektórym "rowerzystom"... No ale nie oszukujmy się kierowcy samochodów, nie wspominając już o gnojach na skuterach też często zasłużyli by na "klepanie maski" za to co robią na drogach.
    Wydaje mi się, że tu bardziej chodzi o polską mentalność czyli "jadę/idę, jestem najważniejszy i mam resztę w głębokiej dupie". I dotyczy to zarówno pieszych, rowerzystów, rolkarzy, kierowców samochodów i całej reszty poruszającej się na naszych drogach, chodnikach i ścieżkach rowerowych.

  3. #3
    Stały bywalec Avatar HH2
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    439
    Dziękuję!
    55
    Dostał podziękowań 15
    To może dam jeszcze kilka komentarzy z wykopu
    Wykop.pl - Trafna analiza rowerzystĂłw
    Flickr Profil na Last.fm
    Rurzowe suonie rejsing tim
    JEM PIORUNY, SRAM BURZĄ

  4. #4
    Stały bywalec Avatar el_Majoros
    Zarejestrowany
    Feb 2008
    Skąd
    Poznań
    Postów
    674
    Dziękuję!
    68
    Dostał podziękowań 102
    Szczera prawda, prawda, gówno prawda. Tyle prawd ilu rowerzystów. Jak ja nienawidzę wrzucania wszystkich do jednego wora. W każdej kaście, subkulturze czy innej formacji znajda się debile jak i ludzie mający w głowie mózg a nie gówno. Myślę, że wśród miłośników dwóch kółek zaczną przeważać ci drudzy - wszak w tym sporcie łatwo jest o "selekcję naturalną".
    pzdr

  5. #5
    Stały bywalec Avatar lux in tenebris
    Zarejestrowany
    Sep 2007
    Skąd
    Poznań
    Postów
    824
    Dziękuję!
    82
    Dostał podziękowań 87
    Niestety, bardzo prawdziwy tekst. Nie można generalizować, co człowiek to się inaczej zachowuje, ale niektóre z przypadków opisanych nietrudno jest zauważyć na poznańskich drogach. i to zarówno z perspektywy rowerzysty patrząc, jak i kierowcy samochodu.

  6. #6
    Stały bywalec Avatar Danielasty
    Zarejestrowany
    Mar 2008
    Skąd
    Bydgoszcz - fordon
    Postów
    410
    Dziękuję!
    7
    Dostał podziękowań 9
    Tak na oko 90% rowerzystów nie ma bladego pojęcia o przepisach ruchu drogowego
    o tak - adrenalina
    jazda zygzakiem (i nie chodzi mi o mijanie studzienek)
    ja tam wymijam nie które studzienki
    wobodne przeskakiwanie między ulicą i chodnikiem,
    to też robie, ale patrze kto i co jest na chodniku
    Naprawdę nie trzeba kończyć klasy mat-fiz żeby wiedzieć, że samochód nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu i istnieje coś takiego jak droga hamowania.
    rower też ją ma...
    albo gapi na boki,
    brawa - jak mam się obejżec na ulicy czy coś jedzie za mną?
    nie są to wyłącznie młodzi ludzie chcący zaszpanować przed dziewczynami.
    dla mnie to nie popis, bo 90% to umie
    Większości rowerzystów na ścieżkach nie obowiązują żadne przepisy,
    jak się nie jeździ w dzień dzień to tak sie pisze
    nie trzeba włączać świateł,
    na cholere mi światła w dzień na chodniku?
    Nie ma obowiązku jazdy prawą stroną
    i znów się Pan myli, u nas się jeździ prawą stroną
    Rowerzysta na chodniku
    gdy jest wąski chodnik i pełno ludzi na nim - ulica wita
    30 km/h,
    nieźle, czasami 25 jest ciężko utrzymać
    coś od siebie:
    osoby poniżej 18 roku życia na ulicy - ciężko, dopiero później się uczą przepisów. Rower jak samochód, studzienki wymijam bo koła się krzywią
    części psują itp. Jak jade gdzieś to jest droga prosto pod wiaduktem i zaczyna się pas w prawo, jadę sobie ładnie z prawej strony, pasem który jedzie prosto. Pas prawy do skrętu jest pusty. mimo to, kierowcy mnie wyprzedzają, zajeżdżają drogę przede-mną i chamsko skręcają w prawo ;/
    Na ścieżkach, nie wiem jak u Was, ale u Nas są przepisy, wyprzedzanie, jazda z prawej strony, hamowanie, nie zajeżdżanie innym drogi .
    Nie wiem jaki Pan ma rower, ale 30km/h to wyczyn na chodniku. Pan tu ma pretensje bo pędzimy na chodniku, a gdy zjedziemy na ulice to sie wleczemy.
    Może najlepiej bez rowerów?
    Jak dbasz o rower, tak rower dba o Ciebie
    Nie ważne jaki rower masz, tylko jak Go wykorzystujesz

  7. #7
    Stały bywalec Avatar HH2
    Zarejestrowany
    Jun 2008
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    439
    Dziękuję!
    55
    Dostał podziękowań 15
    Cytat Napisał Danielasty Zobacz post
    Pan tu ma pretensje bo pędzimy na chodniku, a gdy zjedziemy na ulice to sie wleczemy.
    Może najlepiej bez rowerów?
    To jest jeden z tych co tylko umie narzekać (taki redaktor FAKTu).

    Pan Radkowiecki mówi że "Cykliści nie umieją jeździć, są chamscy, popisują się itd." Czy pisząc "Cyklista" pan ma na myśli babcię na składaku wracającą ze sklepu, gimnazjalistę na polakierowanym na złoto-błyszcąco marketowcu czy jakiegoś bardziej zaawansowanego kolarza.

    Ten bardziej zaawansowany będzie znał przepisy, ponieważ się tym interesuje, a taki 12-letni rowerzysta, ani babcia na składaku nie zna ich, bo niby skąd? W szkołach podstawej (przy kursie na kartę rowerową (5klasa)) dowiedziałem się że rower ma mieć hamulce i odblaski i rysowałem znaki, a babci do jazdy rowerem wystarczy dowód osobisty.

    Przy wydawaniu dowodu nie ma żadnego uproszczonego kursu, nawet żadnej broszurki o przepisach ruchu drogowego nie dorzucają (Dzięki temu mamy skutery pałętające się po naszych drogach Tak, wszyscy je kochamy ) BTW, nie jestem zwolennikiem selekcji naturalnej, bo ktoś w McDonaldzie musi pracować
    Flickr Profil na Last.fm
    Rurzowe suonie rejsing tim
    JEM PIORUNY, SRAM BURZĄ

  8. #8
    Stały bywalec Avatar Duke48
    Zarejestrowany
    Jul 2008
    Skąd
    Milanówek/Warszawa:(
    Postów
    1,678
    Dziękuję!
    37
    Dostał podziękowań 94
    Z tą jazdą bez trzymanki, niestety można mnie złapać, ale w bardziej naturalnym środowisku-jak mój Milanówek, nie w centrum miasta, np. Warszawy. Stało się to po prostu tak naturalne, że nie zwracam uwagi, puszczam kierownicę, żeby się wyprostować i jadę, nawet przez jakieś wyboje itd. itp. nie ma problemu, ale nie robie tego, gdy są obok samochody czy coś takiego.
    Pokój wszystkim ludziom.

  9. #9
    Moderator Avatar kundello
    Zarejestrowany
    Aug 2007
    Skąd
    Rzeszów, Kmity
    Postów
    5,005
    Dziękuję!
    471
    Dostał podziękowań 625
    Fajnie by było gdyby do każdego sprzedawanego roweru dawali kodeks rowerzysty może chociaż ktoś z nudów by go przeczytał...

  10. #10
    Banned
    Zarejestrowany
    Jul 2007
    Postów
    834
    Dziękuję!
    2
    Dostał podziękowań 15
    "piesi są nieuważni, psy ganiają bez smyczy," ja wole biegającego psa bez smyczy! niż smycze przeciągnieta przez całą szerkość drogi między psem a jego penem ;/


    Koleś dosyć arogancko do wielu spraw podchodzi!
    ja uważam zę bezpieczniej i sprawniej się przejeżdza niż przechodzi przez pasy!

    zz drógiej strony przejsćie dla pieszych to chodnik! wiec co tam robi rower? o0

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów